Ciasteczka od skautek i sklepy z legalną trawka komponują się świetnie, nie ma o co robić szumu

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice US
River Donaghey

Grafika

Odsłony

360

Skautka z San Diego w jedno popołudnie sprzedała ciasteczka warte 1500 $ - teraz trwa debata, czy należy pochwalić jej genialny zmysł biznesowy, czy też zganić ją za łamanie zasad.

O początku tego roku zioło jest w Kalifornii oficjalnie legalne i wygląda na to, że wszyscy, od Mike'a Tysona po Skautki, zaczynają w związku z tym działać. W zeszły weekend nieustraszona młoda Skautka, której powierzono tradycyjną misję sprzedaży ciasteczek, ustawiła się przed konopnym sklepem i rozbiła bank: w ciągu sześciu godzin sprzedała ponad 300 pudełek — podaje ABC 10 na podstawie informacji przekazanej przez ojca dziewczynki.

Biorąc pod uwagę, że pudełko takich ciasteczek kosztuje obecnie 5 $, dziewczynka zarobiła w ciągu popołudnia około 1500 $, jakieś 250 $ za godzinę. Nie jest jasne, jakie średnio kwoty zarabiają w ten sposób Skautki, ale wygląda na to, że ten pomysłowy sposób zarobienia na zielonej gorączce sprawdził się trochę lepiej niż chodzenie od drzwi do drzwi.

Sklep o nazwie Urbn Leaf opublikował w sobotę zdjęcie Skautki na swoim Instagramie, w którym zachęcał śledzących profil, by "Dobrali dziś trochę skautowskich ciasteczek do swojego GSC". [nieprzetłumaczalna gra słów: "Girl Scout Cookies" to zarówno ciasteczka sprzedawane przez skautki, jak i nazwa hybrydowego szczepu konopi, zapewne dostępnego w sklepie - przyp. tłum.].

Wieść o sukcesie dziewczynki szybko rozprzestrzenia się po internecie, a ludzie chwalą jej błyskotliwość i zmysł do biznesu.

"Myślę, że nasi klienci byl izachwyceni" - powiedziała Savannah Rakofsky z "Urbn Leaf" portalowi Mashable . "Wychodzili i kupowali kolejne pudełka".

Niestety, nie wszyscy byli tak podekscytowani jej powodzeniem. Rzeczniczka Skautek z San Diego powiedziała San Diego Union-Tribune, że zajmowanie stanowiska przed sklepem bez pozwolenia jest sprzeczne ze skautowskimi zasadami, a Urbn Leaf nie jest "zaaprobowanym miejscem sprzedaży". Ponieważ jednak dziewczynka, w towarzystwie rodzica, była podobno ciągle w ruchu, wędrując z wózkiem z ciastkami jedną i drugą stronę chodnika, nie zajmowała, technicznie rzecz biorąc, miejsca na terenie należącym sklepu, nie łamała zatem w ścisłym sensie zasad — chociaż rzeczniczka Skautek, Alison Bushan nazwała to "szarą strefą".

Wygląda na to, że zasady zezwalające (lub nie) skautom na korzystanie z legalnych sklepów z trawką różnią się w zależności od stanu, podobnie jak zasady dotyczące samej trawki W 2014 r. Skautki z Kolorado wydało oświadczenie wyjaśniające, że organizacja nie pozwala swoim członkiniom "sprzedawać ciasteczek przed sklepami z marihuaną lub alkoholem", gdy jednak pewna dziewczynka spróbowała tego samego patentu w Oregonie, jej lokalna grupa dała jej zielone światło.

A teraz poważnie: wyluzujmy. Ujarani ludzie chcieli ciasteczek, skauci mają ciasteczka do sprzedania — oto piękno kapitalizmu w działaniu, czy coś w tym stylu, nieprawdaż? Zarząd The Girl Scouts of America powinien zebrać się w sobie i podjąć ostateczną decyzję, na razie wygląda jednak na to, że coraz więcej skautek ma ochotę zarabiać na sprzedaży przekąsek miłośnikom konopi.

"Najśmieszniejsze jest to, że po opublikowaniu wiadomości, w ciągu weekendu pojawiło się więcej Skautek" – powiedziała portalowi Mashable Rakofsky.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Tripraport

Listopadowy wieczór, chec poprawy wrazenia po uprzednio nieprzyjemnej pierwszej przygodzie z 25b.

O tym, jak wy***ano mnie w kosmos, mimo że sam do tego zmierzałem, w zgoła innym jednak znaczeniu. Karton zażyty z intencją wybrania się na podróż daleko poza ordynarność tzw. rzeczywistości w trakcie tripa przyciągnął na mnie czy ewokował toksyczną dozę głupoty i pecha.

  • DXM
  • Hydroksyzyna
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Przeżycie mistyczne
  • Sertralina

Set: Spokojny, pozytywnie nastawiony, Setting: Sam we własnym mieszkaniu, cisza i spokój

Opiszę przeżycie, które zmieniło mój odbiór świata. Był to najlepszy trip, który przeżyłem. Do moich podróży długo się przygotowuję, jestem wtedy pewien, że będą one dla mnie przyjemne i bezpieczne. Celem tego tripa było odkrycie wnętrza mojego umysłu.

 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Spontan

DXM mnie dzisiaj totalnie rozniosło na łopatki. Nie będę się bawił w dłuższy wstęp i rozwinięcie, bo akuat dziś jestem zmęczony. Chcę jak najszybciej machnąć raport, oddać niesamowitość dzisiejszego przeżycia.

  • Bieluń dziędzierzawa

Zeżarłem raz ok. 40 nasionek. Efekt był raczej mizerny i co tu dużo mówić niezbyt przyjemny. Straszne ciary, jak po przedawkowaniu kofeiny. Ale niezłą jazdę miałem po takim wynalazku, który wycofano z aptek gdzieś w `93.