Kontrola w Elblągu. "Czy ma Pan narkotyki? - Tak"

24-latek był po narkotykach, a kieszenie miał pełne amfetaminy i marihuany. Policjanci zatrzymali go, jak spacerował nocą nieodpowiednią stroną jezdni. Za niewłaściwy kierunek przechadzki został pouczony, ale za posiadanie środków zakazanych usłyszał już zarzut posiadania narkotyków. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.expresselblag.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

172

24-latek był po narkotykach, a kieszenie miał pełne amfetaminy i marihuany. Policjanci zatrzymali go, jak spacerował nocą nieodpowiednią stroną jezdni. Za niewłaściwy kierunek przechadzki został pouczony, ale za posiadanie środków zakazanych usłyszał już zarzut posiadania narkotyków. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Zdarzenie miało miejsce na ulicy Grochowskiej w Elblągu. Policjanci zauważyli młodego mężczyznę ochoczo podążającego w kierunku funkcjonariuszy. Spacerował nocą nieodpowiednią stroną drogi. Mógł zostać potrącony przez samochód.

Dlatego też policjanci wylegitymowali go i pouczyli o zagrożeniu potrąceniem przez samochód. Jednak jego niestandardowe zachowanie (plątanie się w odpowiedziach i chęć ucieczki) wzbudziło podejrzenia mundurowych. Na pytanie, czy ma przy sobie zakazane rzeczy odpowiedział z entuzjazmem - tak. Następnie wyjął z kieszeni foliowe zawiniątka z amfetaminą i marihuaną.

Powiedział, że znalazł je na dworcu PKP i po prostu sobie je wziął. 24-latek został przewieziony do komendy i tam przyznał się do posiadania i zażywania tych środków. Usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży,

pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).


Był to mój pierwszy kwas od ostatnich trzech lat. Nasza (biorąca) ekipa

liczyła sześć osób i każdy z nas zjadł połówkę "Policjanta" (hehe niezła

nazwa dla kwasa, co?). Zdawaliśmy sobie sprawę, z tego że "setting" jest

trudny - dużo ludzi, odnalezienie się ponowne graniczy z cudem, trudności z

powrotem do namiotu nawet na trzeźwo. Ale atmosfera była bardzo pozytywna,

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiązania - chwila dla siebie.

Tak.. dziwnie to opisywać, coś na co brakuje słów. Dzień po znacznie mniej się pamięta, efekt pierwszy raz w zyciu powaliły, coś kompletnie niespodziewanego, innego, abstrakcyjnego. Postaram się podjąć wyzwania i skrobnąć co nie co, dzieląc się doświadczeniem. Lat 24, delikatne oderwane dwa drobne kawałeczki od zbitej trojki g. Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiazania - chwila dla siebie. Czas jest względny, nie będę go tutaj podawał, ale będzie się pojawiał dośc intuicyjnie, w słowach.

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Tripraport

Jedno i drugie spoko; karton aplikowany w zaciszu mojego pokoju w domu rodzinnym.

Prawie równo miesiąc temu po raz pierwszy miałem do czynienia z LSD. Było to 140 mikrogramów. Doświadczenie bardzo pozytywne, rozwijające psychicznie, jednocześnie niszczące wiele schematów myślowych używanych przeze mnie na co dzień. Przez pewien czas uważałem nawet, że tamten kwas kompletnie zaorał mój mózg z jego schematami, stereotypami i innymi takimi rzeczami. Myślałem tak do czasu mojej intensywnej przygody z 1P.