REKLAMA




Picie w plenerze nie wszędzie karalne

Zaczęło się od mężczyzny, który wybrał się z piwkiem nad Wisłę i zasiadł z butelką na betonowych schodkach jednego z warszawskich bulwarów. Gdy przyszli policjanci, nie przyjął od nich mandatu tłumacząc, że prawa nie łamie...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
Dominik Smaga

Odsłony

1013

Nawet do małego piwka możemy dostać słony mandat, jeśli pijemy je na ulicy, placu lub w parku. A nad samym brzegiem rzeki? O tym wypowiedział się ostatnio Sąd Najwyższy. Okazuje się, że są takie miejsca – bez wątpienia publiczne – gdzie można pić bezkarnie.

Zaczęło się od mężczyzny, który wybrał się z piwkiem nad Wisłę i zasiadł z butelką na betonowych schodkach jednego z warszawskich bulwarów. Gdy przyszli policjanci, nie przyjął od nich mandatu tłumacząc, że prawa nie łamie. Bo prawo zabrania pić w parkach, na ulicach i placach, ale nie mówi nic o bulwarach.

Sprawa trafiła do sądu. Mężczyzna dowodził, że bulwar to nie ulica, ale sądu nie przekonał i sprawę przegrał. Odwołał się jednak do wyższej instancji, a tu sędziowie nabrali wątpliwości. O opinię poprosili sam Sąd Najwyższy, który sprawdzał w słownikach i przepisach, czy kamienne schodki były już ulicą.

Jednoznacznej odpowiedzi Sąd Najwyższy nie znalazł, więc stwierdził, że skoro są wątpliwości to należy je rozstrzygać na korzyść obwinionego. Przypomniał, że „obywatelom wolno to, czego prawo im wyraźnie nie zabrania, zaś organom władzy publicznej wolno tylko to, na co prawo im wyraźnie zezwala”.

W Lublinie też są publiczne miejsca, w których można pić bez strachu przed karą. Miejsca, gdzie strażnik lub policjant może nam tylko życzyć smacznego. Jest tak choćby nad Bystrzycą, o ile wznosimy toastów na samej ścieżce rowerowej lub przyległym chodniku, bo tutaj Straż Miejska po mandaty sięga. Nie wlepi ich za to osobom siedzącym nad samą rzeką. Ani tym, którzy wychylą to i owo na brzegu zalewu, byle z dala od alejki.

– We wszystkich miejscach, które nie są ulicą, parkiem lub placem, funkcjonariusze Straży Miejskiej nie nałożą mandatu na osobę spożywającą alkohol – przyznaje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Uważać trzeba za to z parkami. Bo to, co wielu osobom wydaje się być wąwozem, dla strażników miejskich jest już parkiem. – Park to teren zadrzewiony, o swobodnym ukształtowaniu, z alejkami spacerowymi – wylicza Gogola.

W zeszłym roku Straż Miejska wlepiła w Lublinie 1077 mandatów za picie w miejscach niedozwolonych. Najczęściej mundurowi odwiedzali pl. Kaczyńskiego, gdzie byli prawie 1400 razy i wypisali dokładnie 132 mandaty. Dla porównania w Ogrodzie Saskim mandatów było „tylko” 70.

I jeszcze jedno zastrzeżenie: nawet tam, gdzie zakaz nie działa, trzeba się pilnować. Bo ukaranym można być choćby za niedopałek rzucony na ziemię.

Oceń treść:

Average: 8.2 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

letni poranek, własne mieszkanie, nastrój dobry

Choć miewałam już nieprzyjemne stany po paleniu, zarówno ziółka jak i ziołopodobnych syntetyków, to jednak przejść z tego dnia nie można porównać z niczym, co przeżyłam do tej pory.

Osoby dramatu: ja oraz mąż mój, dalej zwany X.

Jest niedziela, późny ranek, ale jeszcze przed śniadaniem. X. od kilku dni zawzięcie gra w The Last of Us popalając przy tym sowicie wyrób marihuanopodobny o nazwie Mocarz.

  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Mieszanki "ziołowe"

TO BYŁO ZA DUŻO

INFO ; 17 lat 65kg

DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe

CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun

  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

randomness