nazwa substancji -Salvia Divinorum
Skala doznań POZIOM 5
W czwartek 11 kwietnia mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu skontrolowali jedną z prywatnych posesji w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, na terenie której miała znajdować się uprawa konopi indyjskich. Była to część szerzej zakrojonej akcji prowadzonej wspólnie z policjantami do zwalczania zorganizowanej przestępczości narkotykowej zarządu w Katowicach CBŚP.
W czwartek 11 kwietnia mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu skontrolowali jedną z prywatnych posesji w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, na terenie której miała znajdować się uprawa konopi indyjskich. Była to część szerzej zakrojonej akcji prowadzonej wspólnie z policjantami do zwalczania zorganizowanej przestępczości narkotykowej zarządu w Katowicach CBŚP.
Na celowniku mundurowych były osoby zajmującym się przestępczością narkotykową na terenie powiatu raciborskiego, kędzierzyńsko-kozielskiego i rybnickiego. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, kontrolowana posesja znajdowała się w jednej z miejscowości na terenie gminy Pawłowiczki.
Gdy śledczy przyjechali na miejsce z posesji wyjeżdżał samochód. Gdy został zatrzymany jego kierowca próbował uciekać pieszo, ale bez powodzenia. Drugi z mężczyzn zamknął się w pojeździe. Mundurowi otworzyli samochód i zatrzymali pasażera. W aucie na przednim siedzeniu znajdował się foliowy pakunek z suszem roślinnym a po przeszukaniu budynku odkryto plantację konopi indyjskich. Zabezpieczono 157 krzaków, ponad 3 kilogramy środków odurzających w postaci kokainy, amfetaminy i marihuany oraz sporą ilość gotówki. Do aresztu trafiło dwóch mężczyzn w wieku 29 i 30 lat.
Jak udało nam się ustalić nieoficjalnie, jednym z nich jest mieszkaniec Zakrzowa, który w tegorocznych wyborach samorządowych był kandydatem do rady gminy w Polskiej Cerekwi. Mandatu jednak nie uzyskał. Teraz grozi mu do 20 lat więzienia. W tej sprawie mundurowi zatrzymali łącznie cztery osoby.
nazwa substancji -Salvia Divinorum
Skala doznań POZIOM 5
Czerwiec 2012. Stara, zrujnowana cegielnia. Na zewnątrz burza. Wewnątrz: niepewność i chęć zgłębienia nieznanych dotąd obszarów doświadczenia psychodelicznego.
Siedzieliśmy na starych oponach, przy bladym świetle migocących świeczek. Na zewnątrz zawodził wiatr niosący zacinające krople letniej ulewy. Zbliżała się burza...
2008r. Różne S&S. Niezbyt właściwe i komfortowe warunki.
Teraz Ty pójdziesz w moje ślady. Zanim odejdę zostawię Ci niezbędne instrukcje przedstawione w tym raporcie, który raportem nie jest, jednakże wątpię, że przygotują Cię one - chociażby w minimalnym stopniu - na to co się wydarzy...
Obok traum były to najsilniejsze doświadczenia w całym moim życiu. Zostałam dosłownie zmiażdżona, zmielona i wypluta przez coś zupełnie różnego od klasycznej wersji rzeczywistości, nawet od rzeczywistości dość mocno zmienionej psychodelikami. Nie doznałam czegoś podobnego nigdy wcześniej, nic nie przygotowało mnie na przejście.
Data, ktorej jak narazie nie mam zamiaru zapominac (14.09.01). To byl moj pierwszy raz. Niezapomniane wrazenie. W ogle to
branie ekstazy nie bylo w planach, aaaale tak wyszlo. W sumie to nie zaluje. Wygladalo to mniej-wiecej tak. Byl piatek ok
godz 17 umowilem sie z panna, spotkalismy sie iiiiii .... pogadalismy, bylo OK, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. Mniejsza o
to. Okolo godz 20 zladowalem w popularnym ostatnio gorzowskim barze `Cycku`. Masa a w zasadzie tlum znajomych. Kupilem sobie