Cios w narkobiznes – działania śląskiego CBŚP

Zlikwidowane 2 plantacje, na których rosło ponad tysiąc krzaków konopi, przejecie 12 kg marihuany i profesjonalnego sprzętu służącego do uprawy konopi, to efekt uderzenia policjantów z katowickiego CBŚP w narkobiznes.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

162

Zlikwidowane 2 plantacje, na których rosło ponad tysiąc krzaków konopi, przejecie 12 kg marihuany i profesjonalnego sprzętu służącego do uprawy konopi, to efekt uderzenia policjantów z katowickiego CBŚP w narkobiznes. Z zabezpieczonych roślin można by uzyskać ponad 200 kg marihuany wartej ok. 3,4 mln zł. Podczas działań zatrzymano 5 mężczyzn, którym przedstawiono zarzuty, a następnie tymczasowo aresztowano.

Policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji zlikwidowali dwie plantacje konopi, na których łącznie rosło przeszło 1000 krzaków w różnych fazach wzrostu. Z takiej ilości konopi można by uzyskać ponad 200 kg marihuany wartej ok. 3,4 mln zł. W trakcie działań przejęto także 12 kg marihuany. Z zabezpieczonych roślin oraz gotowych narkotyków można by uzyskać około 212 tys. porcji handlowych. Uprawy znajdowały się w jednym z domów na dwóch kondygnacjach w Zabrzu i w pomieszczeniach gospodarczych prywatnej firmy w Częstochowie. Policjanci zabezpieczyli również profesjonalną infrastrukturę służącą do uprawy konopi, tj.: lampy oświetleniowo-grzewcze, systemy wentylacji, nawadniania i elektroniczne sterowniki.

Podczas działań zatrzymano łącznie 5 mężczyzn w wieku od 41 do 60 lat. W miejscu zamieszkania u jednego z podejrzanych policjanci znaleźli także tabletki zawierające substancję psychotropową w postaci MDMA, a na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono u niego 174 tys. zł w gotówce oraz samochody marki Audi i VW.

Czterem zatrzymanym w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ w Częstochowie przedstawiono zarzuty dotyczące uprawy znacznych ilości konopi innych niż włókniste, w tym dwóm także posiadania znacznych ilości narkotyków, a w Prokuraturze Rejonowej w Zabrzu podejrzany usłyszał zarzuty związane z wytwarzaniem znacznych ilości narkotyków oraz uprawy znacznych ilości konopi innych niż włókniste.

Za wytwarzanie znacznych ilości narkotyków grozić może kara pozbawienia wolności nawet do 15 lat.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd zadecydował o zastosowaniu wobec podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, dom za miastem. Ekipa dobrych znajomych i dwa pitbulle. Wszyscy lekko zmęczeni, ale i zrelaksowani. Jest 02.01.2020, za nami trzy dni iście hippisowskiego imprezowania, w towarzystwie psytrancowej muzyki, amfetaminy i pregabaliny, doprawionych nieznacznie wiadomym ziółkiem wątpliwej legalności.

Bohaterowie historii: ja, dwa pitbulle i trójka dobrych znajomych - Krzysiek (posiadacz ww. pitbulli, doświadczony w ćpaniu, pozostał trzeźwy), Maniek (wspólnie zaliczyliśmy tripa na kwasie, on oprócz tego też jakieś okazyjne psychodeliki), Anka (dziewczyna Krzyśka, równie doświadczona co on, fanka DXM).

Imiona oczywiście zmienione.

 

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój.

Chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat DXM. Kiedyś przeczytałem w Trip Raportach podsumowanie THC (co i jak) i właśnie coś takiego chciałem napisać ale o DXM.

Ważę 96 kg. Piszę ten raport mając za sobą długi, wolny i pozbawiony zajęć dzień z DXM. Wchłonąłem go dzisiaj 300 mg około 7 rano, dorzuciłem 200mg około 19.00 i około 200 mg o 1:00 w nocy.Rano wypaliłem 3 małe jointy MJ (takie po 3 cm).

  • Grzyby halucynogenne

Witam.


Rozpędziłem się i tak sobie pomyślałem , że podzielę się z wami również wrażeniami po przyjęciu psylocybinowych grzybków.

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).