Radny z Lubartowa przyłapany na paleniu „trawki” w urzędzie

Lubartowska policja interweniowała w środę w starostwie powiatowym po informacji, że w toalecie budynku ktoś pali marihuanę. Okazało się, że to radny wybrany z listy PiS. Policjanci, którzy pojechali przeszukać dom mężczyzny, znaleźli ponad 100 gramów marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
PR, tm

Odsłony

70

Lubartowska policja interweniowała w środę w starostwie powiatowym po informacji, że w toalecie budynku ktoś pali marihuanę. Okazało się, że to radny wybrany z listy PiS. Policjanci, którzy pojechali przeszukać dom mężczyzny, znaleźli ponad 100 gramów marihuany.

O perypetiach Krzysztofa Ż. poinformowało Radio Zet. Policjanci z Lubartowa otrzymali zgłoszenie, że w toalecie starostwa najprawdopodobniej ktoś pali marihuanę. Stróże prawa szybko pojawili się na miejscu. Okazało się, że chodzi o radnego wybranego z listy PiS. 

Nie wiadomo, jak Krzysztof Ż. tłumaczył się z żenującej wpadki. Według Radia Zet lokalna policja potwierdza tylko, że doszło do interwencji w urzędzie, a na komendę trafił „mieszkaniec powiatu lubartowskiego”. 

Problemy radnego nie skończyły się na sprawie palenia marihuany w toalecie starostwa. W domu radnego policjanci mieli znaleźć ponad 100 gramów marihuany. 

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

  • 4-ACO-DMT

Spokój, żadnych negatywnych zdarzeń poprzedzających doświadczenia.

 

 

                                                      Sobotnie popołudnie. Nic nadzwyczajnego. Jak co tydzień tamtymi czasy postanowiliśmy umilić sobie weekend psychodelikiem. Ulubiona substancja, zarówno moja jak i jej. Szybkie odmierzenie, bach do szklanki. Zamieszane, wypite, przepłukane, przepite. Mimo tego, że doskonale wiemy czego się spodziewać zawsze pojawia się jakaś niepewność. Możliwości tych środków są niesamowite, potrafią poważnie zaskoczyć niejednego użytkownika.

  • Grzyby halucynogenne

Parę dni temu miałem grzybowy debiut tego sezonu.

25 suszonych, przegryzione z jablkiem. metoda ujdzie - czuc jablko, a nie

smak grzybów. Choc to dziwne, bo za pierwszym razem nawet mi smakowaly same

w sobie, a teraz jak jem to aż się trzęsę.

Ale jazda byla srednia. Nie to ze jakis bad trip. Po prostu srednia. Tak

więc troche ku przestrodze:





  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dobre, to już n-ty raz z mxe. Wszystko odbywa się w moim mieszkaniu wraz ze współlokatorami, także pod wpływem. Nie odgrywają oni jednak roli.

Pozwoliłem sobie zaniedbać standardowe cechy tripraporu. Czasu i tak nie czułem. Opowiadanie.

 

randomness