REKLAMA




Kalifornia: posadzili zioło przed komisariatem policji

Aktywiści na rzecz legalizacji medycznej marihuany zapalili zioło przed komisariatem kalifornijskiej drogówki w Oakland w proteście przeciwko najazdowi na legalną uprawę

Anonim

Kategorie

Źródło

luxx

Odsłony

807
W miniony wtorek policja aresztowała cztery osoby za uprawe konopi, prawdopodobnie na użytek medyczny. Tego samego dnia 30 osób zebrało sie pod posterunkiem policji, by zaprotestować przeciwko akcji funkcjonariuszy kalifornijskiej drogówki. Demonstranci, niektórzy na wózkach inwalidzkich, otwarcie popalając marihuanę z fajki, sprzeciwiło się wezwaniu funkcjonariuszy DEA, którzy razem z patrolem drogówki przeszukał jeden z magazynów w West Oakland. Znaleziono w nim 4000 dojrzałych roślin konopi.

Adwokaci zatrzymanych uważają, że konopie były przeznaczone dla osób chronicznie chorych. Według oficerów policji magazyn miał służyć wyłącznie celom kryminalnym.

Wkrótce po zakończeniu demonstracji dwóch oficerów CHP (California Highway Patrol), zaopatrzeni w elastyczne rękawice, weszło na teren magazynu i zniszczyło dalszych siedem kiełkujących krzewów. W czasie trwania demonstracji policja nie zajmowała się protestującymi.

Pośród demonstrujących znaleźli się m.in. Angel McClary Raich, procesująca się z federalnym Wydziałem Sprawiedliwości o niedozwolone posiadanie marihuany oraz Ed Rosenthal, wspierający dążenia pacjentów do uzyskania prawa posiadania konopi na cele medyczne. W zeszłym roku sam był zatrzymany w podobnej sprawie.


tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Doswiadczenie, ktore opisze jest moim najmocnieszym przezyciem zwiazanym z Amph. Wczesniej wciagalem pare razy, ale fazka byla lajtowa i nie zarywalem nocy. Kilka dni temu poczulem prawdziwa moc tego bialego proszku, ktorym teraz ze wszech miar gardze.

  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia


  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Godzina 23, nikogo w domu. Za oknem brzydka pogoda, nastawienie niezbyt optymistyczne, ogólny klimat nie nadający się do stosowania niczego co powoduje halucynacje.

Po południu zakupiłem 2 saszetki Tantum Rosa, po powrocie do domu nikogo już nie było i zacząłem ekstrakcje wg. zaleceń na forum.

Nastawiony mało optymistycznie rozpocząłem długą podróź, zapraszam do czytania.

 

23:00 - Wysuszony proszek w piekarniku (nie przesadzcie z temperaturą!) wsypałem do kapsułek po jakichś witaminach, wyszło ok 4 kapsułki popite jakimś napojem, włączyłem muzyke i czekałem na efekty w między czasie pisząc z znajomymi.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.