Kanadyjska firma nielegalnie sprzedaje kalendarze adwentowe z marihuaną

Firma sprzedająca medyczną marihuanę w Kanadzie zrobiła sporo zamieszania wydałając kalendarz adwentowy wypełniony marihuaną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

267

Firma sprzedająca medyczną marihuanę w Kanadzie zrobiła sporo zamieszania po tym, jak wydała kalendarz adwentowy wypełniony marihuaną. Coast to Coast Medicine rozpoczęło działalność w tym roku, ale sprzedaż w firmie wystrzeliła dopiero po uruchomieniu pre-orderów na ich unikalny kalendarz adwentowy z marihuaną.

Kalendarz adwentowy do trójwymiarowy prostokąt z 24 okienkami na każdy dzień poprzedzający Święta Bożego Narodzenia. Każdego dnia możemy więc otwierać okienko i konsumować kolejne prezenty. Tego typu kalendarz z pewnością szybko zainteresował konsumentów, którzy ruszyli do zakupu pre-orderu. Jest jednak pewien problem – obecny status prawny związany z marihuaną.

Cannabis Christmas Calendar dostępny jest w kilku opcjach:

  • 26 gramów suszu
  • 24 produkty spożywcze z THC
  • Mix 14g suszu i 12 produktów spożywczych z THC

Kalendarz adwentowy z marihuaną został opracowany przez Lorilee’a Fedlera z Coast to Coast Medicinals. Przyznała ona, że wpadła na pomysł konopnego kalendarza adwentowego po tym, jak zobaczyła podobny pomysł, w którym zamiast konopi było piwo.

“Chcieliśmy po prostu zrobić coś innego i zabawnego dla dorosłych.” – powiedziała Fedler dla Financial Post.

Jej firma nie ma licencji, ale to nie powstrzymało firmy przed sprzedażą 150 kalendarzy – kolejne 300 osób czeka na zakup, a na liście oczekujących jest 1500 osób.

Kalendarz z marihuaną wypełniony jest kwiatami konopi indyjskich lub jadalnymi formami konopi, które pasują do świątecznych klimatów – np. piernikowe ludziki z dodatkiem THC. Cena każdego kalendarza oscyluje w granicach 200-230 dolarów.

Chociaż wydaje się, że sprzedaż kalendarzy z marihuaną jest nielegalna, to Fedler wydaje się nie przejmować obowiązującym prawem ani konsekwencjami. Rząd federalny zakłada pełną legalizację marihuany dopiero od lipca przyszłego roku. Eksperci widzą problem z legalnością kalendarzy

“Największym problemem jest to, że nie jest to produkt objęty regulacjami.” – powiedziała Rebecca Jesseman z Canadian Center for Substance Use and Addiction.

“Mówimy o produkcie, który nie przeszedł testów jakościowych, więc nie ma żadnej możliwości upewnienia się, co jest w produkcie pod względem stężenia CBD, THC i innych kannabinoidów, więc nie wiemy jaki będzie poziom intoksynacji.”

Innym problemem związanym z tym, że jest to produkt nieuregulowany, jest zwiększona szansa na obecność substancji zanieczyszczających, takich jak pestycydy, grzyby lub pleśń.

Mark Haden, profesor z University of British Columbia uważa, że marihuana powinna być legalna i uregulowana, jednak uważa on, że kalendarze adwentowe z marihuaną są krokiem w złym kierunku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Miejsce: Pokój w domku, trawnik przed domem i trasa do sklepu. Kwiecień 2011, noc. Start o 22:30. Nastrój: Jak najbardziej pozytywny. Cele: Odpalić statek kosmiczny i pozwiedzać pobliskie planety, a może i inne gwiazdy tej galaktyki.

WSTĘP
Ogólnie miał to być zwykły "odpoczynkowy" piątek. Przybycie moich dwóch przyjaciół było lekką niespodzianką, niemniej przybyli, kazali mi przygotować skafander kosmonauty, jeden z nich rzucił na stół 250 mg metoxyketaminy, podzieliliśmy i postanowiliśmy wyruszyć w kosmos. 

Nie jadłem wcześniej ketaminy, ten środek ponoć jest analogiem. Wszystkie 'T+' podane poniżej są przybliżone, naprawdę ciężko ogarnąć upływ czasu na tym środku, 10 minut potrafi trwać 10 lat, a chwilę później 2 godziny mijają w minutę. 

T - 0 (22:30)

  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

  • Alprazolam
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Pokój/sklep/dwór Nastawienie jak zawsze pozytywne Łącznie 2 muszkieterów

Zanim czas się zatrzymał
Budzimy się koło 11 i po kilku godzinach przygotowań, grania i ogarniania ruszamy z druidem do apteki gdzie czekają zamówione 2 opakowania tussidexu. Odebraliśmy co mieliśmy odebrać i kierujemy się do kolejnych aptek żeby się dozbroić.
Przygotowani wracamy do mieszkania potocznie zwanego ćpalnią i decydujemy się że mimo młodej godziny wrzucamy teraz.