Nastolatek podrzucił policjantom ciastka z LSD

18-letni Christian Phillips z Forth Worth w Teksasie jest podejrzany o dostarczenie na 12 posterunków policji ciastek zawierających LSD. Po ich zjedzeniu co najmniej trzech policjantów zachorowało.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

5167

18-letni Christian Phillips z Forth Worth w Teksasie jest podejrzany o dostarczenie na 12 posterunków policji ciastek zawierających LSD. Po ich zjedzeniu co najmniej trzech policjantów zachorowało. Policjanci dostali ciastka z LSD i marihuaną Nastolatek został aresztowany po tym, jak zaniósł pudełko ze słodyczami na posterunek w Lake Worth. Chłopak twierdził, że przyniósł je w imieniu organizacji Mothers Against Drunk Driving (Matki Przeciwko Jeździe po Pijanemu).

- Nasi funkcjonariusze stwierdzili, że ciastka pachną marihuaną - powiedział Brett McGuire z posterunku w Lake Worth. Wstępne testy wykazały, że w ciastkach były ślady LSD. Wcześniej chłopak zanosił słodycze na inne posterunki. Co najmniej trzech policjantów z Fort Worth zachorowało po tym, jak zjedli ciastka z kosza dostarczonego w nocy na komisariat - poinformowała tamtejsza policja. Z kolei policjanci z Blue Mound, którzy także otrzymali tajemniczy kosz ze słodyczami, skontaktowali się z Mothers Against Drunk Driving. Okazało się, że organizacja nie przesłała żadnego prezentu dla policjantów. Słodycze poddano badaniom. Wykryto w nich ślady marihuany.

"Znajomi palili trawę, kiedy ja piekłem" Phillips zapewnia, że nie chciał nikogo skrzywdzić i nie dodał umyślnie narkotyku do słodyczy. Przyznał jedynie, że któryś z jego przyjaciół mógł palić marihuanę podczas, gdy on piekł ciastka. Nastolatek został oskarżony o posiadanie LSD. Kolejne zarzuty mogą zostać postawione po tym, jak testy potwierdzą, że ciastka dostarczone policjantom zawierały narkotyki.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

dmt (niezweryfikowany)

to chyba jakiś żart...
Stalker (niezweryfikowany)

Sezon ogórkowy uważam za rozpoczęty... <ziew>
nazwisko! (niezweryfikowany)

łahahaha :) zachorowali:) ciekawe na co? sraczka czy zatwardzenie. lol
Anonim (niezweryfikowany)

zachorowali he he nie zachorowali tylko się naćpali taka jest prawda
slu

to jest wlasnie poziom polskich mediow, nie napisza ani slowem, o tym co sie dzieje z ustawa, za to glupawke, zawsze i wszedzie
Gilran (niezweryfikowany)

- Nasi funkcjonariusze stwierdzili, że ciastka pachną marihuaną - powiedział Brett McGuire z posterunku w Lake Worth. Wstępne testy wykazały, że w ciastkach były ślady LSD. Absolutnie.
Gilran (niezweryfikowany)

- Nasi funkcjonariusze stwierdzili, że ciastka pachną marihuaną - powiedział Brett McGuire z posterunku w Lake Worth. Wstępne testy wykazały, że w ciastkach były ślady LSD. Absolutnie.
Terildo (niezweryfikowany)

Nie wiem jak ich policja ale nasza dorzuciłaby w informacji prasowej heroine coby głośniej w telorku było o sukcesie pana władzy.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

S&S : Droga na peron, Most.

Doświadczenie : Kofeina, Tytoń, Alkohol, THC.

Dawkowanie : Tussidex, 360 mg.

Chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy raz z czymś mocniejszym, wypadło na DXM.

Stoję z kumplem (nazwijmy go L.) w mało widocznym miejscu i połykamy. Najpierw on, 18 małych tabletek ląduje w żołądku, potem ja, popijamy sokiem i idziemy gdzieś usiąść.

Dzwonimy po następnego znajomego (a tego nazwijmy G.), przychodzi i razem wyruszamy w Dexową podróż.

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Urodziny kumpla w domku w górach

Jakiś czas temu jednym z moich marzeń zostało spróbowanie psychodelików. Z uwagi na mój wcześniejszy brak zainteresowania ich tematem moim jedynym źródłem informacji o nich, była propaganda, wmawiająca nam, że to zło, które cię zniszczy oraz obraz hipisów, którzy wyglądali tak jak sam nie chciałbym wyglądać, dlatego nie miałem o nich dobrej opinii i nigdy nie ciągnęło mnie, żeby ich spróbować. To wszystko zaczęło się jednak zmieniać, kiedy natrafiłem na fragmenty podcastów gościa o imieniu Joe Rogan. Jest to komentator w największej organizacji MMA na świecie.

  • Dekstrometorfan

S&S: zima, ponury wieczór jakoś koło 20, faza na przeżycie czegoś fajnegoo. Było to drugie zażycie dXm (po pierwszym tak średnio odczuwałem faze)

Dawka: 450mg (30 tabletek)

Wiek: 17

Exp: Alko, Nikotyna, MJ, DXM, N2O, pseudoefedryna

Godzina 20, sam w domu no to można zaczynać. Tabletki połykane oczywiście w odstępach czasowych.

21.05 poczucie lekkiego dyskomfortu, problemy z koordynacją ruchu, siadam na kompa, zaczynam coś robić żeby sie nie nudzić.