Długotrwałe używanie konopi indyjskich prowadzi do poprawy funkcji poznawczych u pacjentów z rakiem

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

50

Według nowych badań, stosowanie konopi indyjskich u pacjentów z rakiem nie tylko zmniejsza ból i poprawia sen, ale zdaje się również z czasem poprawiać funkcje poznawcze. Badanie, jedno z pierwszych oceniających efekty produktów z konopi indyjskich dostępnych bez recepty, odkryło, że regularne korzystanie przez kilka tygodni prowadziło do poprawy funkcji poznawczych, być może dzięki redukcji bólu.

Nowe badania wskazują, że konopie mogą wspomagać „mózg po chemoterapii”. Nowe badania z Uniwersytetu Kolorado w Boulder ujawniają, że pacjenci z rakiem, którzy używają konopi indyjskich do zarządzania swoimi objawami, nie tylko doświadczają redukcji bólu i poprawy jakości snu, ale cieszą się także innym nieoczekiwanymi korzyściami: po kilku tygodniach ciągłego używania zdają się myśleć bardziej wyraźnie.

„Kiedy jesteś w dużym bólu, trudno jest myśleć,” powiedziała autorka badań – Angela Bryan, profesor psychologii i neurologii na CU Boulder oraz osoba, która wygrała walkę z rakiem. „Stwierdziliśmy, że gdy po pewnym czasie ból pacjentów ustał po użyciu konopi indyjskich, ich poznawcze zdolności się poprawiły.”

Niewielkie, ale przełomowe badanie, niedawno opublikowane w czasopiśmie Exploration in Medicine, jest jednym z pierwszych, które oceniało, jak konopie indyjskie kupione bez recepty w punktach sprzedaży – zamiast konopi dostarczanych przez rząd lub syntetycznych kannabinoidów – wpływają na objawy raka lub skutki uboczne chemoterapii.

Ankieta przeprowadzona wśród pacjentów sugeruje, że nawet 40% pacjentów z rakiem w USA korzysta z konopi indyjskich, jednak tylko jedna trzecia lekarzy czuje się na tyle komfortowo, aby doradzić im w tej sprawie.

Badanie jest skomplikowane, ponieważ federalne prawo zabrania badaczom uniwersyteckim posiadania lub dystrybucji konopi indyjskich do badań, chyba że są one wydane przez rząd lub są klasy farmaceutycznej. W rezultacie większość badań skupiała się tylko na produktach na receptę, takich jak nabilone lub dronabinol (zwykle przepisywane na nudności) lub na rządowych odmianach konopi indyjskich, które zwykle nie są tak zróżnicowane jak odmiany dostępne bez recepty. Ten zespół badawczy zdecydował się na inną drogę.

Bryan współpracowała z onkologami na terenie CU Anschutz Medical Campus, obserwując 25 pacjentów z rakiem, którzy używali konopi indyjskich przez dwa tygodnie. Po wstępnym spotkaniu, w którym oceniano ich poziom bólu, wzorce snu i poznawcze zdolności, poproszono ich, aby zakupili dowolny produkt spożywczy z THC w licencjonowanych sklepie z konopiami indyjskimi. Wybór był zaskakująco różnorodny. Pacjenci kupili czekolady, gumy do żucia, nalewki i pigułki od 18 marek, które zawierały różne proporcje THC i CBD w szerokim zakresie mocy.

„To mówi nam, że ludzie są otwarci na próbowanie czegokolwiek, co myślą, że może być użyteczne, ale po prostu nie ma zbyt wielu danych, które mogłyby im doradzić, co działa najlepiej na co,” powiedziała Bryan.

Aby badać wpływ tych produktów, badacze przemieszczali się „mobilnym laboratorium” (furgonetką Dodge Sprinter, czasami nazywaną „cannavan”) do domu każdego pacjenta. Uczestnicy przeszli testy fizyczne i poznawcze w furgonetce, a następnie ponownie zostali przebadani w furgonetce po użyciu konopi indyjskich w swoich domach.

Po dwóch tygodniach stałego użytkowania z częstotliwością według ich wyboru, mieli również wizytę kontrolną.

W ciągu godziny, jak stwierdzono w badaniu, konopie indyjskie znacznie złagodziły ból pacjentów, jednocześnie pogarszając ich zdolności poznawcze i sprawiając, że czuli się „na haju” (im wyższa zawartość THC, tym bardziej odczuwali haj).

Ale na dłuższą metę, wyłonił się inny wzorzec: po dwóch tygodniach ciągłego użytkowania, pacjenci zgłaszali poprawę bólu, jakości snu i funkcji poznawczych. Niektóre obiektywne miary funkcji poznawczych, w tym czasy reakcji, również się poprawiły.

„Myśleliśmy, że możemy zobaczyć pewne problemy z funkcją poznawczą,” powiedziała Bryan, zauważając, że zarówno konopie indyjskie, jak i chemioterapia były wcześniej powiązane z upośledzonym myśleniem. „Ale ludzie właściwie czuli, że myślą bardziej klarownie.”

