MDMA i grzybki oficjalnie uznane za leki. To przełomowa wiadomość

Australijski organ nadzorujący środki psychoaktywne ogłosił, że substancje psychodeliczne MDMA i psylocybina – bardziej znane jako popularne ecstasy i magiczne grzyby halucynogenne – będą wkrótce stosowane w leczeniu depresji i stresu pourazowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kmag.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

119

Australijski organ nadzorujący środki psychoaktywne ogłosił, że substancje psychodeliczne MDMA i psilocybina – bardziej znane jako popularne ecstasy i magiczne grzyby halucynogenne – będą wkrótce stosowane w leczeniu depresji i stresu pourazowego.

Psychiatrzy będą mogli przepisywać te dwie substancje od lipca tego roku. Therapeutic Goods Administration w swoim oświadczeniu pisze, że znaleziono

„wystarczające dowody na potencjalne korzyści u niektórych pacjentów”.

Oba „leki” są obecnie „substancjami zabronionymi” i mogą być stosowane wyłącznie w ściśle kontrolowanych badaniach klinicznych.

Administracja stwierdziła, że substancje te zostały uznane za „względnie bezpieczne”, gdy są podawane w warunkach medycznych i zapewniają „zmieniony stan świadomości”, który może pomóc pacjentom. Mike Musker, badacz zdrowia psychicznego i zapobiegania samobójstwom na University of South Australia, z zadowoleniem przyjął ten ruch jako „długo oczekiwany”.

„W naszej społeczności jest wiele osób doświadczających PTSD (zespół stresu pourazowego) i depresji, zwłaszcza weterani wojskowi i ludzie, którzy pracowali w służbach ratunkowych, gdzie standardowe leki psychiatryczne nie działały i nie przynosiły im ulgi”,
powiedział.

Musker dodał, że te dwie substancje „zmniejszają zahamowania” i mogą pomóc ludziom przetwarzać trudne obrazy i wspomnienia. Na razie użycie MDMA i psilocybiny będzie ograniczone do leczenia depresji i stresu pourazowego, ale zwolennicy mają nadzieję, że pewnego dnia użyją ich w leczeniu uzależnienia od alkoholu, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych i zaburzeń odżywiania.

Psychodeliki były używane przez rdzenną ludność od tysiącleci, ale zachodni badacze zaczęli poważnie przyglądać się ich potencjalnym zastosowaniom dopiero w połowie ubiegłego wieku. Narkotyki stały się symbolami ruchu kontrkulturowego lat 60. i zostały zakazane. Władze w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych należą do tych, które już zezwoliły na medyczne użycie MDMA i psilocybiny.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

czy mogłabyś opisać warunki w jakich zażyłaś herbatkę bieluniową? mam na myśli dawkę, sposób jej przygotowania, skąd udało Ci się to wytrzasnąć, czy poczyniłaś jakieś specjalne przygotowania przed wycieczką, w sensie diety itp.


A więc niech będzie... choć muszę przyznać, że tym razem czeka mnie ciężkie zadanie. Dlaczego? Bo pamiętam z tego przeżycia góra 1/3 a i tak nie jestem pewna co z tego jest przeżyciem realnym, a co wytworem mego umysłu. Wyjaśnienia i relacja moich przyjaciół wcale nie rozjaśniają sprawy.


  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie na retrospekcje z całego życia wywołane depersonalizacją. Dużo czasu, wiosenny klimat pozytywne nastawienie.

11:00 

 

Siedzę na ławce na swoim osiedlu patrząc trupim wzrokiem przed siebie. Nie była niedziela ani żaden dzień wolny tylko środek tygodnia i nie powinno mnie tu być. Wcześniej zobojętniałem na przebieg tego dnia. A w zasadzie całego życia, bo to jeden dzień. Dla mnie ludzie wykonują te same zajęcia, udają się w te same miejsca, myślą tymi samymi schematami, mówią co czarne a co białe, sprowadzają wszystko do jednej praprzyczyny nosz kurwa rzygam tym wszystkim. Jak ja mogłem kiedyś chętnie żyć? To pytanie pozostało bez odpowiedzi.

11:30

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw. chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol się nie pytał czy mam haluny. Nie mogłem mu nic powiedzieć, bo cały czas się ryłem.

  • Diazepam
  • Problemy zdrowotne
  • Tramadol

11.03.2008

Słowo wstępu:

Kursywą będą opisane fragmenty, których nie pamiętam, a znam z opowieści.

Opis tripa jest opisem fragmentu brutalnie przerwanego ciągu opoidowego, na który składał się kratom, kodeina i tramadol, którego zażyłem niecałe 5 gram w ciągu 2 dni, tego dnia pół grama w pracy i niecałe 2g jednorazowo po powrocie do domu (1,7g bodajże). Tak duże dawki nie wynikały (tylko) z mojej wrodzonej głupoty, ale z tego, że rzeczona substancja działa na mnie nad wyraz słabo.

randomness