Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży, pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).
W czwartek 11 kwietnia mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu skontrolowali jedną z prywatnych posesji w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, na terenie której miała znajdować się uprawa konopi indyjskich. Była to część szerzej zakrojonej akcji prowadzonej wspólnie z policjantami do zwalczania zorganizowanej przestępczości narkotykowej zarządu w Katowicach CBŚP.
W czwartek 11 kwietnia mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu skontrolowali jedną z prywatnych posesji w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, na terenie której miała znajdować się uprawa konopi indyjskich. Była to część szerzej zakrojonej akcji prowadzonej wspólnie z policjantami do zwalczania zorganizowanej przestępczości narkotykowej zarządu w Katowicach CBŚP.
Na celowniku mundurowych były osoby zajmującym się przestępczością narkotykową na terenie powiatu raciborskiego, kędzierzyńsko-kozielskiego i rybnickiego. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, kontrolowana posesja znajdowała się w jednej z miejscowości na terenie gminy Pawłowiczki.
Gdy śledczy przyjechali na miejsce z posesji wyjeżdżał samochód. Gdy został zatrzymany jego kierowca próbował uciekać pieszo, ale bez powodzenia. Drugi z mężczyzn zamknął się w pojeździe. Mundurowi otworzyli samochód i zatrzymali pasażera. W aucie na przednim siedzeniu znajdował się foliowy pakunek z suszem roślinnym a po przeszukaniu budynku odkryto plantację konopi indyjskich. Zabezpieczono 157 krzaków, ponad 3 kilogramy środków odurzających w postaci kokainy, amfetaminy i marihuany oraz sporą ilość gotówki. Do aresztu trafiło dwóch mężczyzn w wieku 29 i 30 lat.
Jak udało nam się ustalić nieoficjalnie, jednym z nich jest mieszkaniec Zakrzowa, który w tegorocznych wyborach samorządowych był kandydatem do rady gminy w Polskiej Cerekwi. Mandatu jednak nie uzyskał. Teraz grozi mu do 20 lat więzienia. W tej sprawie mundurowi zatrzymali łącznie cztery osoby.
Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży, pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).
Pozytwyne nastawienie, ekscytacja i poddenerwowanie, oczekiwanie mistycznego i głębokiego tripu. Otoczenie to ulice Oslo, las i dom.
Suniemy ruchomymi schodami, coraz wyraźniej ukazuje się nam wnętrze budynku dworca centralnego Oslo, jest poranek, ruchliwy, głosny, wszędzie tłoczą się ludzie którzy zmierzają do swoich pociągów lub wychodzą z nich. Musimy stosować czasami skomplikowane manewry żeby na nich nie wpadać. Pomimo iż, jak na razie nasza percepcja jest niezmieniona, już powoli oni i ich życie, problemy jak np. "czy zdąrzę na pociąg" wydają się zupełnie przyziemne i wręcz w pewien sposób śmieszne.
Nazwa substancji: DXM (Dekstrometorfan)
Poziom doświadczenia użytkownika: DXM po raz drugi, poza tym zero innych dragów i fajek, bardzo często alko.
Dawka, metoda zażycia: Ok. 480mg w tabletkach i syropie.
"Set & setting": Noc, własny pokój, muza na słuchawkach.
Efekty: Generalnie mocno zadawalające :)
Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych.
Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju. Postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych. Mieliśmy coś zjarać a potem pójść na miasto się napić. Do jarania mieliśmy świeżo zakupioną maczankę Melmac Invaders, którą już znaliśmy (kilka miesięcy wcześniej często ją przypalaliśmy). Wszytko działo się w mieszkaniu u kolegi Sebastiana a potem u drugiego kolegi Tomka, który mieszka w tym samym bloku, tylko parę klatek dalej.