Im bardziej ból ustępował, tym bardziej poprawiały się funkcje poznawanie. Ci, którzy przyjmowali więcej CBD, zgłaszali większą poprawę w jakości snu i intensywności bólu.

Chociaż potrzebne są większe kontrolowane badania, autorzy mówią, że wyniki sugerują ciekawą możliwość: podczas gdy niektóre formy i dawki konopi indyjskich do łagodzenia bólu mogą na krótką metę upośledzać myślenie, niektóre schematy mogą na dłuższą metę poprawić funkcje poznawcze poprzez redukcję bólu.

Bryan studiowała prewencję raka przez wiele lat i zaczęła studiować medyczne zastosowanie konopi indyjskich dopiero, kiedy w 2017 roku zderzyła się z diagnozą raka piersi.

Po operacji i chemioterapii, szukała pomocy w konopiach indyjskich, aby złagodzić jej ból.

Zaniepokojona korzystaniem z opioidów, stworzyła własny niestandardowy schemat stosowania produktów zawierających THC, kiedy ból był intensywny i mogła poświęcić nieco trzeźwości umysłu, i łagodniejszych produktów bogatych w CBD, aby ból był znośny.

Nie była wolna od bólu, ale nie wzięła ani jednego opiatu podczas swojego leczenia.

„Byłam niesamowicie szczęśliwa, bo miałam pewne pojęcie o tym. Większość pacjentów nie ma,” powiedziała.

Ma nadzieję, że jej badania, i więcej które nadejdą, pomogą ludziom podejmować lepsze decyzje.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Trochę poddenerwowany, podekscytowany, w mieszkaniu z dziewczyną. Z głośników płynie muzyka (ambient / soundtrack). Ostatni posiłek jadłem 3 godziny przed zażyciem DXM. Oczekuję czegoś pozytywnego, innego, chwili innej niż szary świat za oknem.

Tak, jest to kolejny TR z DXM w roli głównej. Chciałbym jednak zwrócić w nim uwagę na to jak wiele dało mi pierwsze "spojrzenie" na dekstrometorfan oraz podzielić się moim zdaniem na temat rzeczonej substancji i jej popularnego zastosowania.

W poniższym raporcie nie znajdziecie opisu CEVów, zaburzeń świadomości, beki z kolegami, ogólnej niezłej jazdy. Znajdziecie wspomnienie osoby dla której DXM okazało się być czymś więcej niż aptekowym mózgojebem.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

nuda, matura za pare dni, troche stresu, troche wykluskowania mózgu, w głośnikach tool i coverge, siedze sam w domu, średnio wyspany, lekko zmęczony.

Piękny dzień, pogoda dopisuje, a ja za 5 dni zaczynam matury. Wkurwiony chodze i im bliżej do matury tym bardziej chce mi się melanżować i walić wszystko co popadnie - zastanawiam sie co będzie po maturach. Dużo ludzi by powiedziało, że nie mam się czym przejmować, no ale mam, bo dostać się i utrzymać na polibudzie w warszawie to nie jest banał, na pewno nie dla mnie. K'woli ścisłości kieruję się na technologię chemiczną, co może pozwoli mi w przyszłości bawić się z ekstrachowaniem różnych substancji, kiedy będę miał dostęp do sprzętu laboratoryjnego.

  • Ayahuasca
  • Pierwszy raz

Było to ceremonialne przyjęcie Ayahuasci, medytacja, modlitwa do duchów roślin i opiekunów oraz muzyka składająca się z Icaro i etnicznych dźwiękówi. Byłem wyciszony i całkowicie otwarty na to czego doświadczę, choć miałem delikatne lęki jako, że były to nieznane rośliny.

Wstęp (7 sierpnia)

Ze względu na znikomą ilość informacji na temat powyższych roślin (zwłaszcza alicia anisopetala), postanowiłem samemu je przetestować, aby przekonać się czy rzeczywiście drzemie w nich moc. 

I o ile co do zawartości DMT a akacji nie miałem wątpliwości, to już kwestia inhibitora MAO w alici była kwestią sporną. Spotkałem się z różnymi opiniami na ten temat, jednak większość była ze sobą sprzeczna. tak więc postanowiłem wziąć sprawy we własne ręce.

  • Oksykodon
  • oxycodone
  • Pierwszy raz

Własny dom, ciekawość, lekka doza niepewności, podekscytowanie

 

Dotychczasowe moje doświadczenie związane z opioidami jest dość małe, brałem jedynie tramadol aczkolwiek dość często w różnych dawkach zaczynając od 50 mg kończąc na 300mg. Jakiś czas temu naszła mnie ochota na spróbowanie nowych doświadczeń. Jako, iż udało mi się zdobyć oxydolor 80mg postanowiłem oddać się na parę godzin w jego ramiona. 

 

Zeskrobuję otoczkę tabletki slow release, kruszę oraz doustnie biorę całe 80mg na raz (mam już trochę tolerki z uwagi na tramadol więc mniejsza dawka mogłaby mnie nie kopnąc należycie)