lubelskie

Policjanci po ich zatrzymaniu w mieszkaniu znaleźli jeszcze ponad 300 gramów marihuany.

Sprawa mrożąca krew w żyłach, strach pisać, zresztą - wystarczy spojrzeć na załączoną grafikę...

Za narażenie życia swoich rówieśników 14-latek odpowie przed sądem dla nieletnich.

Uczestnicy dwóch manifestacji zebrali się pod lubelskim ratuszem. Działacze Kukiz'15 i Nowoczesnej mówili o konieczności legalizacji medycznej marihuany.

W sobotę o godz. 12 pod lubelskim ratuszem miała się odbyć manifestacja za legalizacją medycznej marihuany. Ale pikiety będą dwie. W samo południe zaprotestują sympatycy Nowoczesnej. Godzinę wcześniej - działacze Kukiz’15.

12 lat więzienia spędzi w więzieniu Mark Sz., który kierował gangiem przemycającym narkotyki. Śledczy dowiedli, że mężczyzna przewoził haszysz z Polski na Białoruś. Wpadł, bo jeden z białoruskich celników nie dał się skorumpować.

Mężczyzna nie mógł odpalić samochodu i chciał pożyczyć kable do odpalania samochodu. Jednak kiedy zorientował się, że do pomocy zatrzymał mundurowych, zaczął się nerwowo zachowywać...

Szpital przy al. Kraśnickiej w Lublinie chce rozszerzyć badania z wykorzystaniem medycznej marihuany i włączyć do terapii pacjentów ze stwardnieniem guzowatym. Wyniki w przypadku padaczki lekoopornej są bardzo dobre.

Zaczęło się od mężczyzny, który wybrał się z piwkiem nad Wisłę i zasiadł z butelką na betonowych schodkach jednego z warszawskich bulwarów. Gdy przyszli policjanci, nie przyjął od nich mandatu tłumacząc, że prawa nie łamie...

Do jednej z piwnic w bloku położonego w okolicy Skweru Solidarności w Puławach w sobotę rano weszli funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością narkotykową KWP w Lublinie oraz puławscy kryminalni.

"Zasadniczym celem działania grupy było uruchomienie własnej linii do produkcji amfetaminy"

Ale jakiej marihuany! Konkurs na najsmętniejsze konopie roku niniejszym uznajemy za otwarty i zamknięty zarazem.

Opolscy kryminalni ujawnili na jednej z posesji w gminie Chodel specjalnie przygotowane pomieszczenie, w którym 27–latek uprawiał konopie indyjskie.

Funkcjonariusze Służby Celnej z woj. lubelskiego zniszczyli ponad 150 ton odebranych przemytnikom nielegalnych towarów.

W lubelskim areszcie zatrzymano kobietę, która chciała wnieść narkotyki dla syna odsiadującego tam karę.

Janusz P., ps. Jacek, osławiony stołeczny gangster oraz Marcin L., boss lubelskiego półświatka, który pracował w CBŚ, staną wkrótce przed sądem w związku z handlem narkotykami oraz bronią.

Lubelscy policjanci zlikwidowali w gm. Krzczonów ogromną plantację konopi indyjskich.

O książce "Medyczna marihuana. Historia hipokryzji" porozmawiają autorka Dorota Rogowska-Szadkowska i Magdalena Łuczyn (Krytyka Polityczna).

Zajechał drogę swojej znajomej, a potem przydusił ją do fotela, zabrał kluczyki i radioodtwarzacz. Chwilę później tłumaczył się mundurowym ze znalezienia w jego aucie marihuany.

Tata za kierownicą, mama i dwoje małych dzieci w fotelikach. Między dziećmi torba. W środku- ponad 3 tys. porcji marihuany.

80-letnia kobieta handlowała na dużą skalę amfetaminą i marihuaną w Lublinie - dowiedział się reporter RMF FM. Była członkiem zorganizowanej grupy rozbitej przez CBŚP.

