REKLAMA




Udomowiliśmy zboża, by produkować piwo?

Odkrycie zespołu prowadzonego przez Li Liu, profesor archeologii Chin z Uniwersytetu Stanforda, może na nowo rozgrzać spór o to, co było pierwsze: chleb czy piwo? W jaskini znajdującej się na terenie Izraela naukowcy znaleźli ślady związane z produkcją piwa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Mariusz Błoński
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

56

Odkrycie zespołu prowadzonego przez Li Liu, profesor archeologii Chin z Uniwersytetu Stanforda, może na nowo rozgrzać spór o to, co było pierwsze: chleb czy piwo? W jaskini znajdującej się na terenie Izraela naukowcy znaleźli ślady związane z produkcją piwa. Są one o tysiące lat starsze od dowodów na uprawę zbóż na Bliskim Wschodzie. To zaś wydaje się potwierdzać wysuniętą przed 60 laty hipotezę, że – przynajmniej w niektórych miejscach – to chęć produkcji piwa popchnęła człowieka do udomowienia zbóż.

Znalezione właśnie dowody wskazują, że przed tysiącami lat przedstawiciele łowiecko-zbierackiej kultury natufijskiej raczyli się piwem. Liu i jej zespół przeanalizowali materiał sprzed 13 000 lat, który pozostał w kamiennym moździerzu w jaskini Raqefet. To miejsce grzebalne natufijczyków położone jest w pobliżu Hajfy. Analizy wykazały, że moździerz był używany podczas produkcji piwa. "To najstarszy na świecie dowód, na wytwarzanie alkoholu przez człowieka", mówi Liu. Zdaniem naukowców piwo było wykorzystywane w obrzędach ku czci zmarłych.

"To odkrycie pokazuje, że pojawienie się alkoholu nie było efektem nadwyżek w produkcji rolnej. Alkohol został stworzony dla celów rytualnych oraz duchowych i pojawił się przed opanowaniem rolnictwa" stwierdziła profesor Liu.

"Nie szukaliśmy alkoholu w moździerzu. Chcieliśmy sprawdzić, jakie rośliny spożywali ludzie w tamtych czasach. Mamy bowiem niewiele dowodów archeologicznych na ten temat", dodaje Liu.

Najstarsze znane nam pozostałości chleba, które niedawno odkryto na stanowiskach kultury natufijskiej we wschodniej Jordanii, liczą sobie 11 600 – 14 600 lat. Wiek znalezionych przez Liu dowodów na produkcję piwa oszacowano na 11 700 – 13 700 lat.

Jiajing Wang, doktorant w Wydziale Języków i Kultur Azji Wschodniej i współautor powyższych badań wyjaśnia, że piwo sprzed tysięcy lat nie było podobne do tego, co pijemy dzisiaj. Przypominało raczej owsiankę czy rzadką kaszkę. Wang współpracuje z Liu przy badaniu historii alkoholu od 2015 roku. W kamiennym moździerzu z Izraela znaleziono pozostałości skrobi i fitolitów, które są typowymi pozostałościami po przemianie pszenicy i jęczmienia w alkohol.

Naukowcy uważają, że natufijczycy używali trójstopniowego procesu produkcji piwa. Najpierw zalewali ziarna wodą, pozostawiali do zakiełkowania i suszyli. Później miażdżyli je i podgrzewali, a następnie pozostawiali do sfermentowania. Zespół Liu samodzielnie przeprowadził serię eksperymentów, podczas których odtwarzano każdy z etapów procesu i badano, w jaki sposób skrobia się zmienia w czasie jego trwania. Uzyskane wyniki porównywali z tym, co znaleziono w jaskini. Okazało się, że w obu przypadkach resztki z produkcji piwa były do siebie bardzo podobne. Również ślady zużycia pozostawione na natufijskim moździerzu były podobne do tych, jakie pojawiły się na moździerzu używanym podczas eksperymentów.

Badania rzucają więcej światła na rytuały religijne kultury natufijskiej, poziom innowacji technologicznej oraz organizacji społecznej. Odkrycie dowodów na produkcję piwa w miejscu pochówku wskazuje na emocjonalny związek natufijczyków z przodkami.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)


Wogole zastanawiam się czy pisac czy nie pisac tego trip-reporta bo

jest zbyt charakterystyczny i rozpoznawaly, ale po chwili namyslu wale

to i pisze.





Zeby nie zanudzac postanowilem nie rozpisywac sie za bardzo co i jak i

ogolnie skoncentruje sie na samym tripie :)

  • Diazepam


Miałam nie pisać tego trip - raportu, gdyż wydawało mi się na

początku, że to co zażyłam dziś nie daje żadnego pozytywnego

efektu. Ale jednak się pomyliłam... . Wystarczyło tlyko trochę

poczekać na pierwsze efekty.



Z reguły jestem przeciwna mieszaniu wszelakich substancji

psychoaktywnych, no ale czasem można spróbować czegoś nowego,

prawda?


  • Szałwia Wieszcza

Przebieg:

Siedzimy z K w pokoju i patrzymy na salvię stojącą na oknie, stwierdzamy zgodnie, że można dziś jej spróbować, bierzemy pakiecik z listkami i dosłownie ociupinkę ziółka (po jednym buchu ziółka nie czuć w ogóle tego okropnego smaku SD), nabijamy lufkę, spalamy po 2 buchy, czekamy 5 min i odpalamy naszą kochaną Lady S.

  • Powój hawajski
  • Powoje

Set & Setting - pokój kumpla, ogród, piwnica do zgromadzeń towarzysko-narkotycznych, mój balkon, mój pokój. Pogoda - słoneczny dzień, ciepła noc. Nastawienie - znakomite, w końcu to początek 6 miesięcznych wakacji.

Substancja: LSA - 10g Morning Glory dopalane ociupinką trawy, Smart Shivą i Konkretem (tak wiem, dla co poniektórych z was to profanacja, ale to mój trip, nie wasz)

Wiek: 19 lat.

randomness