Kierownik sądu z "trawką". Chciał dać policjantom 10 zł

Kierownik z lubelskiego sądu zatrzymany przez tajniaków. Policjanci znaleźli przy nim marihuanę. Być może skończyłoby się na umorzeniu, ale pracownik sądu próbował funkcjonariuszy przekupić.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

4251

Kierownik z lubelskiego sądu zatrzymany przez tajniaków. Policjanci znaleźli przy nim marihuanę. Być może skończyłoby się na umorzeniu, ale pracownik sądu próbował funkcjonariuszy przekupić. Wyjął z kieszeni najpierw 10 złotych, a potem kartę bankomatową.


Taką wersję wydarzeń w materiałach przesłanych do prokuratury przedstawili sami mundurowi. Paweł G. to kierownik oddziału informatycznego Sądu Lublin-Wschód (orzeka w sprawach ze Świdnika i północno-wschodniej części Lublina).

Szefowa Prokuratury Lublin-Północ Jadwiga Nowak nie chce wypowiadać się na temat postępowania dotyczącego Pawła G. Tłumaczy, że jest za wcześnie, aby zdradzać jakiekolwiek szczegóły, bo na czwartek zaplanowane są jeszcze dodatkowe czynności. Prokurator Nowak twierdzi też, że Paweł G. nie jest funkcjonariuszem publicznym, więc media nie mogą go prześwietlać na równi np. z posłami.


Według naszych ustaleń w nocy z 8 na 9 marca Pawła G. zatrzymali policyjni wywiadowcy, patrolujący po cywilnemu centrum Lublina. Znaleźli przy nim trochę ponad gram marihuany.

Pawła G. odstawili na pierwszy komisariat przy ul. Okopowej, gdzie rzekomo próbował funkcjonariuszy przekupić. Miał przy sobie 10 złotych i, jak twierdzą mundurowi, deklarował, że pójdzie do bankomatu i wypłaci więcej w razie potrzeby.

Policjanci łapówki nie wzięli, a na dowód korupcyjnych zamiarów Pawła G. spisali numer karty bankomatowej, którą im pokazał. Zapewniają też, że przedstawiał się jako pracownik sądu i się wylegitymował.

Rzecznik komendy wojewódzkiej Janusz Wójtowicz nie chce komentować sprawy. Zaznacza, że zajmuje się nią prokuratura. - Mogę jedynie potwierdzić, że doszło do zatrzymania Pawła G. Posiadał on środki odurzające, a następnie próbował przekupić funkcjonariuszy w zamian za odstąpienie od wykonywania czynności służbowych - informuje rzecznik.

Przełożeni Pawła G. z sądu w Świdniku o postawionych mu zarzutach wiedzą od połowy marca, bo wtedy dostali oficjalne pismo z prokuratury. Traf chciał, że akurat 15 marca Paweł G. zaczął urlop. Wrócił 21 marca i dyrektor sądu od razu wręczył mu decyzję o zawieszeniu go w obowiązkach. Zawieszenie potrwa do czasu prawomocnego zakończenia śledztwa (w razie umorzenia) lub prawomocnego wyroku (jeśli skończy się procesem karnym).

Paweł G. mógłby walczyć o umorzenie, gdyby przekonał prokuraturę, że marihuanę miał na własny użytek i w "nieznacznej ilości". Prokuratorzy różnie patrzą na podobne sytuacje. Jednak w Lubline przyjęło się, że nieznaczna ilość to co najwyżej pół grama marihuany. Pawła G. w gorszym położeniu stawiają jeszcze podejrzenia o próbę korupcji policjantów.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

Anon (niezweryfikowany)
<p>Jestem zbyt transcedentalnie wyniesiony na wyżyny(czyt. Jack Herrer, duże krzaki), żeby przełożyć swę głębokie odczucie na myśli, więć określę to jasno,</p><p>PIERDOLENIE</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Może zanim ustalą ile wynosi ta "niewielka ilość" to może zaiteresują się jak wygląda "rynek" i ile kupuje przecietny Kowalski na jedną posiadówkę z kumplami. To tak jakby zezwalać na noszenie przy sobie tylko połowy papierosa...</p>
Ormianin (niezweryfikowany)
<p>Ale hipokryzja. Gdyby złapali 19-latka z lufką, to od razu wszyscy by się chętnie wypowiadali - rzecznik policji o ujęciu groźnego przestępcy, policjanci o sprawnej chociaż trudnej akcji złapania dilera narkotyków i wojewoda, który mówiłby o zagrożeniu wynikającym z zażywania przez młodzież narkotyków. Tu mamy rzecznika sądu, i nikt słowem nie pisnie. Hipokryzja :)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Pozytywnie, ciepły, letni dzień, ogromna ciekawość, ustronne miejsce

Był ciepły, letni dzień. Kolega (będę go określać K.) zaproponował mi nowy towar. Nie wiedziałam dokładnie co to jest i jak działa. Byłam ciekawa... "sprawdzę, jak jakieś gówno to przestanę palić". Okazało się, że to był dopalacz. Jaki? Dokładnie nie wiem, prawdopodobnie Mocarz.

 

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Doświadczenia: małe:) SD trzeci raz

Set&setting: Pokój i łóżko, godz. 0:30, ojciec śpi w drugim pokoju:P



  • Benzydamina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Spokojna, mało pogodna niedziela. Home alone, dużo czasu i pozytywne nastawienie.

13:10  -  3 saszetki tantum rosa, po ekstrakcji około 1,5g benzydaminy (ekstrakcja przeprowadzona przy pomocy szklanek, zimnej wody, strzykawki do odmierzenia precyzyjnej objętości wody, oraz 2 ręczników papierowych jako filtr). Cały proces przebiegł sprawnie. Prawie to co przy antku, tylko zamiast przefiltrowanej cieczy zbieramy osad z filtra.

+0:20  -  poki co nic wyrazistego, ale jestem bardzo pozytywnie astawiony, czekam. W międzyczasie wychodzę na balkon i odpalam papierosa. 

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Sertralina

Lub inaczej: Jak nie pisać TRów aka Jak doznać zespołu serotoninowego edit by vart

Dzień 1.

S&S:Wieczór,depresja,brak chęci do życia,zaśmiecony pokój B.

Dawka:1G Mieszanki ziołowej "Bobby Sence"+150mg Sernaliny.[sertraliny autorze? - przypis by mod]

Wiek: 18 lat,60kg wagi.

Doświadczenie: Kodenia,dxm,mj,mieszanki ziołowe,amfetamina,sernalina,mirtazapina.

randomness