REKLAMA




Sprzedawały pod kościołem słodycze z marihuaną

Podczas wydarzenia zorganizowanego przy kościele w amerykańskim Savannah, sprzedawano ciastka z marihuaną. Służby zatrzymały w tej sprawie dwie kobiety.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

88

Podczas wydarzenia zorganizowanego przy kościele w amerykańskim Savannah, sprzedawano ciastka z marihuaną. Służby zatrzymały w tej sprawie dwie kobiety.

O zatrzymaniu kobiet poinformował wydział ds. walki z narkotykami w mieście Savannah. Jak podaje BBC, 14 września na terenie kościoła Baptystów odbywał się festyn, podczas którego sprzedawano lokalne wyroby. Na jednym ze stoisk można było kupić między innymi płatki zbożowe, ciastka i puddingi zawierające marihuanę. Stoisko obsługiwały 28-letnia Heban Cooper i 26-letnia Leah Pressley.

Gdy kobiety zwróciły na siebie uwagę służb, przeszukano samochód 28-latki. Służby znalazły w nim żywność zawierającą marihuanę oraz ponad 1000 dolarów w gotówce. Zarekwirowano również broń palną.

W wyniku śledztwa okazało się, że Heban Cooper reklamuje swoje produkty w serwisach społecznościowych.

Obie kobiety zostały zatrzymane.

Jak zaznacza BBC, mimo że w dziewięciu stanach posiadanie marihuany nie jest przestępstwem, substancja ta jest wciąż nielegalna w Georgii, na terenie której leży miasto Savannah.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.

To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

nastrój bardzo dobry, nastawienie pozytywne, początkowo lekka ekscytacja. miejsce: mieszkanie przyjaciela. dwie "czyste" osoby towarzyszące.

Normal
0

21

false
false
false

PL
X-NONE
X-NONE

MicrosoftInternetExplorer4

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Ciepłe majowe popołudnie nad rzeką, tuż obok jakiejś fabryki. Ja, moja ówczesna dziewczyna i przyjaciel spotkaliśmy się w celu picia piwa i palenia papierosów. A potem wyszło jak wyszło.

Prolog:

Spotkaliśmy się razem z moją ówczesna dziewczyną i przyjacielem kulturalnie napić się piwa po szkole. Nic nadzwyczajnego, zdażało się już wcześneij. W trakcie dziewczyna  zaproponowała że może zapalimy sobie coś fajnego. Naturalnie się zgodziliśmy bo dlaczego by nie, więc po jakimś czasie poszła do od jakiegoś kumpla i wróciła z paleniem. Powiedział jej że może być lekko halycunogenne.

 

Doświadczenie:

randomness