Lody o smaku marihuany. Spokojnie, ich jedzenie jest legalne ;)

Na bazie konopi można zrobić wszystko. Jest już wino, piwo, perfumy i maseczki, nie dziwi więc, że w końcu ktoś wpadł na pomysł, by zrobić lody, które w smaku przypominać będą marihuanę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Marta Ciastoch
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła (pozdrawiamy!), tytuł zmodyfikowaliśmy.

Odsłony

165

Na bazie konopi można zrobić wszystko. Jest już wino, piwo, perfumy i maseczki, nie dziwi więc, że w końcu ktoś wpadł na pomysł, by zrobić lody, które w smaku przypominać będą marihuanę. Nie bójcie się, lody nie zawierają zakazanych substancji.

"Większość ludzi nie wie jak smakuje marihuana w potrawach, bo liści się nie je. Przestudiowałem budowę konopi, żeby wydobyć z niej cały aromat, ale nie dodałem rośliny do lodów" - mówi Itay Rogozinsky, właściciel filmy Vaniglia, w rozmowie z "No Camels", portalem poświęconym start-upom.

Wytwórca lodów z Tel Avivu znany jest z eksperymentowania ze smakiem. W tym przypadku okazało się, że dla uzyskania smaku marihuany wcale nie potrzeba używać części tej rośliny, co byłoby wbrew izraelskiemu prawu. Smak i zapach lodziarz uzyskał dzięki właściwemu doborowi mieszaniny ziół i orzechów oraz legalnych ekstraktów z olejów konopnych.

Swój wynalazek Rogozinsky zaprezentował w marcu podczas konferencji CannaTech. Kilka tygodni później izraelski minister zdrowia zlecił kontrolę mającą na celu potwierdzenie, że lody faktycznie nie zawierają nielegalnych substancji. Ta potwierdziła zapewnienia właściciela Vaniglia - lody nie zawierały CBD. "Gdy tylko rząd zalegalizuje CBD, od razu dodamy go do lodów" - zapewnia Rogozinsky. Substancja jest legalna w wielu rejonach Stanów Zjednoczonych, badacze rozpatrują jej możliwości wpływu na zdrowia, nazywając ją "nowym kwasem Omega". Czekamy, aż do oferty wejdą w jednej z polskich rzemieślniczych lodziarni, a może już są? Dajcie znać.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, dość spory zasób informacji, lekkie podenerwowanie połączone z euforią. Załadowanie kartonika przed zakupami w Biedronce poprzedzającymi domówkę połączoną z grillem. Wraz ze mną moi przyjaciele, dziewczyna, praktycznie sami swoi. Miejsce: Stary, zniszczony duży dom + ogród, też dość spory. Oczko wodne, kwiaty, rośliny, drzewa a za tym wszystkim garaż z małym warsztatem.

To mój pierwszy raport, proszę o wyrozumiałość.

175cm, 66kg

  • Etizolam
  • Katastrofa
  • Kodeina

Ochota odpoczęcia od problemów rodzinnych,zdenerwowanie,problemy ze snem. Szkoła(nienawidze tam osób) i dom.

Wstęp:
Z powodu kłótni w domu, chcąc uciec od problemów psychiczny i problemów ze snem zamówilem 10 tabletek Etizolamu.

15:30 (około):
Odbieram paczkę z paczkomatu gdzie są moje niebieskie tableteczki, w tramwaju zarzucam jedną, wysiadając z tramwaju zacząłem czuć pierwsze działanie, przed treningiem polozylem sie na chwile do łóżka, zasnąłem.

16:45:

  • MDMA (Ecstasy)

Doswiadczenia: MJ, #, alco(to chyba nie potrzebnie pisze).

  • DOC
  • Pozytywne przeżycie

12.30 – parny, letni dzień, ogród botaniczny, w tym oranżeria z roślinami tropikalnymi i figurami bóstw hinduskich; 15.00-16.00 – obiad, kuchnia fusion; 16.30-18.00 – Muzeum Narodowe, wystawa Zofii Stryjeńskiej. Czas działania: 38 godzin (sic!)

Wstęp

randomness