REKLAMA




Puławy: nie mógł odpalić samochodu – wpadł z amfetaminą

Mężczyzna nie mógł odpalić samochodu i chciał pożyczyć kable do odpalania samochodu. Jednak kiedy zorientował się, że do pomocy zatrzymał mundurowych, zaczął się nerwowo zachowywać...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska
E.R.K

Odsłony

1537

Na jednym z osiedli w Puławach 30-latek zatrzymał patrol policji, który pełnił służbę nieoznakowym radiowozem. Mężczyzna nie mógł odpalić samochodu i chciał pożyczyć kable do odpalania samochodu. Jednak kiedy zorientował się, że do pomocy zatrzymał mundurowych zaczął się nerwowo zachowywać. Policjanci szybko ustalili powód jego zakłopotania. Okazało się, że posiadał przy sobie 3,5 g amfetaminy oraz 2,5 g tzw. dopalaczy. 30–letni puławianin trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Dzisiaj rano na jednym z osiedli w Puławach policjantów z ogniwa patrolowego puławskiej komendy, którzy pełnili służbę nieoznakowanym radiowozem zatrzymał 30-letni mężczyzna. Miał problem z autem, nie mógł go odpalić i chciał pożyczyć kabli do odpalania samochodu. Gdy zauważył, że osobami, które poprosił o pomoc są policjanci, zaczął zachowywać się nerwowo. Zainteresowało to mundurowych, którzy postanowili go wylegitymować. W trakcie czynności mężczyzna próbował się oddalić, ale został powstrzymany przez policjantów. Wówczas próbował ukryć w samochodzie woreczek foliowy, w którym jak się okazało była amfetamina w ilości 3,5 g. Umieszczony w radiowozie próbował ukryć jeszcze jeden woreczek z zawartością 2,5 g białego proszku, ale to również mu się nie udało. W drugim woreczku najprawdopodobniej znajdowały się tzw. dopalacze, ale potwierdzą to specjalistyczne badania.

30-letni mieszkaniec Puław został zatrzymany w policyjnym areszcie. Zgodnie z Ustawą o Przeciwdziałaniu Narkomanii grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 8.2 (5 votes)

Komentarze

icoteras
Tak, oby więcej takich aresztowań! Może problem narkomanii zostanie rozwiązany! Wsadzić wszystkich narkomanów za kraty!
FifloQ (niezweryfikowany)
Wyjdź i nie wracaj xDDD Vlad to strasznie nieopłacalna używka (stosunek faza - konsekwencje), ale sama w sobie zła nie jest. Tylko większość ludzi nie potrafi korzystać z narkotyków.
maximumoverload
I to jest właśnie "Polska". Za tyle to mogli dozór dojebać, a nie sanki i robić borutę w rodzinie, pracy, na mieście. Ale wyniki działań naszych detektywów są imponujące. Koleś sam w łapy wpadł a wraz z nim premia.
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Nastrój kiepski. Nastawienie co do zabaweczki - bardzo pozytywne. Zero lęku, obaw. Raczej ciekawość.

Szczerze mówiąc opisuję swoje przeżycia poraz pierwszy, ale postaram się Wam odwzorować to, co czułam, jak najlepiej.

Piątek: Tego dnia byłam w kiepskim nastroju, sama nie wiedząc czemu. Chodziłam mocno zdenerwowana i każdy dostawał rykoszetem. Powinno być zupełnie inaczej, gdyż tego dnia szłam z chłopakiem i znajomymi do klubu, żeby trochę się rozerwać i pobawić.

Zaczynajmy..

  • Inne
  • Retrospekcja

Nastawiony pozytywnie, gotowy na senne przygody.

 Synaptolepis Kirkii inaczej Uvuma-Omhlope to sproszkowany niebieskawo-biały afrykański korzeń wpływający na sny. Bez zapachowy, w smaku całkowicie neutralny, po rozpuszczeniu w wodzie wychodzi zawiesina podobna do wody z mąką.

  • LSD-25

krysztalek byl wysmienity, zjadlem jakies 2/3, nie wiem dokladnie, bo

przy przecinaniu sie pokruszyl. moze nawet niepotrzebnie go

kroilem. od razu wyszedlem na miasto, okolo 18.00, bylo jeszcze bardzo

slonecznie i radosnie. przechodzilem kolo filharmonii, cos dzialo sie

w srodku. wchodze, a tam wyklad o globalizacji i makdonaldyzacji

(po angielsku). usiadlem sobie w ostatnim rzedzie, ale

niestety slowa ukladaly mi sie w ciagle niezrozumiale buczenie, w ogole

  • Grzyby halucynogenne

W sumie nie jest to sam wlasciwy trip-report, ale raczej krótkie, fikcyjne opowiadanko, które można potraktować jako trip-report. "Szpulka" powstała z właściwych doświadczeń psychodelicznych i długich przemyśleń jakie wywarły one na subtelny umysł. Pisane na trzeźwo, ale tak, by uchwycić jak najwięcej tych najwłaściwszych doznań.