Jazda polegala na tym:
Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.
Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.
[Info]
Relacje PAP i Gazety Wielkopolskiej z pikiet przeciwników karania za posiadanie narkotyków miękkich.
Przeciwnicy nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zorganizowali w niedzielę pikiety w Warszawie i Białymstoku. "Zorganizowano je w ramach ogólnopolskiej akcji, która ma być apelem do prezydenta, by nie podpisywał ustawy w wersji przewidującej m.in. karanie za posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków" - powiedziała PAP Jadwiga Hermanowicz z Ogólnopolskiego Komitetu na Rzecz Niekaralności Posiadania Narkotyków Miękkich.
W Warszawie grupa członków tego Komitetu przed Pałacem Prezydenckim skandowala m.in.: "Prezydencie, nie podpisuj", "Raz, dwa, trzy, cztery chcemy jarać do cholery". Rozwinięto transparenty: "Nie samymi kremówkami czlowiek żyje" i z adresem internetowym strony www poświęconej legalizacji narkotyków miękkich. "Ta ustawa nie rozwiązuje problemu narkomanii, tylko uderza w jej ofiary" - mówił dziennikarzom Bartłomiej Morzycki z komitetu. Jego zdaniem, jedna trzecia młodzieży w wieku licealnym ma kontakt z narkotykami. "Dzięki ustawie w jednej celi spotkają się dealer narkotykowy i jego ofiara".Organizatorzy mówili, że popierają ich m.in. Piotr Ikonowicz z PPS, Izabela Jaruga-Nowacka - wiceprzewodnicząca Unii Pracy, prof. Jerzy Vetulani i Kora Jackowska z zespołu Maanam. Ogłosili, że od poniedziałku zaczną zbierać 100 tyś. podpisów pod inicjatywą obywatelską zmiany ustawy.
W Białymstoku ok. 20 przeciwników nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i zwolenników legalizacji tzw. miękkich narkotyków pikietowało białostocki ratusz. Młodzi uczestnicy pikiety sądzą, że kara trzech lat więzienia dla osoby, która sięgnęła po narkotyk pierwszy raz i została na tym złapana to "bezsens", który może doprowadzić do tego, że do więzień trafią najmniej winni. "To proponowane prawo to ucieczka od problemów. Wypicie piwa raz nie doprowadza do alkoholizmu. Zakaz niczego nie zrobi" - mówił dziennikarzom jeden z uczestników pikiety. Rzecznik KGP Pawel Biedziak powiedział komentując niedzielne pikiety zwolenników legalizacji tzw. narkotyków miękkich, że sąd potrafi odróżnić narkomana od dealera. "Ustawa stanowi, że już na etapie postępowania przygotowawczego można chorego narkomana skierować na leczenie. Nawet nie musi się odbyć rozprawa. Sądy potrafią na podstawie zebranego materiału dowodowego ocenić, czy mają do czynienia z narkomanem, czy handlarzem. Pierwszy będzie wysyłany na leczenie, drugi - do więzienia" - powiedział PAP rzecznik Komendanta Glównego Policji. Wg Biedziaka narzędziem do ścigania drobnych handlarzy jest karanie za posiadanie każdej ilości. "Dotąd drobni handlarze wykpiwali sie bezczelnie i korzystali z luki w prawie. Gdy ich zatrzymano, mówili, ze narkotyki są na ich użytek" - podkreślił. Sejm przyjął nowelizację ustawy 26 października. Prezydent na decyzję o podpisaniu lub zawetowaniu uchwalonej ustawy ma 21 dni.
Przeciwko ustawie.
Poznań. Przeciwko ustawie zabraniającej posiadania narkotyków miękkich na własny użytek protestowała wczoraj na pl. Wolności ok. 30-osobowa grupa młodych ludzi. Poznańscy przyjaciele Ogólnopolskiego Komitetu na rzecz Niekaralności Posiadania Narkotyków Miękkich mieli zamiar zorganizować happening, do którego jednak nie doszło. W zamian organizatorzy wypalili ogromnego, ok. półtorametrowego skręta.
Jazda polegala na tym:
Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.
Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.
[Info]
Z zamiarem zapodania grzybów nosiłem sie od kilku miesięcy.Najbardziej sprzyjającą okazją na wprowadzenie sie w krolestwo mushromów wydawał sie wyjazd w góry na Sylwka.Chociaz nie wiedziałem czy bede je spożywał to wziąłem na wszelki wypadek.Cała akcja z psylocybiną to był czysty spontan.Przygotowany już został wywarek ,gyd wyszła inicjatywa aby sie napierdolić.Zwyciężyła, i wywarek odstawiliśmy na kiedy indziej.No więc chleliśmy wódeczke ,gdy w pewnej chwili spostrzegłem na podłodze słoiczek z niewinnym płynem w środku.Długo sie nie zastanawiając chwyciłem go i spożyłem naprawde małego łyc
Mocne zmęczenie, oczekiwania neutralne
Korzeń snów nie jest jakąś torpedą ani używką dla ludzi głodnych ekstremalnych wrażeń, aczkolwiek jest dość ciekawy w swoim działaniu, dlatego postanowiłem opisać moje doświadczenia z nim. Można podobno się nieźle ujebać, gdy zje się 3 gramy, lecz wolałem go dawkować powoli. Codziennie jadłem mniej więcej 0,7-1 gram, czyli niecałe pół łyżeczki korzenia. Przez sześć dni obserwowałem swoje reakcje. Szału, szczerze mówiąc, nie było, ale już wiem, gdzie popełniłem błąd. No i właśnie to chcę wam najbardziej przekazać- naukę na swoim błędzie, żebyście go potem wy nie musieli popełniać.
Ciekawość spróbowania nowej substancji, bez przejmowania się problemami, dobry kontakt z kumplem
Lek zakupiłem internetowo ;D W mieszkaniu byłem z dobrym kolegą. Obiad zjadłem ok. 14:00 i zaraz po tym zabrałem się do ekstrakcji 3 saszetek(najpierw wsypać, potem zalać zimną wodą, delikatnie przemieszać, przelać przez chusteczkę). Następnie suszyłem na kaloryferze.
T+0 18:00- Zeskrobałem co zostało i wrzuciłem do resztki soku pomarańczowego, chusteczke też dodatkowo opłukałem. 3-4 łyki paskudztwa i nie ma. Czekałem na efekty słuchając muzyki.
Komentarze