Katowicka policja wykryła podziemną hodowlę konopi indyjskich

Narkotyki rosły w klimatyzowanym tunelu wydrążonym pod jednym z prywatnych domów w Piotrowicach.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Wyborcza Kraj
Marcin Pietraszewski

Odsłony

5179
Katowicka policja rozbiła wytwórnię konopi indyjskich. Narkotyki rosły w klimatyzowanym tunelu wydrążonym pod jednym z prywatnych domów w Piotrowicach. Prawdopodobnie zbudowali go bezrobotni górnicy. Rośliny ogrzewały lampy sprowadzone z Holandii.

- Prawdopodobnie tunel wydrążyli nieświadomi niczego bezrobotni górnicy. Z technicznego punktu widzenia to kawał dobrej roboty inżynieryjnej. Nawet policyjni technicy byli pod wrażeniem - powiedziała nam osoba znająca kulisy sprawy.

Zlikwidowana kilka dni temu przez katowicką policję profesjonalna wytwórnia narkotyków mieściła się na jednej z bocznych uliczek katowickiej dzielnicy Piotrowice. Właz prowadzący do tunelu pod nieco zaniedbanym prywatnym domem ukryty był za ruchomą ścianą. Potem trzeba było przejść bardzo wąskim, niskim tunelem zabezpieczonym drewnianymi wspornikami. Po kilku metrach dochodziło się do głównego tunelu, w którym znajdowało się kilkadziesiąt doniczek z narkotyczną rośliną.

Konopie były naświetlane przez specjalistyczne lampy sprowadzone z Holandii. Przestępcy zamówili je w jednym ze śląskich marketów sprzedających sprzęt do pielęgnacji ogrodów. Nad zachowaniem odpowiedniej temperatury czuwała elektronicznie sterowana klimatyzacja. Budowa i wyposażenie hodowli kosztowały prawdopodobnie kilkadziesiąt tysięcy zł. Zyski z jej działalności musiały być wielokrotnie większe.

Dom należy do 50-letniej kobiety, która cierpi na zaburzenia psychiczne. Nie udało się nam z nią wczoraj porozmawiać. - Pani Zofia nie rozmawia z obcymi - powiedziała nam atrakcyjna blondynka, która otworzyła drzwi. Kiedy zapytaliśmy, czy może nam pokazać tunel, natychmiast ucięła rozmowę: - W tej kwestii nie mam nic do powiedzenia. Ja się tylko opiekuję domem.

Z ustaleń śledztwa wynika, że podziemną hodowlę założyła 28-letnia córka właścicielki domu oraz jej przyjaciel. Zostali już aresztowani, przedstawiono im zarzut produkcji i handlu narkotykami.

Prokurator Tomasz Tadla, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, nie chciał wczoraj rozmawiać o jego szczegółach. - Są objęte tajemnicą - stwierdził krótko.

Z naszych informacji wynika, że 28-letnia kobieta zgodziła się na współpracę z policją i podała, kto odbierał narkotyki. Policjanci zatrzymali już byłego protokolanta z katowickiego sądu, który - w zamian za marihuanę - przekazywał jej sądowe akta dotyczące narkotykowych gangów. W trakcie przeszukania jego mieszkania znaleziono także dane dotyczące miejsca pobytu wszystkich aresztowanych członków gangu Janusza T. ps. "Krakowiak", jednego z najbardziej okrutnych polskich mafiosów. Policja sprawdza teraz, czy protokolant mógł je komuś sprzedać.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Wu-jas (niezweryfikowany)

Niebieskie hujki wywąchały zioło spod ziemi?!?!?
poltox (niezweryfikowany)

niezly klimat :)
urlis (niezweryfikowany)

niezly klimat :)
inwigilacja (niezweryfikowany)

Zaczeli monitorować zużycie energii elektrycznej. <br>A może jestem zbyt paranoiczny?
LuD (niezweryfikowany)

niezly klimat :)
mode (niezweryfikowany)

niezly klimat :)
scr (niezweryfikowany)

niezly klimat :)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • 4-HO-MIPT
  • Ketony
  • Miks

Dom. Lato. Cisza i spokój w sam raz na rozkminy i spróbowanie nowej substancji jaką jest dla mnie 4-CMC. Nastawiam się na to, że będę ją sprawdzał powoli i być może potem z czymś pomieszam, bo z ketonami nie mam najmniejszego doświadczenia.

[notatka na wstępie: w nawiasach kwadratowych komentarze do tekstu pisane całkiem już na trzeźwo z perspektywy czasu. Może się komuś przydadzą...]

ok. 17:00 wzięto 100mg 4-cmc (refresh) donosowo.

ok 18:00 tabletka 4-meo-mipt oralnie i dorzutka ok kolejne 100mg 4-cmc donosowo. Na symptomy odwodnienia pito duże ilości wody.

  • Bieluń dziędzierzawa

Ten TR znalazłem na hyperreal i postanowiłem go tutaj umieścić i ukazać wszystkim tutaj , nie ja go pisałem. xD

  • Gałka muszkatołowa

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

ładna pogoda, lekki zjazd emocjonalny, oczekiwanie rozluźnienia

Doświadczenie mam spore, próbowałam większości substancji psychoaktywnych, ale przez ostatni miesiąc nie brałam prawie nic. Złapał mnie dołek, a pocieszanie się różnego typu substancjami to chyba już standard. Chęć na lekkie rozluźnienie - padło na kodeinę, z powodu łatwego dostępu. Zaliczyłam wycieczkę po aptekach w celu kupienia kilku opakowań thiocodinu. 

 

Godzina 8:00

Biorę 10 tabletek thiocodinu (15 mg kodeiny w tabletce), przegryzam je, żeby było mi łatwiej je połknąć. 

 

9:00