zastosowania medyczne

2 mln zł na badania nad psylocybiną w leczeniu depresji, bólów głowy oraz uzależnienia

Coraz większe jest zainteresowanie medycyny psylocybiną. Substancja ta może być przydatna w leczeniu depresji, klasterowych bólów głowy oraz uzależnienia od alkoholu – twierdzą polscy eksperci. Narodowe Centrum Nauki przeznaczyło 2 mln zł na badania nad medycznym zastosowaniem psylocybiny.

Nowe badanie wykazało, że użytkowanie konopi jest powszechne wśród pacjentów z szumami usznymi – a zdecydowana większość zgłasza, że pomaga w łagodzeniu objawów. Opublikowane w lutym badanie, które ukazało się w Journal of Otolaryngology – Head & Neck Surgery, jest uważane za pierwsze, które bada stosowanie konopi i jego wpływ na pacjentów z szumami usznymi.

Firma Adastra Holdings Ltd. z siedzibą w Kolumbii Brytyjskiej ogłosiła pod koniec lutego, że uzyskała pozwolenie od rządu federalnego na rozpoczęcie sprzedaży kokainy i psylocybiny. Sprzedaż będzie dozwolona wyłącznie dla aptek, szpitali i naukowców. Ostatecznym celem jest redukcja szkód i walka z przedawkowaniami fentanylu i uzależnieniem od narkotyków.

Książę Harry w rozmowie z ekspertem od urazów psychicznych opowiedział o "rekreacyjnym" używaniu psychodelików. 39-latek wyznał, że narkotyki pomogły mu uporać się z trauma

Australijski organ nadzorujący środki psychoaktywne ogłosił, że substancje psychodeliczne MDMA i psylocybina – bardziej znane jako popularne ecstasy i magiczne grzyby halucynogenne – będą wkrótce stosowane w leczeniu depresji i stresu pourazowego.

Co nauka mówi o psychodelikach?

Julie Holland od lat 90. bierze udział w badaniach nad MDMA i z zainteresowaniem przygląda się klasycznym psychodelikom, m.in. psylocybinie. – Fascynuje mnie możliwość pobudzania neuroplastyczności i wywołania pozytywnych zmian w zachowaniu i emocjonalności za pomocą psychodelików – przyznaje Holland w rozmowie z Maciejem Lorencem.

Na legalizację marihuany jeszcze poczekamy, ale renesans psychodeliczny już jest

Polityki narkotykowe na świecie przechodzą rewolucję. Po Urugwaju i Kanadzie do legalizacji marihuany przymierzają się Niemcy. Polska nie jest w czołówce krajów wprowadzających progresywne reformy, ale w ciągu ostatnich dwóch dekad zmieniło się więcej, niż może się wydawać.

Kilka dni temu portal "Mail Online" podał, że MDMA może zostać udostępnione w amerykańskich szpitalach w 2024, po tym, jak badanie wykazało, że jest to skuteczne leczenie osób z zespołem stresu pourazowego.

Zgodnie z nowymi badaniami, leki na bazie marihuany i psychodelików w połączeniu z konwencjonalnymi metodami leczenia mogą być skuteczne w walce z rakiem piersi.

Psychodeliki nie działają jak leki, do których się przyzwyczailiśmy

Terapie z wykorzystaniem psychodelików nie działają tak, że pacjent przyjmuje psylocybinę i znika depresja. Ważny jest kontekst, przygotowanie i integracja doświadczenia psychodelicznego – mówi Maciej Lorenc z Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego. W dniach 17–18 września na Uniwersytecie Warszawskim spotkają się naukowcy badający psychodeliki.

Niedawne analizy dostarczyły wstępnych dowodów na to, że substancja psychodeliczna znana jako LSD może promować plastyczność mózgu, czyli poprawiać zdolność tkanki nerwowej do samoregeneracji i tworzenia nowych połączeń. Badania wykazały, że substancja ta zwiększyła markery neuroplastyczności w organoidach ludzkiego mózgu, poprawiła zdolności poznawcze u laboratoryjnych szczurów oraz wydajność pamięci u ludzi.

Psylocybina, składnik psychodelicznych grzybów, w połączeniu z psychoterapią ogranicza o 83 proc. liczbę dni, w której osoby uzależnione od alkoholu upijają się – wykazało najnowsze badanie, które publikuje pismo „JAMA Psychiatry”.

