Lublin: medyczna marihuana w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Bardzo dobre wyniki terapii

Szpital przy al. Kraśnickiej w Lublinie chce rozszerzyć badania z wykorzystaniem medycznej marihuany i włączyć do terapii pacjentów ze stwardnieniem guzowatym. Wyniki w przypadku padaczki lekoopornej są bardzo dobre.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
Katarzyna Prus

Odsłony

1477

Szpital przy al. Kraśnickiej w Lublinie chce rozszerzyć badania z wykorzystaniem medycznej marihuany i włączyć do terapii pacjentów ze stwardnieniem guzowatym. Wyniki w przypadku padaczki lekoopornej są bardzo dobre.

W ramach terapii eksperymentalnej nadal prowadzimy ośmiu pacjentów z padaczką lekooporną w wieku 18–30 lat. Wyniki są bardzo dobre – mówi dr n. med. Jacek Gawłowicz z Oddziału Neurologii wojewódzkiego szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. – U połowy pacjentów obserwujemy wyraźną redukcję napadów padaczkowych, o ponad 50 proc., a w drugiej grupie zaobserwowaliśmy wyraźną poprawę w codziennym funkcjonowaniu. Pacjenci nie są już tak wycofani, np. chętniej biorą udział w terapiach zajęciowych.

Na przełomie lutego i marca do terapii zostaną włączeni kolejni pacjenci. – Będą to chorzy z padaczką lekooporną wywołaną uszkodzeniami mózgu w przebiegu stwardnienia guzowatego. To schorzenie o podłożu genetycznym, w którym występują charakterystyczne zmiany skórne oraz uszkodzenia wielonarządowe – tłumaczy dr Gawłowicz. – U większości pacjentów stwierdza się rozsiane guzki mózgu, które są przyczyną napadów padaczkowych.

Jak zaznacza dr Gawłowicz, ostatnio zostały opublikowane wstępne wyniki trzech badań klinicznych oceniających skuteczność i bezpieczeństwo fitokannabinoidów (kannabinoidy wyizolowane z konopi indyjskich ) w ciężkich postaciach padaczki. – Potwierdzają one pozytywny efekt terapeutyczny, co prawdopodobnie przyczyni się do ich rejestracji i szerokiego wprowadzenia w leczeniu padaczki – ocenia Gawłowicz. – Aktualnie brak jest wystarczających dowodów na działanie terapeutyczne kannabinoidów w chorobach nowotworowych i wydaje się, że nie możemy być zbytnimi optymistami.

Lekarz dodaje, że preparaty konopi indyjskich nie mają udowodnionej skuteczności w złośliwych guzach mózgu, w tym glejakach mózgu, jak w głośnym przypadku choroby byłego posła SLD Tomasza Kality.

Dziś leczenie medyczną marihuaną w Polsce jest bardzo utrudnione, procedura jest skomplikowana i wymagająca. Konopie do celów leczniczych można legalnie sprowadzić jedynie z kraju, w którym są one zarejestrowane jako lek, np. z Holandii. Jakie są zatem szanse na legalizację medycznej marihuany w Polsce?

Jak tłumaczy Milena Kruszewska, rzeczniczka ministra zdrowia, złożonym w tej sprawie przez klub Kukiz’15 projektem zajmuje się sejmowa podkomisja. – Ministerstwo nie przedstawia swojego stanowiska wobec tego projektu, a jedynie merytorycznie i legislacyjnie wspiera prace podkomisji – tłumaczy Kruszewska. – Prace jeszcze się nie zakończyły, mamy nadzieję, że ich tempo przyspieszy.

Oceń treść:

Average: 9 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia


  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

2008r. Różne S&S. Niezbyt właściwe i komfortowe warunki.

Teraz Ty pójdziesz w moje ślady. Zanim odejdę zostawię Ci niezbędne instrukcje przedstawione w tym raporcie, który raportem nie jest, jednakże wątpię, że przygotują Cię one - chociażby w minimalnym stopniu - na to co się wydarzy...

Obok traum były to najsilniejsze doświadczenia w całym moim życiu. Zostałam dosłownie zmiażdżona, zmielona i wypluta przez coś zupełnie różnego od klasycznej wersji rzeczywistości, nawet od rzeczywistości dość mocno zmienionej psychodelikami. Nie doznałam czegoś podobnego nigdy wcześniej, nic nie przygotowało mnie na przejście.

  • Morfina
  • Pozytywne przeżycie
  • Sevredol

Ogromna chęć spróbowania "tej mitycznej morfiny", z dużą dozą lęku i strachu przed tym jak zadziała i jak bardzo mi się to spodoba

Jest kilka narkotyków które mnie fascynują na swój sposób ale wiem że ich nie spróbuję - delirianty, benzydamina, rozpuszczalniki, kleje. Jest też kilka które są czymś fascynujacym i jakaś wewnętrzna siła mnie zawsze do nich ciągnęła, są to królowie swoich dziedzin: kokaina, sny, meskalina, ketamina czy morfina. Ketamina jest w drodze, pozostało jednak wierzyć, że kiedyś poczuje się jak witkacy w Meksyku.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Szałwia Wieszcza
  • Zolpidem

Miejsce oraz nastawienie, którego chyba tłumaczyć nie muszę, znajduje się w reporcie.

Substancje: (zachowana kolejność) około 0.2g suszu Jej Dysocjacyjności, 3g P.Cubensis na dwie osoby, po dwa piwa na głowę, 6mg klona i 20mg zolpidemu. Ajajaj xD

Podróżnicy: ja oraz S.

Drogi NG ;)