Radny z Lubartowa przyłapany na paleniu „trawki” w urzędzie

Lubartowska policja interweniowała w środę w starostwie powiatowym po informacji, że w toalecie budynku ktoś pali marihuanę. Okazało się, że to radny wybrany z listy PiS. Policjanci, którzy pojechali przeszukać dom mężczyzny, znaleźli ponad 100 gramów marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
PR, tm

Odsłony

71

Lubartowska policja interweniowała w środę w starostwie powiatowym po informacji, że w toalecie budynku ktoś pali marihuanę. Okazało się, że to radny wybrany z listy PiS. Policjanci, którzy pojechali przeszukać dom mężczyzny, znaleźli ponad 100 gramów marihuany.

O perypetiach Krzysztofa Ż. poinformowało Radio Zet. Policjanci z Lubartowa otrzymali zgłoszenie, że w toalecie starostwa najprawdopodobniej ktoś pali marihuanę. Stróże prawa szybko pojawili się na miejscu. Okazało się, że chodzi o radnego wybranego z listy PiS. 

Nie wiadomo, jak Krzysztof Ż. tłumaczył się z żenującej wpadki. Według Radia Zet lokalna policja potwierdza tylko, że doszło do interwencji w urzędzie, a na komendę trafił „mieszkaniec powiatu lubartowskiego”. 

Problemy radnego nie skończyły się na sprawie palenia marihuany w toalecie starostwa. W domu radnego policjanci mieli znaleźć ponad 100 gramów marihuany. 

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

Euforia, entuzjazm, radość, pozytywne oczekiwania, niemal pewność, że wszystko będzie szło po mojej myśli.

                                                                                       "faza taka, jaka powinna być"

  • Ayahuasca
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Nastawienie psychiczne dobre, aczkolwiek lekki strach przed spożyciem potężnej substancji. Otoczenie: podkrakowskie bezdroża, łąki i wzgórza.

<Trip-raport pochodzi z okolic roku 2000>

 

Prolog: 

Wszystko, co poniżej napisane, to jedynie maleńka cząstka tego, co udało mi się zapamiętać, a także ledwie muśnięcie tego, co zdołałem określić słowami, by sprostać wymogom komunikowalności.

Wywar AYAHUASCA, jaki przyrządziłem dla 3 osób ja, stary postindustrialny curandero, kilkanaście dni temu, składał się z 18 gramów ruty stepowej wymieszanej z 45 gramami mimosy. Składniki zostały zakupione w znanymi sprawdzonym sklepie szwajcarskim. 

  • Marihuana

... a działo się to we wrześniu 2002 roku w malowniczej wsi położonej gdzieś na przedgórzu świętkorzyskim. Miesiąc wcześniej odkryłem hyperreal.info i od tamtej pory stale odwiedzałem tę witrynę skacząc od psychodelika do psychodelika. Większość mojej uwagi przykuły psilocybe semilanceata ponieważ zaczął się sezon i chęć znalezienia tego "taniego" :P i według opisów jakże spektakularnego specyfiku stała się nieodparta.