Kalifornia: posadzili zioło przed komisariatem policji

Aktywiści na rzecz legalizacji medycznej marihuany zapalili zioło przed komisariatem kalifornijskiej drogówki w Oakland w proteście przeciwko najazdowi na legalną uprawę

Anonim

Kategorie

Źródło

luxx

Odsłony

834
W miniony wtorek policja aresztowała cztery osoby za uprawe konopi, prawdopodobnie na użytek medyczny. Tego samego dnia 30 osób zebrało sie pod posterunkiem policji, by zaprotestować przeciwko akcji funkcjonariuszy kalifornijskiej drogówki. Demonstranci, niektórzy na wózkach inwalidzkich, otwarcie popalając marihuanę z fajki, sprzeciwiło się wezwaniu funkcjonariuszy DEA, którzy razem z patrolem drogówki przeszukał jeden z magazynów w West Oakland. Znaleziono w nim 4000 dojrzałych roślin konopi.

Adwokaci zatrzymanych uważają, że konopie były przeznaczone dla osób chronicznie chorych. Według oficerów policji magazyn miał służyć wyłącznie celom kryminalnym.

Wkrótce po zakończeniu demonstracji dwóch oficerów CHP (California Highway Patrol), zaopatrzeni w elastyczne rękawice, weszło na teren magazynu i zniszczyło dalszych siedem kiełkujących krzewów. W czasie trwania demonstracji policja nie zajmowała się protestującymi.

Pośród demonstrujących znaleźli się m.in. Angel McClary Raich, procesująca się z federalnym Wydziałem Sprawiedliwości o niedozwolone posiadanie marihuany oraz Ed Rosenthal, wspierający dążenia pacjentów do uzyskania prawa posiadania konopi na cele medyczne. W zeszłym roku sam był zatrzymany w podobnej sprawie.


tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).

  • Inne


Hejka! Chcialem się z Wami podzielic moimi doswiadczeniami z powojem...

Na wstepie jeszcze tylko powiem, ze mam za soba już calkiem sporo tego typu przezyc. Tym razem

rowniez wiedzialem, czego mogę się spodziewac, dlatego tez wlasciwie nie przygotowywalem się

specjalnie do opisanych nizej tripow.


  • Grzybki
  • Marihuana
  • Nikotyna
  • Piwo
  • Psylocybina
  • Tripraport

Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.

Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą  "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".

 

randomness