Allen Ginsberg: Wojna z narkotykami i Nie lubię kokainy

Dwie rozmowy z amerykańskim poetą pokolenia beatników.

Uprawa konopi

Tekst o uprawie konopi zaczerpnięty z krakowskiego miesięcznika "Piątek Wieczorem"
Fragmenty reportażu z "National Geografic" (4/2000).

Sam kiedyś byłem palaczem - wywiad z profesorem Jerzym Vetulanim

Wywiad, jakiego udzielił "bruLionowi"profesor Vetulani
Krótka wzmianka na temat narkotycznych upodobań Carrie Fisher

Dyktatura alkoholofilów?

Bodaj pierwszy tekst na temat legalizacji wydrukowany w Polsce w wysokonakładowym piśmie [bruLion 14-15 (90) i 16 (91)]
Prasowe komentarze na temat zachowania kibicow podczas mistrzostw Euro 2000 (Holandia-Belgia) i jego związku z dostępnością marihuany.

Narkotyki dla małych dzieci

Dwa artykuły z "Gazety Wyborczej" dotyczące leczenia małych dzieci środkami psychotropowymi.

Znieść prohibicję - wywiad z Marie-Andre Bertrand

Rozmowa z kanadyjska kryminolog opublikowaną w 1 numerze "Mać Pariadka"

Ludwik Dorn, Śmiechawa kołtuna

Prawicowa analiza wyników raportu "Polityki"pt. "Nabrani".

Dezydery Prokopowicz: "Eter"

Rozdział "Narkotyków" Witkacego, napisany przez przyjaciela pisarza.

Peter Stafford, "Encyklopedia psychodelików" - Grzyby

Dotyczący grzybów psychodelicznych fragment książki opublikowany na łamach "Mać Pariadka" (1/95)

Anthony Herman: "Mama Koka"

Fragment książki opublikowany na łamach "Mać Pariadka" (2/95).

Nadużywanie konopi (Cannabis sativa L.), rośliny o właściwościach psychoaktywnych, objętej międzynarodową kontrolą, jest szeroko rozpowszechnione na świecie. Toteż znajomość jej właściwości farmakodynamicznych i skutków jej przewlekłego działania stanowi ważny element polityki zdrowotnej.

Informacja za Polska Agencja Prasowa
Nowe (29 listopada 1999) przepisy prawne; "Rzeczpospolita"

Psychologia Ery Wodnika. Mistyka instant

Opublikowany w miesięczniku "Znak"; (nr 8/1992) artykuł poświęcony koncepcjom Grofa.
Tekscik o akcji "Haszyszowej guerilli" i jej zamiarach obsiania konopiami publicznych terenów zielonych

Artykuł Marco Pannelli, przywodcy Transnarodowej Partii Radykalnej, zaczerpnięty z programu ugrupowania.
Notka z Wirtualnej Polski o zaostrzeniu prawa antynarkotykowego w Singapurze.

Jerry Jellyhead: Psychodeliczna Transformacja Świadomości

Podstawowe warunki przeprowadzenia psychodelicznego doświadczenia.

DMT - FAQ

Wszystko, co powinniście wiedzieć o tej substancji.

Halucynacyjne kościoły

Historia założenia kościoła brazylijskiego Santo Daime, gdzie eucharystią jest wywar z roślin zawierających halucynogenne substancje (harmalinę i DMT).

Wyznania polskiego zjadacza grzybów

Ciekawy artykuł zaczerpnięty z łamów anarchistycznego magazynu "Mać pariadka"
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Tripraport

Nastawienie: Bardzo dobre. Samopoczucie: Genialne. Lokalizacja: Dom.

O dokumencie: Trip raport archiwalny  z 2010 roku, napisany następnego dnia po eksperymencie. W chwili przyjęcia 4-ACO-DMT miałem 18 lat. 

Informacje wstępne.  

Do spróbowania 4-ACO-DMT zachęciły mnie relacje innych osób, które eksperymentowały z tą substancją. Z Trip raportów wynikało, że działa ona podobnie do grzybków halucynogennych (łysiczek), więc czemu by nie spróbować?     

  • MDMA (Ecstasy)

doswiadczenie: THC w duzych ilosciach, 2 razy feta, pierwsza pigula...

pigula: tancerzyk





Okolo 23.15 - zjadlem tancerzyka

Okolo 23.45 - zaczyna działać

Okolo 00.00 – maxymalne działanie





okolo 01.00 - zaczynam pisac:



  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie - świętowanie zdanego egzaminu, pożegnalny trip przed długą rozłąką. Planowana nocka w terenie, w połowie powrót do domu.

 

Właśnie obroniłem pracę licencjacką na bardzo dobry, dwa dni wcześniej dyplom artystyczny. Pomyśleliśmy z dziewczyną „A” (18), że to dobra okazja do świętowania i zakończymy wakacje tripem na 2C-P (to nasz drugi raz z tą substancją). Poza powodami do radości miałem też zmartwienia – za 2 dni moja A wyjedzie i zobaczymy się dopiero za cztery miesiące.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór, ostatni dzień roku, brak dzieci, czysty umysł. Mieszkanie i ulice śródmieścia Warszawy.

 

Mamy taki zwyczaj: fotografujemy swoje stopy na tle różnych miejsc, które odwiedzamy w podróży. Oto więc dziś podróżujemy bez ruszania się z miejsca, na naszej kanapie. Robimy zdjęcia rozczapierzonych palców naszych stóp, na tle ogniska buzującego wesoło na środku naszego pięknego salonu. Mlaśnięcie migawki, rzut oka na wyświetlacz i rechot. Wiecie, na kwasie każda głupota potrafi rozśmieszyć, pomimo że te paluchy na tle gorących jęzorów wyglądają, jakbyśmy cykali pamiątkę z piekła…

* * *