Przyjechał zatankować, zostawił saszetkę z marihuaną. Wpadł, gdy po nią wrócił

Przez swoją nieuwagę (i chorobliwą nadgorliwość pracowników stacji) młody mieszkaniec powiatu łęczyńskiego ma teraz problemy z prawem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

lublin112.pl

Odsłony

942

Przez swoją nieuwagę, młody mieszkaniec powiatu łęczyńskiego ma teraz problemy z prawem. Na jednej ze stacji paliw w Lublinie zostawił saszetkę. W środku znajdowała się marihuana.

Zdarzenie miało miejsce w środę wieczorem na jednej z lubelskich stacji paliw w rejonie Śródmieścia. Pod dystrybutor podjechał młody mężczyzna, zatankował pojazd, a następnie udał się do kasy zapłacić. Po tym, gdy odjechał zauważono, że pozostawił on saszetkę. Pracownicy stacji poinformowali policję.

– Na miejsce udali się funkcjonariusze. Po sprawdzeniu zawartości saszetki okazało się, że oprócz dokumentów jej właściciela, znajdują się tam środki odurzające. Była to marihuana – wyjaśniała nam Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Kierowca niebawem po odjeździe zorientował się o zgubie. Postanowił szybko wrócić na stację. Wszedł w momencie, gdy policjanci odkryli już zawartość saszetki. – Mężczyzna przyznał się do winy i usłyszał zarzuty związane z posiadaniem środków odurzających – dodaje Anna Kamola.

Oceń treść:

Average: 4.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • N2O (gaz rozweselający)

N2O

  • 4-HO-DET
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Fizycznie byłem trochę zmęczony przed doświadczeniem ale mimo wszystko miałem na niego ochotę i pozytywne nastawienie.

Oglądając film dokumentalny o kulturze zażywania psychodelików dowiedziałem się, że Stanislav Grof podczas prowadzenia terapii z użyciem "magicznych substancji" zawiązywał oczy opaską pacjentom aby Ci mogli się zmierzyć ze swoją psychiką. Od kiedy tylko usłyszałem o tej metodzie zapragnąłem wypróbować ją na sobie. W końcu nadarzyła się okazja.

Zażyłem substancję i po 10 minutach przewiązałem sobie oczy szalikiem. Założyłem na uszy słuchawki i włączyłem jakiś losowy psyamb, który znalazłem na moim dysku.

  • Bad trip
  • CBD
  • Marihuana

Nie najlepszy nastrój, wcześniej agresja być może z padaczki (aura). Setting też nie najlepszy, na chwilę nie było domowników ale wrócili.

Będzie to ocena walorów smakowych i opis wrażeń (raczej badtripu) po wypiciu 10ml specyfiku - hempshot Miami Haze firmy Cannabis Boys. 

Set&setting
Zimowy już raczej dzień 19.11.2022. Niby spokojna, wolna sobota, ale jest trochę stresu przed wtorkiem (dyskusja przed forum klasy). Miałam napad chwilowej agresji (co czasem się zdarza - aura padaczkowa). Na chwilę mama z ciocią wybyły i mogłam zająć się hempshotem. Tolerancja niska, ponieważ ostatnio waporyzowałam mj we wrześniu. 

  • Marihuana

Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.

Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.

Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.

S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.

Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.