Zlikwidowane plantcje w Malborku i Bielsku-Białej

Dwa strzały po "3 tysiące działek dilerskich", nie ma to tamto...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja.pl
KWP Gdańsk/KWP w Katowicach
Komentarz [H]yperreala: 
Jeśliby kogoś to interesowało - oba materiały źródłowe zilustrowane są filmikami.

Grafika

Odsłony

487

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego z Malborka zlikwidowali plantację konopi indyjskich i zatrzymali 30-letniego mężczyznę podejrzanego o ich posiadanie oraz uprawę. W jednym z domów na terenie miasta policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt krzaków konopi w różnej fazie wzrostu, gotową do sprzedaży marihuanę oraz sprzęt służący do uprawy tych roślin. Łączna ilość zabezpieczonych narkotyków to około 1,5 kilograma. Podejrzany 30-latek usłyszał zarzuty uprawy oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu na najbliższe 3 miesiące.

Kryminalni z Malborka zwalczający przestępczość narkotykową zlikwidowali plantację konopi indyjskich, która znajdowała się w jednym z domów jednorodzinnych na terenie miasta. Policjanci nad sprawą pracowali od dłuższego czasu. W piątek (10 czerwca 2016) rano funkcjonariusze weszli na jedną z posesji znajdującej się na terenie miasta. Podczas przeszukania pomieszczeń gospodarczych kryminalni znaleźli w piwnicy budynku specjalnie przystosowane pomieszczenie w którym były uprawiane sadzonki konopi indyjskich. Policjanci zabezpieczyli 50 krzaków konopi w różnym stadium wzrostu, blisko 3 tysiące działek dilerskich marihuany oraz urządzenia służące do uprawy. Szacunkowa ilość zabezpieczonych narkotyków to około 1,5 kilograma.

Materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie pozwolił na przedstawienie 30-latkowi zarzutów uprawy konopi oraz wytwarzania znacznych ilości narkotyków. Sąd zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na najbliższe 3 miesiące. Za uprawę oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

***

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku–Białej zatrzymali 57-letniego mieszkańca Bielska-Białej, który na ogródkach działkowych prowadził plantację konopi indyjskich. Kryminalni oraz policjanci zwalczający przestępczość narkotykową zabezpieczyli sadzonki i krzewy konopi, a także specjalistyczny sprzęt, niezbędny do ich uprawy.

Dzięki prowadzonym od dłuższego czasu działaniom, bielscy policjanci namierzyli mężczyznę, który na ogródkach działkowych w Bielsku-Białej uprawiał konopie indyjskie. Na miejscu śledczy zabezpieczyli 649 sadzonek i 33 krzewy marihuany o czarnorynkowej wartości ok. 100 tys. zł. Łącznie zzabezpieczonej marihuany można było przygotować około 3 tys. „działek” dilerskich. W wyniku prowadzonych działań stróże prawa znaleźli również specjalistyczny sprzęt, taki jak lampy, czy nawilżacze, które były wykorzystywane do uprawy roślin.

57-latkowi postawiono zarzut uprawy konopi w znacznych ilościach, za co grozi nawet do 8 lat więzienia. Mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe. Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron
  • Tripraport
  • Tytoń

początkowo pozytywnie, potem zwał, kolory spacer, deprecha.

Kiedy teraz o tym myślę, w sumie nie wierzę trochę w to, co się wydarzyło. 

I w to że główną bohaterką całej sytuacji byłam ja. 

Pojechałam odebrać prezent. 

Brałam to wcześniej już dwa razy, raz samo z alko - nic takiego się nie stało, drugi raz z fetą. Po tej mieszance - najgorszy zwał w życiu, jeden z najgorszych dni w życiu. 

 

Ale ten dzień był zupełnie inny. Pierwsza kreska weszła dość szybko, popita piwkiem. 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tytoń

całonocna ceremonia z szamanem- około 25 osób w jednej sali

Jakiś tydzień temu byłem właśnie w ważnym okresie przejściowym i medytowałem sobie na trawce "co dalej"...

Zadzwonił kolega- "za 3 dni szaman z Chille robi ceremonię"...

Pomyślałem : "to może być OK" i szybko sprawdziłem w internecie kto to taki...

Wygladało  sympatycznie, więc zgłosiłem swój udział.

Poczułem energię i pojechałem wcześniej na miejsce ceremonii by pomóc w przygotowaniach.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

randomness