Marihuana między dziecięcymi fotelikami. "Miało wyglądać na rodzinny wyjazd"

Tata za kierownicą, mama i dwoje małych dzieci w fotelikach. Między dziećmi torba. W środku- ponad 3 tys. porcji marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Wrocław
tam

Odsłony

492

Tata za kierownicą, mama i dwoje małych dzieci w fotelikach. To miało wyglądać na rodzinny wyjazd - relacjonują policjanci z Lubina (woj. dolnośląskie). Między dziećmi położono torbę. W środku było ponad 3 tys. porcji marihuany.

- Podczas kontroli drogowej na drodze krajowej nr 3. funkcjonariusze drogówki poprosili kierującego o dokumenty. W aucie poza kierowcą była mama i dwoje małych dzieci. Podróżowały, zgodnie z przepisami, w fotelikach - informuje asp. sztab. Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji. I dodaje: to miało wyglądać na rodzinny wyjazd. I rzeczywiście początkowo tak wyglądało.

Jednak, jak podkreśla policjant, szybko okazało się, że kierowca chciał zmylić czujność mundurowych. - Zdradziło go nerwowe zachowanie. Tego dnia funkcjonariuszy wspierał pies Lary. Specjalista od wykrywania narkotyków wyczuł coś, co go zaniepokoiło - relacjonuje Pociecha.

Lary wskazał na torbę umieszczoną pomiędzy dziecięcymi fotelikami. W środku znaleziono marihuanę. Jak wyliczyli policjanci można z niej było przygotować ponad 3 tys. porcji narkotyku. 38-letni kierowca został zatrzymany. Usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Grozi mu do 10 lat więzienia. Został tymczasowo aresztowany.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Yournicknamehere (niezweryfikowany)

Pewnie miał z 20g a oczywiście polska policja obliczyła, że to jest 3 tys. porcji. Ile to jest kurwa porcja? xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Akademik, czysty przypadek

Opiszę wszystko po krótce bo chyba nie ma się nad czym rozdrabniać, a jest to chyba jedyny TR jaki znalazłem który opisuje to co brałem - własną sperme z cukrem Wiem, że to głupio brzmi, też tak zareagowałem gdy mój kumpel robiący regularnie na labie uczący się na UW nie powiedział mi o tym, że cukier zjedzony przed w dużych ilościach wpływa na zawartość jakiegoś tam hormonu w spermie(nazwy nie pamiętam, jeśli ktoś zna niech napisze) i możesz się praktycznie za nic całkiem miło odurzyć, oczywiście pomijając sam aspekt czynności którą dokonujesz.

  • DMT
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

S&S: Ulica, Moje mieszkanie(punkowa melina xD) dobry humor, po blancie ;D

Pierwsza lufka została wypalona na ulicy jak czekałem na ziomka, świat całkowicie jak z kosmosu, wszystko zmienia swoje ksztalty i tekstury, i porusza sie w rytm 

fraktali, mam świadomość jakby rzeczywistość była iluzja, a nasz mózg dowolnie kreuje na bieżąco tekstury.

Potem już w domu, po wypaleniu kolejnej lufki, rozpada mi sie ona w rękach razem z zapalniczka, dalej jestem u siebie w pokoju, ale calkowicie inaczej wszystko wygląda.

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem, jednak pełen nadzieji

Nastawienie trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem

Scena starówka Toruń  Szwejk

Czas akcji 19:40
Przyjazd do Torunia. Byłem umówiony z kolegą który czekał na mnie na PKS. Razem poszliśmy na miasto poszukać reszty grupy. 

20:20
Wszyscy są oprócz naszego kolegi F. który miał przynieść nam dropsiki, Więc postanowiliśmy po kolejnych próbach dodzwonienia się do niego udać się do sklepu po alko i na bulwary nad Wisłą.

21:00