Mówią, że życie może istnieć tylko dzięki miłości...
Może i bez niej. Jest wtedy jednak bardziej napełnione pustką, aniżeli życie człowieka, który kogoś mocno kocha.
Opolscy kryminalni ujawnili na jednej z posesji w gminie Chodel specjalnie przygotowane pomieszczenie, w którym 27–latek uprawiał konopie indyjskie.
Wczoraj opolscy kryminalni chcąc sprawdzić posiadane informacje pojechali do jednej z posesji w gminie Chodel. Policjanci podejrzewali, że mieszkający tam 27–latek uprawia konopie indyjskie. Kiedy funkcjonariusze zajrzeli przez okno, zobaczyli jak mężczyzna rozpaczliwie wrzuca do paleniska w kominku suszone rośliny. Dopiero stanowcze działanie mundurowych skłoniły właścicieli domu do otworzenia drzwi. Po wejściu do środka policjanci zobaczyli w palenisku w dużej mierze spalone już szczątki suszonych roślin o bardzo intensywnym zapachu przypominającym marihuanę. Policjanci natychmiast zalali palenisko wodą. Po dokładniejszym obejrzeniu okazało się że w jego wnętrzu znajduje się również waga oraz woreczki strunowe.
Kontynuując czynności kryminalni udali się do pomieszczeń gospodarczych na posesji 27–latka. W trakcie przeszukania stodoły, ich wzrok przykuła duża płyta na której ustawiony był drewniany regał. Kiedy czujni policjanci przestawili regał, okazało się, że pod nim znajduje się zamaskowany właz do wykopanego w ziemi pomieszczenia, które było specjalnie przygotowane do uprawy konopi indyjskich.
Policjanci zabezpieczyli 14 roślin, 18 gram nadpalonej w kominku marihuany oraz sprzęt, który miał pomagać w pielęgnacji roślin. Trudniący się nielegalnym procederem 27-latek został zatrzymany.
Za uprawę i posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
U ziomka na chacie, humor bardzo dobry
Mówią, że życie może istnieć tylko dzięki miłości...
Może i bez niej. Jest wtedy jednak bardziej napełnione pustką, aniżeli życie człowieka, który kogoś mocno kocha.
Nazwa Substancji: EKSTAZA
Miejsce spożycia: KLUB
Doświadczenie : WYŻSZA SZKOŁA JAZDY :-P
Ilość : 3 PIGUŁY DOUSTNIE
Start :
Wieczor zapowiadal sie mily i spokojny, ksiezyc na niebie jasno swiecil i "nadszedl czas aby dotknac nieznanego"
.... to znaczy moze lekko znanego / ale z cala pewnoscia byl to moj 1-szy kwasik i zdecydowalem
dobrze sie nastawic do niego ...
Byla pelnia, poswiata ksiezycowa dawala jasne i wyrazne swiatlo, chociaz wokol "zaroweczki nocnej"
piekne swiatlo sie rozpraszalo dajac naprawde niesamowity efekt lekko rozmytej bialej poswiaty.
Otoczenie :
Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne
Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.