Ekonomia skali

Gigantyczna plantacja marihuany zlikwidowana

Anonim

Kategorie

Źródło

Google Alert

Odsłony

3678

Gigantyczną plantację konopi indyjskiej zlikwidowali policjanci z Kamieńca Ząbkowickiego. Na polu należącym do 43 letniego mieszkańca Wrocławia odkryto ponad 1,5 tysiąca sadzonek rośliny z której wytwarza się marihuanę. Ponadto podczas przeszukania mieszkania mężczyzny znaleziono ponad ćwierć kilograma suszu konopi indyjskich, prawie 4 kilogramy słomy makowej oraz trzy ampułki morfiny.

Dominik Panek

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)

duzo sieji <br>dobrej jako wypełniacz do batuf <br>a koles to jakis niezly rocznik <br>fachura
Jarosław Kaczyński (niezweryfikowany)

duzo sieji <br>dobrej jako wypełniacz do batuf <br>a koles to jakis niezly rocznik <br>fachura
QrA (niezweryfikowany)

niezły outdoorek ;)
Armageddon (niezweryfikowany)

No do kurrr... Zostawcie w spokoju konopie! Potem dila mówi, że nie ma tych co ostatnio ale są inne - i dostaję chemiczny, zmulający ciało umysł i duszę staff! Grrrr!!! Debile. <br> <br>Policja działa na własną szkodę. Funkcjonariusze palący chemiczny staff nie potrafią potem myśleć i żeby nie zaniżać statystyk, muszą polować na palaczy mj oraz drobną dilerkę marihuanową. <br> <br>No chyba, że robią sobie w ten sposób zapasy na zimę :/
Armageddon (niezweryfikowany)

No do kurrr... Zostawcie w spokoju konopie! Potem dila mówi, że nie ma tych co ostatnio ale są inne - i dostaję chemiczny, zmulający ciało umysł i duszę staff! Grrrr!!! Debile. <br> <br>Policja działa na własną szkodę. Funkcjonariusze palący chemiczny staff nie potrafią potem myśleć i żeby nie zaniżać statystyk, muszą polować na palaczy mj oraz drobną dilerkę marihuanową. <br> <br>No chyba, że robią sobie w ten sposób zapasy na zimę :/
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

30.0 g liść piołunu




8.5 g liść hyzopu lekarskiego




1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego




6.0 g liść melisy




30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)




25.0 g owoc kopru włoskiego




10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)




3.2 g owoc kolendry siewnej





  • Grzyby halucynogenne

Set&Settings: Dom, las wieczorową porą, początek września 2009

Wiek: 20 lat, 87kg

Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psilocybe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol