REKLAMA




warmińsko-mazurskie

Według danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie w województwie warmińsko-mazurskim spada liczba zatruć dopalaczami. I chociaż znamy statystyki zaledwie za I półrocze 2019 roku, to liczby wypadają dużo lepiej, niż na przestrzeni ostatnich lat.

Sytuacja jest żenująca — mówi załamana Anna Sikorska, kierownik Monaru w Olsztynie, która od czterech lat bezskutecznie zabiega o nowy lokal.

„Znalazłem i chciałem spróbować” - tak oświadczył 27-latek policjantom, kiedy to został zatrzymany przez funkcjonariuszy za posiadanie narkotyków.

" Zagrożeniem tym jest alkoholizm jawnie wspierany ze strony MOPS, który przyznaje zasiłki osobom uzależnionym od alkoholu pomimo marnotrawienia tych środków na alkohol, co w kodeksie MOPS jest wyraźnie zakazane jednak praktykowane od lat."
Pani Dorota mierzy się z nieustanną obserwacją i nalotami młodzieży szukającej dopalaczy. Wszystko dlatego, że poprzednio był tu sklep... z dopalaczami.

Policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn podejrzanych o posiadanie narkotyków. Sprawa wyszła na jaw po tym jak nauczycielka u jednej z nastoletnich uczennic zauważyła narkotyki.

Okazało się również, że jest ona uciekinierką z ośrodka wychowawczego.

22-latek tłumaczył, że chciał w ten sposób udekorować swoje auto w związku z okresem świąteczno-noworocznym.

Gdy mundurowi zatrzymali 29-letniego mieszkańca naszego miasta, ten miał w swoim plecaku nie tylko pochodzące z kradzieży łupy, ale i marihuanę.

Podejrzany o kradzież alkoholu został ujęty na gorącym uczynku po tym jak wziął z półki butelkę z alkoholem, który wypił na miejscu. W taki sposób postąpił na terenie dwóch sklepów.

Czyli poniekąd o transferze z psiej budy do psiej budy ;)

Sąd Okręgowy w Olsztynie na 15 lat więzienia skazał 26-letniego mężczyznę, który zabił swoją 19-letnią dziewczynę. Najpierw obydwoje zażyli dopalacze. Po nich zabójca zadał ofierze kilkadziesiąt ciosów i uderzeń kijem. Wyrok nie jest prawomocny.

5 października żołnierze Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu zatrzymali dwóch szeregowych podejrzanych o posiadanie, udzielanie i handel narkotykami.

Rada Miejska w Olsztynie od połowy sierpnia wprowadziła zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach pomiędzy 22.00 a 6.00 rano. Pomysłowy właściciel sklepu monopolowego bardzo szybko poradził sobie z głupim zakazem i zaczął urządzać w sklepie „imprezy”.

Na widok policjantów CBŚP 31-latek próbował uciekać tylnym wyjściem swojego domu...

Policjanci z Posterunku Policji w Charsznicy zatrzymali mężczyznę, który kierował samochodem będąc pod wpływem narkotyków. W kontrolowanym pojeździe funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli także 29 gramów białego proszku – okazało się, że jest to amfetamina...

Zupełnie nagą kobietę, która biegała w centrum miasta, rzucała butelkami i próbowała rozbić głową sklepową witrynę zauważyli przechodnie na jednej z elbląskich ulic. – Nie było z nią żadnego kontaktu – mówi portalowi tvp.info Jakub Sawicki z KMP Elbląg.

Olsztyn najwyraźniej wreszcie uwolnił się od owianego złą sławą sklepu z dopalaczami na Zatorzu. Przez lata to miejsce, po każdej policyjnej kontroli i licznych karach nakładanych przez sanepid, otwierane było na nowo, przez kolejnego właściciela ''słupa''. Teraz lokal stoi pusty i czeka na nowego najemcę.

Prokuratorskie śledztwo ma wyjaśnić przyczynę śmierci 27-latka z Sępopola, który w czasie interwencji policji stracił przytomność i zmarł po założeniu mu kajdanek. Według rodziny mężczyzna od kilku miesięcy zażywał dopalacze.

Kilkutygodniowa praca operacyjna policjantów Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie doprowadziła do zatrzymania 51-letniego mieszkańca powiatu olsztyńskiego podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. Mężczyzna na terenie posesji oraz w mieszkaniu zorganizował profesjonalną plantację konopi indyjskich.