Mark Sz. nie zaprzecza, że trudnił się przemytem. – Myślałem, że chodzi o biżuterię – tłumaczył wczoraj w lubelskim sądzie. – Dopiero potem okazało się, że to haszysz.

Kryminalni z KWP w Lublinie zgarnęli 5 kilogramów marihuany. Towar przewożony był pociągiem do Lublina przez 31-latka.

O prowadzonych m.in. w Lublinie eksperymentalnych badaniach z zastosowaniem leku na bazie konopi Kurier Kubelski rozmawia z dr n. med. Jackiem Gawłowiczem, zastępcą kierownika oddziału neurologicznego z pododdziałem udarowym w szpitalu wojewódzkim przy alei Kraśnickiej w Lublinie.

41-latek z Łukowa uciekał przed policjantami w samych majtkach i wyrzucał narkotyki. W sumie 200 gramów środków psychotropowych i odurzających. Wcześniej mężczyzna sam wezwał mundurowych na interwencję do swojego domu.

Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski
  • Powoje

Wiek: 18 lat.

Set & Settings: mój pokój, wał przeciwpowodziowy, park, ulica, sklep.

Dawkowanie: 10g nasion Ipomoea Violacea na osobę. Dochodzą dwie lufy MJ.

Doświadczenie: Marihuana, "Mieszanki ziołowe", DXM, DMH, Ubulawu, Benzydamina, Mefedron, Piperazyna, Morfina, 2C-E, LSA

Oto mój pierwszy psychodeliczny trip, który to trip był swego rodzaju przełomem w obliczu mojego wcześniejszego doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi.

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks

podekscytowanie nadchodzącym doświadczeniem, ogólna wesołość. Remontowany dom na skraju lasu ok. 1km od najblizszej małej wioski dostarcza swoją porcje klimatu.

Początek imprezy ok. 20:00. Wcześniej w drodze jeden browar potem zjadam pyszną pizzę z ok. 50 dorodnymi grzybkami z zeszłorocznych zbiorów. Spodziewałem się ze będą długo wchodzić razem z ta pizzą ale ponieważ poprzedni posiłek był to obiad ok. 13:30 to jednak wchodzą dużo szybciej bo pierwsze efekty czuje po ok. 15min! Pizzę popijam kolejnym browarem i w trakcie wypijam tez 20ml nalewki dziurawcowej zmieszane z 15ml nalewki anyżowo piołunowej.

  • Bad trip
  • Benzydamina

Zaczeło się o godzinie 18, poszedłem do apteki i kupiłem 3 saszetki Tantum Rosa.

Nie bawiłem się w oddzielanie benzydaminy tylko wsypałem proszek do butelki wody i całość wypilem na 3 razy.

Zbierało mi sie na wymioty ale się powstrzymałem, żeby nie zmarnować wysiłku jakim bylo wypicie tego (smak naprawde ochydny).

Około godziny 19 zaczołem mieć problemy ze wzrokiem, rozmazanie podczas obracania głowy, opóźniona reakcja oczu na światło.

  • Gałka muszkatołowa

Nie mogłem sie powstrzymać aby udzielic krotkiego opisu przezyc wywolanych zazyciem gałki.Po wnikliwym przeczytaniu wszystkich artykułow na ten temat na NG i Hypperalu postanowilem sie udac w poszukiwaniu galki calej.Schodzilem podeszwy do polowy zanim udalo mi sie takowa znalesc-byc moze mialem pecha byc moze nie-ale nie o to tu chodzi.o godzinie 16,30 starlem 6 calych slicznych galeczek i o 17 z kumpel wypislismy je pomieszane z 0,33 wody.smak nie byl wcale takie straszny jak opisuja,tylko te chepniecia....wychodzimy na miasto o 17,15 siadamy na ryneczku nie czujemy kompletnie nic.