Przez wiele lat substancje takie jak LSD, ecstasy czy grzyby psylocybinowe wymieniano jednym tchem z szeregiem twardych narkotyków. Media i politycy straszyli ich szkodliwym wpływem na organizm człowieka, jednocześnie przyczyniając się do wstrzymania naukowych eksperymentów na ten temat. Dziś dokonania w dziedzinie badań z użyciem psychodelików są obiecujące, o czym opowiada seria dokumentalna Netfliksa "Jak zmienić swój umysł".

Ketamina na depresję, marihuana na bóle, kwas na uzależnienie. Pytamy o terapie psychodeliczne. Czy psychodeliki zmienią oblicze medycyny?

Fundusz WP2 Investments został nowym udziałowcem Centrum Medycyny Konopnej - placówki wyspecjalizowanej w świadczeniu usług w oparciu o terapie medyczną marihuaną. Do zespołu zarządzającego spółki dołączył nowy członek zarządu, Grzegorz Ciężadło - manager doświadczony w rozwoju innowacyjnych biznesów na rynku medycznym. To intensywny czas dla CMK, które w najbliższych tygodniach uruchomi pierwszą klinikę stacjonarną w Warszawie.

Próby stosowania psychodelików w leczeniu zaburzeń psychicznych podejmowane są już od jakiegoś czasu, ale dowody naukowe potwierdzające ich skuteczność i wyjaśniające sposoby ich działania były dotąd bardzo skąpe. Nowe badania przeprowadzone w Instytucie Badawczym Centrum Zdrowia Uniwersytetu McGill rzuca światło na wcześniej niewyjaśnione mechanizmy neurobiologiczne, dzięki którym LSD może łagodzić niepokój.

Występujący w konopiach kannabidiol jest silnym inhibitorem replikacji wirusa SARS-CoV-2, informują naukowcy z Uniwersytetów w Chicago i Louisville. Przeprowadzone przez nich badania na myszach i hodowlach komórek wykazały, że CBD i jego metabolit 7-OH-BCD blokują namnażanie się SARS-CoV-2 w komórkach nabłonka płuc. Pozytywnego działania nie zaobserwowano w przypadku THC i innych testowanych składników konopi.

Po niedawnych zmianach w Special Access Program lekarze rodzinni będą mogli wypisywać pacjentom poddawanym psychoterapii wnioski o wydanie leków psychodelicznych. Dr. Michael Verbora, dyrektor medyczny centrum terapii Field Trip Health, mówi, że to krok w dobrą stronę, ale na tym nie koniec. Dodaje, że tego rodzaju leki mogą być bardzo pomocne w psychoterapii.

Brytyjscy naukowcy przeanalizowali raporty naukowe na temat skuteczności ketaminy w leczeniu objawów depresji. Wyniki potwierdzają, że lek stosowany w anestezjologii jako środek znieczulający przed operacjami podany w określonej dawce pacjentom z depresją skutecznie łagodzi objawy tej choroby oraz myśli samobójcze. Jego działanie pacjenci odczuwają już nawet po godzinie od zastosowania!

Psychoplastogenne psychodeliki i nie-psychodeliczne psychoplastogeny

Psychoplastogeny są stosunkowo świeżo wymyślonym terminem, (prawdopodobnie po raz pierwszy pojawił się w literaturze w 2018 r.; zob. Ly et al., 2018; Olson, 2018), mającym określać te substancje, które są w stanie pobudzać neuroplastyczność strukturalną i funkcjonalną układów mózgu.<

Jak zmienić swój umysł – rozmowa z Maciejem Lorencem

W rozmowie o książce Michaela Pollana “Jak zmienić swój umysł” i renesansie badań nad psychodelikami udział wzięli Bartłomiej Kwapisz (BK), dr Krzysztof Zwolan (KZ) i tłumacz książki Maciej Lorenc.

Polski zespół badaczy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego dokonał przeglądu najnowszych badań nad depresją z wykorzystaniem klasycznych psychodelików: LSD, psylocybiny i DMT. Po przeszukaniu baz danych PubMed oraz Cochrane Library wg wytycznych PRISMA (Preferred Reporting Items for Systematic Review and Meta-Analysis) autorzy znaleźli 10 takich badań.

