Wynajął dom, żeby zrobić z niego plantację marihuany

Ponad pół tysiąca krzewów i sadzonek konopi indyjskich znaleźli policjanci w domu w Ogrodzieńcu (Śląskie).

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

4181
Ponad pół tysiąca krzewów i sadzonek konopi indyjskich znaleźli policjanci w domu w Ogrodzieńcu (Śląskie). Zatrzymany został 31-latek z Sosnowca, który wynajął ten budynek i przystosował go do uprawy narkotycznych roślin. Jak poinformował zespół prasowy śląskiej policji, podejrzanego zatrzymali funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego komendy policji w Zawierciu, na podstawie zgromadzonych wcześniej informacji. Mężczyzna, który od kilku miesięcy wynajmował jednorodzinny dom w Ogrodzieńcu, wszystkie jego pomieszczenia przystosował do uprawy konopi. Zainstalował automatyczne systemy oświetleniowe, napowietrzające, a także dozujące wodę i nawóz do sadzonek. Wykorzystane do uprawy urządzenia zasilane były kradzioną energią elektryczną. Policjanci zabezpieczyli ponad 540 krzaków konopi indyjskich oraz ponad kilogram suszu, czyli marihuany. Czarnorynkowa wartość znalezionego w domu narkotyku to około 60 tys. zł. Za nielegalną uprawę plantatorowi grozi do ośmiu lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

spjerdolaśnik (niezweryfikowany)

<p>wartosc suszu<br>1kg=60000 zł :D:D<br>do mniej poinformowanych cena czregos takiego ne wynosi wiecej jak 10-12 tys zł :)</p>
lpk (niezweryfikowany)

<p>[quote=spjerdolaśnik]</p><p>wartosc suszu<br>1kg=60000 zł :D:D<br>do mniej poinformowanych cena czregos takiego ne wynosi wiecej jak 10-12 tys zł :)</p><p>[/quote]</p><p>&nbsp;</p><p>Zauważ że jest napisane "ileś tam roślin i kilo suszu" więc wszystko mogło oscylować w okolicach 60 tys</p><p>&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Było kraść prąd?</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>To nie mógł normalnie płacić rachunków? Tak to sam sobie biedy narobił...</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Denerwuje mnie, ze zawsze znajduja konopie INDYJSKIE, a co z konopiami typu <strong>SATIVA (włókniste) tzw. skuny</strong>, blad nazewnictwa ale boli niektorych... watpie zeby mial tylko indica w zanadrzu...</p>
Krwawa Dlon Ulsteru (niezweryfikowany)

<p>Włókniste?</p>
Janek (niezweryfikowany)

<p>Nie dobijajcie mnie - sativa to odmiana konopi indyjskich - indica także.</p><p>Obydwie odmiany różnią się zdecydowanie warunkami rośnięcia, wielkością oraz highem.</p><p>Wszystkie konopie które "palimy" to - konopie indyjskie.</p><p>Konopie włókniste to specjalna ich odmiana ze zminimalizowaną ilością czynników THC, CBD oraz CBN - specjalnie tworzona do gospodarczej hodowli konopii indyjskich w celu otrzymania oleju lub włókna (wykorzysywanego do lin czy ubrań).</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA

Domówka, kilkanascie osób każdy naćpany, głośna muzyka techno / electro

Po tym tripie ledwo uszliśmy z życiem, całość trwała od soboty do około wtorku. Całość postaram się opisać w wielkim skrócie. Był to Mój największy i najbardziej niebezpieczny trip w życiu.

Sobota 17:00, T:00

Zarzucam z Damianem 4mg doca, i udajemy się do reszty ekipy która czeka na pixy. Później idziemy na impreze do jednego z nas.

Sobota 21:30 - 23:00, T:3:30 / 5:00

  • Kokaina



Witam!


Moje spostrzerzenia zwiazane z kokaina..... (ilosc prob 1 raz (( i nigdy

wiecej? )) )




Kupilem ja za 160 PLN. Kumple mowili, ze jakosc byla OK. Kolor ponoc mowi o

jakosci, moja byla koloru prawie sniezno biala z bardzo lekkim odcieniem

zolcieni). Jak probowalem? Znajomi mowili mi, ze to wciaga sie przez nos ale

zrobilo mi sie troche szkoda sluzowki wiec stwierdzilem, ze wezme na jezyk,

taaaa..... Poczulem sie jak u dentysty; W ciagu kilkunastu sekund tak

  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

W momencie zażywania:Toaleta w Galerii Handlowej. Jak już zaczął się trip:Dom moich dziadków, potem własny dom. Nastawienie dobre, jak zwykle gdy brałem kodeine,po raz drugi 600mg po prostu musiałem zaspokoić głód.

16:00:

Mając przy sobie czterdzieści złoty wychodze z domu, z zamiarem odwiedzenia znanych mi już aptek i zakupienia mojego ulubionego Thiocodinu.
Pierwsza apteka,wchodze i Pani za ladą się pyta:"To co zawsze", ja odpowiadam krótkim "Tak", kłade pieniądze na lade wychodze>.

Dalej prawie taka sama sytuacja.

16:40

Wchodze do tłocznej galerii, ide do kabiny dla niepełnosprawnych ponieważ jest zamykana na klucz i jest jednoosobowa, z blistra wyciągam 10 tabletek Thiocodinu, i wrzucam je do buzi następnie zapijając colą, czynność powtarzam 4 razy.

  • Gałka muszkatołowa

Na tego sylwka planowałyśmy wiele rzeczy... ;D Chciałyśmy zapodać wszystko po kolei, ale niestety z niezależnych od nas przyczyn wszystko (no może prawie wszystko) przepadło... :( Pomyślałyśmy No nie... sylwek bez kapy to nie sylwek.... Na szczęście w domu była gałka muszkatołowa... Potrzebowałyśmy dość dużo tego, więc ona poszła do sklepu po dwie paczki startej gałki, a ja kruszyłam przyprawę znalezioną u babci na tarce... Wsypałyśmy całość do dwóch szklanek (wyszło tak prawie pół szklanki gałki na pół szklanki wody).