Gazeta Wyborcza relacjonuje walką sądową 28-letniego Damina N., skazanego po procesie poszlakowym procesie na sześć lat więzienia za podanie rocznej córce MDMA i kokainy.

Zarzut uprawy ponad 150 krzaków konopi indyjskich usłyszał 33-latek, którego zatrzymali szczycieńscy kryminalni na terenie gminy Szczytno. Mieszkaniec Warszawy starannie doglądał swoją uprawę, głaszcząc krzaczki i szepcząc „ale małe urosłyście”. „Troskliwemu ogrodnikowi” grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Szczycieńscy policjanci zatrzymali w poniedziałek mężczyznę, który przyszedł doglądać obserwowaną przez funkcjonariuszy pokaźną plantację krzaków konopi.

Jak widać turyście z Braniewa wakacje mocno „uderzają do głowy”. Mężczyzna robi wszystko, by ściągać na siebie kłopoty i powiększać listę stawianych mu przez policję zarzutów.

Mieszkaniec Kętrzyna został zatrzymany za posiadanie narkotyków. Wpadł, gdy w firmie kurierskiej z zaadresowanej do niego uszkodzonej paczki wysypała się marihuana.

„Jestem ratownikiem medycznym w olsztyńskim pogotowiu. W związku z narastającą agresją w stosunku do ratowników chciałbym podzielić się z państwem historią z jednego dyżuru. Pacjent pluł, obrażał, kopał nas i sprzęt medyczny. Podaliśmy pana do sądu i wygraliśmy sprawę. Trzy miesiące aresztu i 2000 złotych zadośćuczynienia dla każdego członka zespołu”.

Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Wreszcze po jakims czasie zdecydowalem sie na dxm. Po szkole poszedlem do

apteki i nabylem Acodin w tabletkach (5,55zl). Zero problemow z recepta:)

Aptekarka miala tylko drobne problemy z drobnymi w kasie;) _Kuracje_

zaczalem dopiero wieczorem. O 21:20 zaladowalem 15 tabletek czyli 225 mg, co

w przeliczeniu daje 3,57 mg/kg. Chcialem zaladowac wszystko, ale wolalem nie

ryzykowac - nastepnego dnia mialem klasowke z matmy. Po 20 minutach

doladowalem jeszcze 5 i poziom podniosl sie do 4,76 mg/kg. Odpalilem gierke

  • Kokaina

Doświadczenie: wcześniej troszke paliłem trawe (średnio 2-3/mieś) i miałem pewne doświadczenia z fetą ale nic poza tym...





Substancja: Alk. 0,5 fety i 0,5 koksu na 2 osoby





Ogranicze sie tylko do najwazniejszych przeżyc pomijając info o drętwiejącym języku itd. bo w pozostalych trip-raportach odnajdziecie dokladniejsze sprawozdania.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepły czerwcowy dzień, grupka znajomych, obce miasteczko

Na wstępie powiem, że nie był to mój pierwszy raz. Paliłam THC niejednokrotnie, często po przyjęciu z moim organizmem nie dzieje się absolutnie nic, czasem mam głupawkę lub substancja delikatnie mnie zmula. Nic specjalnego. To jednak był na tyle interesujący trip, iż postanowiłam go spisać. Czas określony jest bardzo ogólnie.

* * *

Był to słoneczny dzień czerwca. Półmetek wakacji - okresu imprez i wypadów ze znajomymi. Wraz z dobrymi kolegami wybrałam się pociągiem na darmowy koncert do miejscowości niedaleko miasta, w którym mieszkam.

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

set: stres, że działanie potrwa dłużej niż bym chciała, strach przed powrotem do domu "po", zaciekawienie, lekkie/średnie upojenie alkoholowe, jednoczesne zirytowanie i podekscytowanie settings: park w pobliżu domu, znajomy którego bardzo lubię, bardzo ciepła, letnia noc

Moja pierwsza tryptamina miała być zarzucana tydzień przed opisywaną podróżą, aczkolwiek wiele niefortunnych zdarzeń wpłynęło na to, iż trip przesunął się oraz zmienił zupełnie koncepcję - z większego grona i opuszczonego domku rano na park w czasie gorącej, sierpniowej nocy, w towarzystwie tylko jednego znajomego, którego bardzo lubię (na potrzeby raportu - C). Usłyszawszy, że tryptaminy są o wiele przyjemniejsze od "kwasu", ucieszyłam się, bo podróż po nbomach mogę uznać bardziej za zmaganie z własnym "ja" niż trip, z którego można wyciągnać jakieś wnioski.

randomness