REKLAMA




warmińsko-mazurskie

Sytuacja jest żenująca — mówi załamana Anna Sikorska, kierownik Monaru w Olsztynie, która od czterech lat bezskutecznie zabiega o nowy lokal.

„Znalazłem i chciałem spróbować” - tak oświadczył 27-latek policjantom, kiedy to został zatrzymany przez funkcjonariuszy za posiadanie narkotyków.

" Zagrożeniem tym jest alkoholizm jawnie wspierany ze strony MOPS, który przyznaje zasiłki osobom uzależnionym od alkoholu pomimo marnotrawienia tych środków na alkohol, co w kodeksie MOPS jest wyraźnie zakazane jednak praktykowane od lat."
Pani Dorota mierzy się z nieustanną obserwacją i nalotami młodzieży szukającej dopalaczy. Wszystko dlatego, że poprzednio był tu sklep... z dopalaczami.

Policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn podejrzanych o posiadanie narkotyków. Sprawa wyszła na jaw po tym jak nauczycielka u jednej z nastoletnich uczennic zauważyła narkotyki.

Okazało się również, że jest ona uciekinierką z ośrodka wychowawczego.

22-latek tłumaczył, że chciał w ten sposób udekorować swoje auto w związku z okresem świąteczno-noworocznym.

Gdy mundurowi zatrzymali 29-letniego mieszkańca naszego miasta, ten miał w swoim plecaku nie tylko pochodzące z kradzieży łupy, ale i marihuanę.

Podejrzany o kradzież alkoholu został ujęty na gorącym uczynku po tym jak wziął z półki butelkę z alkoholem, który wypił na miejscu. W taki sposób postąpił na terenie dwóch sklepów.

Czyli poniekąd o transferze z psiej budy do psiej budy ;)

Sąd Okręgowy w Olsztynie na 15 lat więzienia skazał 26-letniego mężczyznę, który zabił swoją 19-letnią dziewczynę. Najpierw obydwoje zażyli dopalacze. Po nich zabójca zadał ofierze kilkadziesiąt ciosów i uderzeń kijem. Wyrok nie jest prawomocny.

5 października żołnierze Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu zatrzymali dwóch szeregowych podejrzanych o posiadanie, udzielanie i handel narkotykami.

Rada Miejska w Olsztynie od połowy sierpnia wprowadziła zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach pomiędzy 22.00 a 6.00 rano. Pomysłowy właściciel sklepu monopolowego bardzo szybko poradził sobie z głupim zakazem i zaczął urządzać w sklepie „imprezy”.

Na widok policjantów CBŚP 31-latek próbował uciekać tylnym wyjściem swojego domu...

Policjanci z Posterunku Policji w Charsznicy zatrzymali mężczyznę, który kierował samochodem będąc pod wpływem narkotyków. W kontrolowanym pojeździe funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli także 29 gramów białego proszku – okazało się, że jest to amfetamina...

Zupełnie nagą kobietę, która biegała w centrum miasta, rzucała butelkami i próbowała rozbić głową sklepową witrynę zauważyli przechodnie na jednej z elbląskich ulic. – Nie było z nią żadnego kontaktu – mówi portalowi tvp.info Jakub Sawicki z KMP Elbląg.

Olsztyn najwyraźniej wreszcie uwolnił się od owianego złą sławą sklepu z dopalaczami na Zatorzu. Przez lata to miejsce, po każdej policyjnej kontroli i licznych karach nakładanych przez sanepid, otwierane było na nowo, przez kolejnego właściciela ''słupa''. Teraz lokal stoi pusty i czeka na nowego najemcę.

Prokuratorskie śledztwo ma wyjaśnić przyczynę śmierci 27-latka z Sępopola, który w czasie interwencji policji stracił przytomność i zmarł po założeniu mu kajdanek. Według rodziny mężczyzna od kilku miesięcy zażywał dopalacze.

Kilkutygodniowa praca operacyjna policjantów Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie doprowadziła do zatrzymania 51-letniego mieszkańca powiatu olsztyńskiego podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. Mężczyzna na terenie posesji oraz w mieszkaniu zorganizował profesjonalną plantację konopi indyjskich.

Gazeta Wyborcza relacjonuje walką sądową 28-letniego Damina N., skazanego po procesie poszlakowym procesie na sześć lat więzienia za podanie rocznej córce MDMA i kokainy.

Zarzut uprawy ponad 150 krzaków konopi indyjskich usłyszał 33-latek, którego zatrzymali szczycieńscy kryminalni na terenie gminy Szczytno. Mieszkaniec Warszawy starannie doglądał swoją uprawę, głaszcząc krzaczki i szepcząc „ale małe urosłyście”. „Troskliwemu ogrodnikowi” grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Szczycieńscy policjanci zatrzymali w poniedziałek mężczyznę, który przyszedł doglądać obserwowaną przez funkcjonariuszy pokaźną plantację krzaków konopi.

Jak widać turyście z Braniewa wakacje mocno „uderzają do głowy”. Mężczyzna robi wszystko, by ściągać na siebie kłopoty i powiększać listę stawianych mu przez policję zarzutów.

Mieszkaniec Kętrzyna został zatrzymany za posiadanie narkotyków. Wpadł, gdy w firmie kurierskiej z zaadresowanej do niego uszkodzonej paczki wysypała się marihuana.

„Jestem ratownikiem medycznym w olsztyńskim pogotowiu. W związku z narastającą agresją w stosunku do ratowników chciałbym podzielić się z państwem historią z jednego dyżuru. Pacjent pluł, obrażał, kopał nas i sprzęt medyczny. Podaliśmy pana do sądu i wygraliśmy sprawę. Trzy miesiące aresztu i 2000 złotych zadośćuczynienia dla każdego członka zespołu”.

Czyli o tym, iż niechlujstwo nie popłaca...