Nie pomogła kamera

Policja zatrzymała dwóch dealerów oraz 12 osób, które przyszły zaopatrzyć się w narkotyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

1830
(WROCŁAW) 960 porcji marihuany, 50 porcji amfetaminy i ponad 20 listków LSD znaleźli policjanci w jednym z mieszkań przy ulicy Mieleckiej. Zatrzymano dwóch mężczyzn podejrzanych o handel narkotykami i 12 osób, które zamierzały kupić środki odurzające u dilerów. Mieszkanie w spokojnej okolicy, nad drzwiami wisi kamera.

- Handlarze byli sprytni, zainstalowali ją, by do mieszkania nie dostał się nikt przypadkowy - opowiada policjant z sekcji narkotykowej. - Mężczyźni byli bardzo ostrożni. Uważali, żeby nie wpaść w nasze ręce. Funkcjonariusze obserwowali mieszkanie od dłuższego czasu. Kiedy weszli do środka, jeden z mężczyzn wyrzucił przez okno puszkę. Okazało się, że są w niej narkotyki: amfetamina, brązowa heroina i listki LSD. W pokoju drugiego z domowników również znaleziono środki odurzające. 23-latek przechowywał w małym pomieszczeniu prawie 1000 porcji marihuany. - Obydwaj mężczyźni byli notowani - mówi policjant. - Na razie nie wiemy od kogo kupowali narkotyki. Punkt sprzedaży cieszył się dużą popularnością wśród okolicznej młodzieży. Zaledwie w ciągu kilkudziesięciu minut policjanci zatrzymali 12 osób, które zamierzały dokonać zakupu u dilerów. Wszyscy zostali przesłuchani w charakterze świadków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LN (niezweryfikowany)

I dopsze ze ich przydupili ile moich kolegof ma zjebane zycie przez to gowno bo jak sie korwa wladuje w to pier*** bagno to poten trudno z niego wyjsc nie ktorzy prubuja i co 1/4 z tego wychodzi a co z reszta??!!! ile nastolatkow od tego zginelo Qrwa szkoda slof
LN (niezweryfikowany)

I dopsze ze ich przydupili ile moich kolegof ma zjebane zycie przez to gowno bo jak sie Qr**wladuje w to pier*** bagno to poten trudno z niego wyjsc nie ktorzy prubuja i co 1/4 z tego wychodzi a co z reszta??!!! ile nastolatkow od tego zginelo Qr** szkoda slof
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Audioriver Festival, pierwszy dzień

Całość rozegrała się na festiwalu Audioriver w Płocku. Audioriver jest dwu i pół dniowym festiwalem muzyki elektronicznej ściągającym ludzi na plażę nad Wisłą od dobrych kilku lat. Jego motto to „Intependent Worlds Festiwal” jednak te „niezależne światy” to głównie techno, drum and bass i ogólnie IDM. Był to nasz pierwszy wyjazd na tego typu festiwal i jako tabula rasa postanowiliśmy poznać to wszystko będąc pod wpływem LSD.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Cz.1 Hostel, mieszkanie z trzema pokojami wynajmowanymi różnym ludziom, wspólną kuchnią i łazienką. Gdy przekraczaliśmy granicę byliśmy jeszcze (ja i dwójka towarzyszy) sami. Cz.2 Lesiste wzgórza

Choć oznaczyłem ten raport jako doświadczenie mistyczne, pierwsza jego część była właściwie bad tripem. I choć przeżyłem tam straszne rzeczy, do dziś tego nie żałuję. Często się słyszy, aby w takim wypadku powiedzieć sobie, że to tylko substancja, że wszystko wróci do normy. I choć rozumiem powody takiego myślenia, to jednak prawdziwa magia substancji psychodelicznych ujawnia się kiedy potraktuje się je na poważnie. Ale w takim wypadku dobrze mieć przy sobie jakieś zabezpieczenie. Coś co sprawi, że będziesz mógł wrócić do prawdziwego świata.

  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: Ecstasy x 4

Set & Setting: Prowadzenie pojazdu mechanicznego w warunkach nocnych patrolowanych policyjnie.

Czego się dowiedziałem: Że policjanci też czasem nawet nie czują jak rymują.




Witam raz jeszcze :)


Dobra, moge to opisać - ale wiecie będzie, że jestem kretynem i takie tam, a może jest w tym troche racji. Po prostu mam inne zdanie na ten temat, uważam siebie za dobrego kierowce - moze nieodpowiedzialnego troche; no ale cóz. Na krytyke odpowiadał nie będe, ale opisze :-)

  • LSD-25

To było siedem lat temu, dokładnie 1 sierpnia 1996. Takich dat nigdy się nie zapomina, takie dni pamięta się do końca dni na tym świecie, przynajmniej ja:)


Był słoneczny dzień, olimpiada w Atlancie i Hoffman do podjęcia z BABĄ NA ROWERZE - taki obrazek jak wiecie:) Było dwóch kumpli i trochę żetonów już na koncie. Jednak BABA NA ROWERZE z 1 sierpnia 1996 była najbardziej wyjątkową z bab! Przywieziona prosto z Amsterku aż kleiła się w łapach. Była świeżutka a jej oleistość napawała nadzieją niezłej jazdy...