Naukowcy z Yale odkryli, że pojedyncza dawka psylocybiny może powodować strukturalne zmiany w mózgu, które zapobiegają objawom depresji. W pracy opublikowanej w dzienniku Neuron 18 sierpnia 2021 roku naukowcy z Yale School of Medicine przedstawili dowody na to, że podanie substancji myszom skutkuje około 10-procentowym wzrostem rozmiaru i gęstości kolców dendrytycznych neuronów w korze czołowej mózgu.

Zespół badawczy z Uniwersytetu Yale potwierdził, że zaledwie jedna dawka psylocybiny powoduje strukturalne zmiany w mózgu, które znoszą skutki depresji poprzez zwiększenie objętości i gęstości neuronów mózgowych.

O medykalizacji psychodelików jako pewnej strategii neoliberalnego zawłaszczenia

Antropolog Alex K Gearin i bioetyk Neşe Devenot podjęli się trudnego zadania przedstawienia ogólnego obrazu rozwijającej się psychodelicznej medycyny w kontekście współczesnej cywilizacji Zachodu. Synteza ta powstała na bazie analizy 95 artykułów z lat 2016-2021 popularyzujących naukę psychodeliczną. Artykuły zbadano pod kątem relacji między naukowo-obiektywistycznymi przedstawieniami doświadczeń psychodelicznych a nadawanymi im dodatkowymi wartościującymi założeniami czy roszczeniami.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Jak najbardziej pozytywne nastawienie, własny pokój

Jako że to jest mój pierwszy trip raport proszę o wyrozumiałość :)

T -1

Ciekawość zwyciężyła :).Jako że pogoda nie dopisywała a akurat miałem wolna chatę, postanowiłem zakosztować tych jakże magicznych grzybów.Ostatnie przygotowania ustawienie playlisty w winampie,
ewentualnie jakiś film, ogólnie nie wiedziałem czego mam się spodziewać.

T 0

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Cel: "Refleksja nad egzystencją w wielkim mieście" - odchamienie się odrobinę. Otoczenie: zmienne

Geniusze jednogłośnie zaznaczają, że przełomowe teorie i pomysły spadają na człowieka w jednym momencie niczym uderzenie błyskawicy. Moje przeżycie, które tutaj opisze, również było dla mnie przełomowe. Ok. godz. 16 przyszedł do mnie pomysł, aby wsiąść w pociąg i pojechać do "wielkiego miasta" w celu zakupienia skromnych 450 mg specyfiku jakim jest DXM. Była niedziela, więc nie było sposobności zakupienia go w rodzimej miejscowości. Nie spodziewałem się jakoś cudów po tym tripie.

  • Marihuana

Po pięcioletnim maratonie regularnej hiperwentylacji gandzi (najczęściej warszawskiej, niestety) do płuc wydawało mi się, że już zawsze będzie się świecił mały zielony neonik przed moimi oczyma. Nadszedł jednak czas, kiedy brak rutyny także stał się rytuną, ale tą jedyną, którą przyjęłam z entuzjazmem. Później jakoś tak wyszło, że nie było kiedy, albo za co, w każdym razie opaliłam już chyba cały zestaw fifek, jakie zalegały chałupie, zasiane niczym zalążki myśli. A potem nie wiedziałam dlaczego tak cholernie mi się dłużą te dwa miesiące przerwy, skoro nie jestem uzależniona...

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór, ostatni dzień roku, brak dzieci, czysty umysł. Mieszkanie i ulice śródmieścia Warszawy.

 

Mamy taki zwyczaj: fotografujemy swoje stopy na tle różnych miejsc, które odwiedzamy w podróży. Oto więc dziś podróżujemy bez ruszania się z miejsca, na naszej kanapie. Robimy zdjęcia rozczapierzonych palców naszych stóp, na tle ogniska buzującego wesoło na środku naszego pięknego salonu. Mlaśnięcie migawki, rzut oka na wyświetlacz i rechot. Wiecie, na kwasie każda głupota potrafi rozśmieszyć, pomimo że te paluchy na tle gorących jęzorów wyglądają, jakbyśmy cykali pamiątkę z piekła…

* * *