Sprzedawały pod kościołem słodycze z marihuaną

Podczas wydarzenia zorganizowanego przy kościele w amerykańskim Savannah, sprzedawano ciastka z marihuaną. Służby zatrzymały w tej sprawie dwie kobiety.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

110

Podczas wydarzenia zorganizowanego przy kościele w amerykańskim Savannah, sprzedawano ciastka z marihuaną. Służby zatrzymały w tej sprawie dwie kobiety.

O zatrzymaniu kobiet poinformował wydział ds. walki z narkotykami w mieście Savannah. Jak podaje BBC, 14 września na terenie kościoła Baptystów odbywał się festyn, podczas którego sprzedawano lokalne wyroby. Na jednym ze stoisk można było kupić między innymi płatki zbożowe, ciastka i puddingi zawierające marihuanę. Stoisko obsługiwały 28-letnia Heban Cooper i 26-letnia Leah Pressley.

Gdy kobiety zwróciły na siebie uwagę służb, przeszukano samochód 28-latki. Służby znalazły w nim żywność zawierającą marihuanę oraz ponad 1000 dolarów w gotówce. Zarekwirowano również broń palną.

W wyniku śledztwa okazało się, że Heban Cooper reklamuje swoje produkty w serwisach społecznościowych.

Obie kobiety zostały zatrzymane.

Jak zaznacza BBC, mimo że w dziewięciu stanach posiadanie marihuany nie jest przestępstwem, substancja ta jest wciąż nielegalna w Georgii, na terenie której leży miasto Savannah.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Tripraport

Wieczór, dom kumpla, nastawienie pozytywne z lekką dozą strachu przed nieznanym

Proszę o wyrozumiałość, ponieważ jest to mój pierwszy tripraport

Piątek 15.01.21 godzina 16

Zaczytując się tutaj na neurogroove w raportach o benzydaminie stwierdziłem że chciałbym spróbować tego specyfiku a że nie chciałem być w tym sam namówiłem mojego odwiecznego towarzsza tripów (S.) do wspólnej fazy. Nie zwlekając długo zebraliśmy się by pójść do apteki. "opakowanie Tantum Rosa poproszę". Młody aptekarz uśmiechnął się lekko i podał mi pudełko. 

18.45

  • Bieluń dziędzierzawa

  • Marihuana


Byliśmy w swych domach, każdy z nas w swoim. Pierwsza godzina była jeszcze do zniesienia było zabawnie i odczuwało się jeszcze wkręty. Jednak ta przyjemność nie mogła trwać wiecznie. To by było za dobre a jednak i w tym musi być coś za karę. I nastaje ta chwila na którą już byliśmy przygotowani, niemal jak w zegarku punktualnie ją wyliczyliśmy. Zmuła.