Lublin: 80-letnia matka szefa gangu handlowała narkotykami

80-letnia kobieta handlowała na dużą skalę amfetaminą i marihuaną w Lublinie - dowiedział się reporter RMF FM. Była członkiem zorganizowanej grupy rozbitej przez CBŚP.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RMF FM
Krzysztof Zasada

Odsłony

848

80-letnia kobieta handlowała na dużą skalę amfetaminą i marihuaną w Lublinie - dowiedział się reporter RMF FM. Była członkiem zorganizowanej grupy rozbitej przez Centralne Biuro Śledcze Policji.

80-latka jest matką szefa gangu. Jak mówią policjanci, aktywnie brała udział w sprzedaży narkotyków - głównie amfetaminy.

Podczas policyjnej akcji funkcjonariusze zabezpieczyli w sumie 7 kg tych narkotyków. Zajęli też na poczet przyszłych kar prawie 100 tys. zł.

Poza starszą panią i jej synem zatrzymano jeszcze 5 osób. Część z nich już trafiła do aresztu.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

(tu zigzagwanderer, zapomniałam hasła i adresu email stworzonego na potrzeby konta, starość nie radość)

Wspomnienia się zacierają, a to jest stosunkowo nowe, więc postaram się je wylać póki jeszcze względnie potrafię. Zdarzenie miało miejsce zaraz po pierwszym dniu tegorocznej edycji Orange Warsaw Festival (swoją drogą olej konopny na papierosach przed koncertem Chemicznych Braci (raczej jednego brata) z ogromną ulewą i burzą współgrał wspaniale).

  • Bieluń dziędzierzawa

Cóż, właściwie to ten trip nie był w sumie wcześniej planowany, tak się jakoś złożyło, że wybrałem się z kumplem [kovens - greetz :PP ] po nasionka Ipomoea violacea do centrum handlowego [hmm `ttw dom i ogrod`].


Wyposażenie - w sumie mieliśmy ze sobą jedynie litr yerby i browara :) Tak w sumie od niechcenia zabrałem też ze sobą paczkę bielunia [datura faustousa], w sumie nie zamierzając tego wcinać.


  • Marihuana

  • 4-ACO-DMT
  • DOC
  • Przeżycie mistyczne

Ciepły letni wieczór, zacisze domowe, nastawienie pozytywne, pierwszy raz z DOC

Wstęp:  Pewnego, kwaśnego dnia, wszedłem w posiadanie 1 blotera, na którym było 4mg słynnego DOCtora. Niestety z powodu braku czasu przeleżał na dnie szafy jakieś 3 miesiące. W końcu nadszedł na niego czas. O godzinie 21 30 znalazł się wraz z niewielką ilością soku w moim pustym żołądku.