Złowili Pstrąga

Wrocław. Jeden diler na minus.

Anonim

Kategorie

Odsłony

12670

PAP 21.12.00

Wrocławska policja zatrzymała handlarza narkotyków.

Wrocławscy policjanci zatrzymali 44-letniego Adama T., pseud. Pstrąg, który - jak twierdzi policja - "był ważnym ogniwem w zorganizowanym handlu środkami odurzającymi". 
W jego mieszkaniu zabezpieczono około tysiąca porcji heroiny, prawie 5 tys. porcji amfetaminy oraz 640 sztuk tabletek tzw. ekstazy. Wartość tych narkotyków to ok. 85 tys. zł. 
"Oprócz środków odurzających policja z Centralnego Biura Śledczego zabezpieczyła jeszcze broń krótką, amunicję oraz duże ilości woreczków plastikowych, dwie wagi laboratoryjne i pieniądze w obcych walutach" - powiedział w czwartek PAP nadkom. Janusz Handz z wrocławskiej policji. 
Mężczyzna wcześniej przez 19 lat odsiadywał wyrok za zabójstwo w zakładzie karnym. Wyszedł na wolność w marcu 1999 r. "Mimo długiego pobytu w więzieniu nie dał się zresocjalizować i ponownie wrócił na drogę przestępczą" - powiedział Handz. Dodał, że teraz za przestępstwa, których się dopuścił, Adam T. może trafić do zakładu karnego na 10 lat

TVP 1  21.12.00

Złowili "Pstrąga" 

Jednego z wrocławskich bossów narkotykowych zatrzymali policjanci z Centralnego Biura Śledczego. W willi wynajmowanej przez Adama T., pseudonim "Pstrąg" policjanci znaleźli pół kilograma amfetaminy, 640 tabletek extasy i 1000 działek heroiny. "Pstrag" był wcześniej skazany za zabójstwo. 
Wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowano na blisko 90 tys. zł. Oprócz narkotyków, policjanci zarekwirowali też nielegalnie posiadany przez przestępcę pistolet TT z magazynkiem i amunicją oraz ponad 5 tys. marek i 1000 dolarów. Pieniądze pochodzą najprawdopodobniej ze sprzedaży środków odurzających.
Policjanci twierdzą, że Adam T. to jedna z ważniejszych osób we wrocławskim narkobiznesie. Mężczyzna prowadził jedynie hurtową sprzedaż narkotyków wśród zaufanych klientów.
"Pstrąg" był już karany za zabójstwo. Odsiedział 19 lat w więzieniu. Został warunkowo zwolniony. Po zatrzymaniu dokonał samookaleczenia - wbił sobie trzonek od łyżeczki w klatkę piersiową. Mężczyzna przebywał na wolności zaledwie 1,5 roku.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


nazwa substancji: Amfetamina

poziom doświadczenia użytkownika: pierwszy raz,bylo - MJ i %

dawka, metoda zażycia: donosowo

"set & setting" niewiedza,amatorstwo,ale chec zabawy i wziecia,konkretnie mayday 2004

Byłem baaaardzo wielkim pr0amatorem w dziedzinie"używki". Jedynie byly to napoje z %,papierosów palic nie pale, mj byla,ale super wrazenia na mnie nie zrobila(no pech niestety)i...to wszystko

traktujcie to jak wspomnienia z pierwszego, dziewiczego razu:] totalnego poczatkujacego...

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Ketamina
  • MDMA (Ecstasy)

klub the Egg, Londyn, sobotnia noc; nastawienie czysto imprezowe, relaks ze znajomymi po pracowitym tygodniu

Waga 80kg; 
 
Witam.
Na tą stronkę trafiłem już wiele lat temu, ale mimo doświadczenia z kilkoma substancjami nigdy nie zebrałem się na to, żeby coś tu napisać. Aż do dzisiaj, kiedy to wrażenia po wczorajszym (właściwie dzisiejszonocnym) tripie są jeszcze świeże.

  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.