Mysłowice: małżeństwo, dwójka dzieci i... plantacja marihuany

327 krzaków konopi i 15 kilogramów gotowego suszu zabezpieczyli policjanci na terenie jednej z posesji w Mysłowicach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Tomasz Szymczyk

Grafika

Odsłony

829

327 krzaków konopi i 15 kilogramów gotowego suszu zabezpieczyli policjanci na terenie jednej z posesji w Mysłowicach. Zamieszkiwał tam 37-letni mężczyzna ze swoją 30-letnią żoną i dwójką małych dzieci, które przekazano pod opiekę krewną. Małżeństwo z kolei zgodnie z decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowane. Grozi im do dwunastu lat więzienia.

Sprawę badali kryminalni z Jaworzna wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej z Krosna Odrzańskiego. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych roślin szacowana jest na ponad pół miliona złotych. Policjanci zatrzymali małżeństwo podejrzane o prowadzenie tego nielegalnego procederu.

Śledczy od pewnego czasu pracowali nad sprawą nielegalnej uprawy, prowadzonej w jednym z domów jednorodzinnych w Mysłowicach.

Kilka dni temu wkroczyli na teren posesji, gdzie w czasie przeszukania zabezpieczyli 327 krzaków konopi w różnym stadium rozwoju oraz 15 kg gotowego już suszu marihuany. Plantacja prowadzona była w odpowiednio do tego przystosowanych pomieszczeniach. Sprawcy wyposażyli je w instalację oświetleniową i grzewczą, a także systemy nawiewowe, nawilżania i nawożenia. Policjanci zatrzymali małżeństwo, które zajmowało się prowadzeniem nielegalnej uprawy.

Oceń treść:

Average: 9.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

  • Inne

ja mialem po paleniu 3 najwazniejsze przemyslenia (ktore

pamietam bo napewno bylo wiecej): wszystko, ale doslownie

wszystko sklada sie z drobniutkiego pylku. wszystkie rzeczy

i organizmy zywe skladaja sie z pylku, ktory jest taki sam

(chemicznie) , ale rozni sie odrobine wlasciwosciami

fizycznymi (gietkosc, elastycznosc). sprobujcie kiedys w

czasie podrozy na elektrykach (hasze, grasy, kwasy, kaktusy,

guma z zuzytych opon samochodowych....) popatrzec na cos i

  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Dom, weekend. Dla mnie kolejny narkotykowy wieczór, dla niej ćpuńskie rozdziewiczenie.

Tripraport będzie w większości opisem jej przeżyć (pisanych moją ręką z powodu nieznajomości polisha) z moimi kilkoma groszami. 

Arrrr!

W weekend miałam poraz pierwszy zażyć coś innego, silniejszego niż marihuana. Ketaminę. Mój chłopak, w miarę doświadczony w narkotykach, wyjaśnił mi jak to działa i czego mogę się spodziewać. No, ale tego to się nie spodziewałam. 

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

na żywioł

TR z czasów moich pierwszych z psylocybiną doświadczeń, gdy niewiele przede mną ukazywała, była jeszcze płaska, oferowała jedynie kolorki, a szczytem psychodelicznego doświadczenia zdawało mi się być działanie dekstrometorfanu, które i w psylocybinie na siłę chciałem odnaleźć srogo dostając za to po dupie.