Opole Lubelskie: wykopał w stodole bunkier i uprawiał w nim konopie

Opolscy kryminalni ujawnili na jednej z posesji w gminie Chodel specjalnie przygotowane pomieszczenie, w którym 27–latek uprawiał konopie indyjskie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska
E.Ż.

Odsłony

1282

Wczoraj opolscy kryminalni chcąc sprawdzić posiadane informacje pojechali do jednej z posesji w gminie Chodel. Policjanci podejrzewali, że mieszkający tam 27–latek uprawia konopie indyjskie. Kiedy funkcjonariusze zajrzeli przez okno, zobaczyli jak mężczyzna rozpaczliwie wrzuca do paleniska w kominku suszone rośliny. Dopiero stanowcze działanie mundurowych skłoniły właścicieli domu do otworzenia drzwi. Po wejściu do środka policjanci zobaczyli w palenisku w dużej mierze spalone już szczątki suszonych roślin o bardzo intensywnym zapachu przypominającym marihuanę. Policjanci natychmiast zalali palenisko wodą. Po dokładniejszym obejrzeniu okazało się że w jego wnętrzu znajduje się również waga oraz woreczki strunowe.

Kontynuując czynności kryminalni udali się do pomieszczeń gospodarczych na posesji 27–latka. W trakcie przeszukania stodoły, ich wzrok przykuła duża płyta na której ustawiony był drewniany regał. Kiedy czujni policjanci przestawili regał, okazało się, że pod nim znajduje się zamaskowany właz do wykopanego w ziemi pomieszczenia, które było specjalnie przygotowane do uprawy konopi indyjskich.

Policjanci zabezpieczyli 14 roślin, 18 gram nadpalonej w kominku marihuany oraz sprzęt, który miał pomagać w pielęgnacji roślin. Trudniący się nielegalnym procederem 27-latek został zatrzymany.

Za uprawę i posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pewnego słonecznego dnia odezwała się do mnie znajoma z miejscowości obok. Usłyszałem od niej, ze zamówiła coś specjalnego i jeżeli mam dzisiejszy i kolejny dzień wolny to mam koniecznie wpadać. Po dwóch godzinach zjawiłem się u niej, było około 18. Wchodzę do mieszkania, szybkie przywitanie, patrzę na stół a tam samarka z naklejką od dobrze mi znanego RC. Uśmiechnąłem się w myślach, bo o ile znałem jej zamiłowanie do substancji mieszających percepcję to nie spodziewałem się, że będę miał tego dnia okazję znów spróbować jeden z moich ulubionych psychodelików.

  • Amfetamina
  • Tripraport

Mój pokój, nastrój chujowy

Dużo czasu minęło, odkąd ostatnio pisałem. Dużo też się pozmieniało. W tej chwili leże na bombie. Porobiłem się przede wszystkim winem. Czerwonym Fresco, a dokładniej dwoma, właśnie kończę drugą butelkę. Fart, bo było na promocji w Biedronce. Dwa za pół ceny. Tylko głupiec by nie skorzystał. A jednak, jestem głupcem i skorzystałem. Zabawne prawda? 

  • Marihuana

Subst: E, MJ, efe


Doswiadczenie: efe, alko, #, MJ, E, dxm


Nastawienie: Jazaaaaa!




  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)