kulinaria

Funkcjonariusze Biura Szeryfa z hrabstwa Harris w Teksasie dokonali niezwykłego odkrycia podczas rutynowego wezwania do włamania. W domu w Houston znaleźli lizaki z metaamfetaminy o wartości miliona dolarów.

Decyzję o wprowadzeniu placka z marihuaną do oferty menedżer sklepu, wyjaśnia potrzebami pacjentów. Wielu z nich pytało o inne poza cukierkami produkty z domieszką marihuany, gdyż słodyczy wolą unikać ze względu na cukier.

"Donald Trump" najpopularniejszym kryptonimem metamfetaminy - narkotykowy język USA zdekodowany

Dość ciekawe wyniki metodologicznie może mało przekonującego, ale mimo wszystko coś niecoś naświetlającego badania przeprowadzonego przez amerykańskie Addictions.com, przynajmniej dla kilku ciekawostek warto rzucić okiem!

Śledczy nie godzą się z decyzją sądu, który pozwolił zostać na wolności mężczyznom podejrzanym o przestępstwa narkotykowe. Prokuratura zapowiada zażalenie. Jeden z podejrzanych to pracownik kancelarii prawnej z Lublina.

"Nie wiem jak to się mogło stać, byłam pijana" - tłumaczyła 61-latka z Lincolnshire.

Konsumpcja papryczek chili pobudza produkcję naturalnych kannabinoidów, podobnych do tych występujących w marihuanie, i sprzyja obniżeniu stanu zapalnego w organizmie.

Mieszkaniec Palm Bay zaserwował wzbogacone o marihuanę ciastka czekoladowe na szkolnej imprezie.

Kawa na zimno z marihuaną – to nowy produkt dwóch amerykańskich firm Somatik i Ritual Coffee, które połączyć siły, by stworzyć oryginalny napój. Butelka ich kawy kosztuje 12 dolarów i zawiera substancje psychoaktywne zawarte w konopiach indyjskich.

19-latek zatrzymany przez policjantów z Wałcza. Miał przy sobie prawie kilogram amfetaminy. I byłaby to historia jak wiele, gdyby nie to, że narkotyki udawały pyzy z mięsem. Mężczyzna trafił do aresztu.
Potrzeba tylko 40 dni, aby się przekonać, jak bardzo człowiek jest przyzwyczajony do cukru.

Procenty w oparach. Czym będziemy się upijać w przyszłości?

Alkohol do wdychania? Produkowany z moczu? W proszku lub tubce? Nie powodujący kaca? Opcji jest wiele...

Wraz ze wzrostem wysokości nasze zmysły smaku i węchu ulegają przytępieniu. Dla linii lotniczych to poważny kłopot, z którym próbują sobie jakoś poradzić

Jak wiadomo, jednym z podstawowych produktów do pieczenia jest mąka. W jednej z katowickich piekarni nie był to jednak jedyny biały proszek...

...i jeszcze jeden wpis okołoświąteczny, tym razem dotyczący celebracyjno-intoksykacyjnych zwyczajów ludów Północy.
Dictum tytułowe nie pozostawia wyboru, prawda? ;)

W misiowych żelkach (gummy bear), po spożyciu których 14 uczniów szkoły średniej North High School w Naperville trafiło do szpitala, znajdowała się marihuana.

Chris stwierdził, że woli gotować uzależniająco dobre potrawy niż operować ludzi.

Oznacza to, że gryzonie korygują ilość zjedzonych pokarmów o liczbę kalorii wypitych z alkoholem.

Okazało się, że 94 proc. badanych zwierząt wybierało słodzoną wodę, a tylko 6 proc. narkotyk.

Artykulik cudownie kuriozalny. Redakcja przyzna Order Uśmiechu osobie, która wyjaśni, co właściwie chciał przekazać autor.

Najciekawszym natomiast znaleziskiem po przeszukaniu kuchni okazały się pudełka z wypieczonymi przez 27-latka i jego 19-letnią dziewczynę ciasteczkami. Nie były to jednak zwykłe ciasteczka...

Nie, produkty bynajmniej nie miały nic współnego z marihuaną ani innymi substancjami psychoaktywnymi. Przed wami długi news o niczym ;)

Badania na ludziach i zwierzętach sugerowały, że sztuczne słodziki zwiększają głód i sprawiają, że je się więcej. Nowe studium przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Sydney oraz Instytutu Badań Medycznych Garvana wykazało, czemu się tak dzieje.

Francuska firma wyprodukowała czekoladki tak bardzo przypominające marihuanę, że aż zmusiły do interwencji policję.

Gorzka prawda o słodkich kryształkach

Chciałoby się powiedzieć: uważasz, że cukier jest szkodliwy, to go unikaj. Jak tego jednak dokonać, skoro występuje on niemal wszędzie? Damon Gameu, twórca filmu dokumentalnego "Cały ten cukier" twierdzi, że gdyby z supermarketów usunąć wszystkie produkty, które go zawierają, na półkach pozostałoby zaledwie 20 proc. towarów.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

popołudnie, mieszkanie kumpla, w tle muzyka. Nastrój całkiem pozytywny. Żyjąc dłuższy czas w abstynencji nastawiałam się na przyjemną fazę.

Nie wiem czy trip, którego ostatnio doświadczyłam zasługuje na miano bad tripa ale z pewnością było to mega INTENSYWNE doświadczenie. Zacznijmy jednak od początku...

Jest sobotnie, leniwe popołudnie. Wieczorem mam zamiar wyjść na koncert, ale wcześniej wpadam do kumpla, coby się wprawić w dobry nastrój. Na początek wychylamy po kieliszku czystej, ale szybko nachodzi mnie ochota na spalenie grassu. Rodzice znajomego wybyli do pracy i mamy mieszkanie tylko dla siebie, zatem nastawiam się na przyjemną i bezstresową fazę.

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...



  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.

Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.

21:30

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.

Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska  wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.