W Kalifornii pojawił się pierwszy „proszek do pieczenia” zawierający THC

Mimo że wiele produktów żywnościowych dostępnych w Kalifornii, Kolorado i Waszyngtonie („zielonych stanach”) jest produkowanych przy użyciu ekstraktów z marihuany, „proszek do pieczenia” oferowany przez biotechnologiczny start-up Made by Science przy współpracy z THC Design obiecuje standaryzowaną dawkę THC, która daje konopnym piekarzom zupełnie nowe możliwości.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. LA Weekly

Odsłony

88

Mimo że wiele produktów żywnościowych dostępnych w Kalifornii, Kolorado i Waszyngtonie („zielonych stanach”) jest produkowanych przy użyciu ekstraktów z marihuany, „proszek do pieczenia” oferowany przez biotechnologiczny start-up Made by Science przy współpracy z THC Design obiecuje standaryzowaną dawkę THC, która daje konopnym piekarzom zupełnie nowe możliwości.

Jak twierdzi założyciel THC Design, Ryan Jennemann, nowy produkt o nazwie THC Design Mix jest pierwszym na rynku ekstraktem z marihuany, który jest łatwy w dawkowaniu oraz rozpuszczalny w wodzie, co znacznie ułatwia jego stosowanie w produkcji ciastek, batonów, lodów, żelkowych misiów i innych wspaniałych rzeczy uwielbianych przez konsumentów marihuany.

Firma swój wynalazek chce sprzedawać producentom ww. produktów żywnościowych, którzy na dzień dzisiejszy są w dużej mierze uzależnieni od oleju butanowego, zielonego masła oraz innych ekstraktów marihuanowych w formie tłuszczy.

Firmy robią co mogą mieszając różne rodzaje olejów zawierających THC w procesie przyrządzania swoich produktów żywnościowych. Nie są jednak w stanie precyzyjnie dawkować produktu, co oznacza że każda porcja ma inną zawartość THC. Jest to po prostu bardzo ciężkie w przypadku olejów – mówi Jennemann.

THC Design Mix z wyglądu przypomina sproszkowaną zieloną herbatę i piekarze lub szefowie kuchni mogą go używać jak proszku do pieczenia, czy innych składników takich jak cukier, mąka czy mleko, ustalając za każdym razem tę samą dawkę. Proszek nie musi być nawet poddany działaniu ciepła, można go użyc jak cukru pudru, obsypując nim gotowe wypieki na sam koniec.

Ponadto, mikstura sprawdza się również doskonale jako „oranżada w proszku”, gdyż wystarczy zmieszać ją z wodą i mamy napój o psychoaktywnych właściwościach. Eksplorując ten kierunek, THC Design planuje wprowadzenie na rynek w przyszłym roku specjalnej, zdrowotnej wersji, zawierającej ładunek elektrolitów, która reklamowana będzie jako napój na kaca.

Technologia używana przez producenta pozostaje tajemnicą firmową, ale wiemy, iż kwiatostany są poddawane ekstrakcji z użyciem etanolu, by zostać sproszkowane, a następnie mikrokapsułkowane. To daje w efekcie proszek o zawartości powyżej 80% THC.

Oceń treść:

Average: 8.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Set & Setting: Ciepły, sierpniowy wieczór, działka nad morzem, warunki wprost idealne.

Dawkowanie: 15 tabletek, zażytych "ad hoc", gdyż po długich doświadczeniach z DXM tak mała ilość piguł w przełyku wydaje mi się śmieszna=P

Doświadczenie: DXM(b. wiele razy), Dimenhydrynat(1x), Benzydamina(1x), THC(b. wiele razy), MDMA(kilka razy), Amfetamina(kilka razy), Bromo-Dragonfly(1x), LSA(3x), oraz wszelkiej maści "dopalacze"

Wiek: 20 lat

Waga: 73kg

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie psychiczne, ekscytacja zbliżającym się tripem i niecierpliwość, lekceważenie opisywanej przez ludzi charakterystyki tripa. Dawka grzybów zażyta na pusty żołądek. Sesja solo - w małym mieszkaniu kawalerce z pokojem i łazienka, uprzednio posprzątanym i przygotowanym. Kontakt z ludźmi przez telefon komórkowy po zażyciu, ale przed właściwym tripem. Noc, sierpień.

Moja pierwsza próba grzybami psylocybinowymi zaczęła się od konsumpcji tychże o 20:30. Zjadłem trzy gramy suszonych grzybów. W smaku wydały mi się podobne do pieczarek, ale bardziej gorzkie. Przeżuwałem je i gryzłem może 5 minut, aż rozdrobniłem cały materiał na rozmiękczoną od śliny papkę, którą następnie połknąłem. Położyłem się na łóżku i zasłoniłem okno (na zewnątrz właśnie zachodziło słońce), włączyłem muzykę, jakiś delikatny popowy chłam, oszczedzając lepsze kawałki na trip. Przez pierwsze kilkanaście minut wymieniałem SMS'y z ludźmi i nie działo się nic ciekawego.

  • LSD-25

Nie wiadomo jak długo jeszcze byśmy tam stali gdyby nie pan Kowalski. Przejeżdżał obok i zainteresował się nami. W końcu nic dziwnego , grupka młodych ludzi stojących obok zamkniętej centrali nasiennej. Hmm, pewnie nieźle był zdziwiony gdy do nas podjechał. Było nas pięcioro. Ja, trzech moich kumpli (dwóch Michałów i Paweł) i Agniecha. Agniecha nie jest dziewczyną żadnego z nas. Jest naszą najlepszą przyjacółką, jaką ktokolwiek mógł sobie tylko wyobrazić. W każdym bądź razie stoimy tam zajarani , a ja z Michem (tym młodszym) wzięliśmy jeszcze po całej kracie "shake your body".

  • Dekstrometorfan

Set & Settings: Właściwie żadne... Byłem chory i leżakowałem w łóżku z ciekawości zapodałem 450[mg]DXM i czekałem co będzie dalej ...

Substancja: 450 dxm.

Exp: Marihuana, Gałka muszkatołowa, Dekstrometorfan, Aviomarin

Waga i wiek: 21 lat, 60kg

TR:

Pierwszy kontakt z DXM, bardzo bardzo spontaniczny, co ma swoje plusy i minusy... miałem dużo szczęścia - bo nic w życiu nie przygotuje nas na takie wrażenia i taki stan świadomości jaki niesie ze Sobą Dekster.