Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
W trakcie obrzędów uczestnicy spożywali kykeon – rytualny napój przyjmowany po okresie postu i oczyszczeń. Antyczne przekazy przypisują mu wywoływanie wizji, silnych przeżyć emocjonalnych oraz poczucia duchowej przemiany, interpretowanej jako symboliczna śmierć i odrodzenie. Kykeon miał postać mieszanki jęczmienia, wody i mięty, jednak od lat rozważano, czy mógł zawierać także dodatkowy składnik o działaniu psychoaktywnym.
Sporysz (Claviceps purpurea) to z kolei grzyb pasożytujący na zbożach, zdolny wywoływać ciężkie zatrucie pokarmowe zwane ergotyzmem, określane w średniowieczu jako „ogień św. Antoniego”. Zatrucie to prowadzi do drgawek, zaburzeń neurologicznych, niedokrwienia kończyn, a w skrajnych przypadkach do martwicy tkanek i zgonów. Właśnie ta wysoka toksyczność przez dekady podważała hipotezę, że to on mógł być składnikiem napoju obrzędowego.
Autorzy badania sprawdzili, czy obecne w sporyszu ergopeptydy – złożone alkaloidy odpowiedzialne za jego trujące właściwości – można przekształcić w mniej niebezpieczne, lecz nadal psychoaktywne związki. Zespół z Narodowego i Kapodistriańskiego Uniwersytetu Ateńskiego wraz z międzynarodowymi współpracownikami odtworzył potencjalnie dostępną w starożytności procedurę chemiczną. W warunkach laboratoryjnych zastosowano roztwór ługu otrzymany z popiołu drzewnego i wody, w którym ogrzewano sproszkowane przetrwalniki grzyba.
Przy pH 12,5, pięcioprocentowym stężeniu surowca i 120 minutach obróbki toksyczne ergopeptydy uległy całkowitej hydrolizie. W ich miejsce powstały amid kwasu lizergowego (LSA) oraz izo-LSA – substancje psychoaktywne o działaniu słabszym niż LSD. Uzyskano około 0,54 mg LSA i 0,48 mg izo-LSA z jednego grama materiału. Analizy spektroskopowe potwierdziły pełną przemianę chemiczną.
LSA wykazuje działanie psychoaktywne przy dawkach rzędu 0,5 mg, co oznacza, że odpowiednio przetworzony surowiec mógł wywoływać zmienione stany świadomości bez pierwotnej wysokiej toksyczności. Roztwór zasadowy mógł ponadto zostać częściowo zobojętniony przed spożyciem.
Badanie nie stanowi bezpośredniego dowodu, że w Eleusis stosowano sporysz, lecz wskazuje na technologiczną możliwość przeprowadzenia takiej transformacji przy użyciu środków dostępnych w starożytności. Wniosek pracy dotyczy chemicznej wykonalności hipotezy, że rytualny napój mógł zawierać przetworzony, naturalny halucynogen bez wywoływania masowych zatruć.