Szczury na haju. Pozbyły się dowodów przestępstwa

Na jednej z amerykańskich komend policji doszło do szokującego zdarzenia. Grupa szczurów zjadła skonfiskowaną przez funkcjonariuszy marihuanę. Gryzione odurzyły się substancją. Okazuje się, że to nie największy problem budynku, w którym znajduje się jednostka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

vibez.pl
Oliwia Ruta, 1

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi skrót z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

54

Na jednej z amerykańskich komend policji doszło do szokującego zdarzenia. Grupa szczurów zjadła skonfiskowaną przez funkcjonariuszy marihuanę. Gryzione odurzyły się substancją. Okazuje się, że to nie największy problem budynku, w którym znajduje się jednostka.

Szczury dorwały się do skonfiskowanej marihuany

W Stanach Zjednoczonych doszło do niecodziennego zdarzenia. Na komendzie policji znajdującej się w Nowym Orleanie, a dokładniej w Luizjanie, pojawiły się szczury. Gryzonie dobrały się do skonfiskowanych narkotyków. Główny dowodzący jednostki doniósł, że odurzyły się marihuaną. Budynek komisariatu jest w opłakanym stanie, więc drobne robaki czy pleśń są tam normą, jednak jeszcze nigdy nie musieli mierzyć się ze szczurami.

Funkcjonariusze mają dość brudu

Policjanci mają dość pracy w skandalicznych warunkach. Budynek komisariatu jest bardzo brudny. Dodatkowo cały czas psuje się klimatyzacja oraz winda. Nadinspektor Anne Kirkpatrick mówi: "brud jest nie do przyjęcia". Obecnie trwają debaty nad zmianą zapuszczonego miejsca jednostki. Komenda ma zostać przeniesiona do wieżowca znajdującego się w centrum.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo mój dom. Świętowanie ostatniego dnia sesji.

Po jakichś piętnastu minutach od wzięcia substancji postanowiłem włączyć muzykę aby umilić sobie oczekiwanie na przyjście pierwszych efektów. Niestety jak na złość głośniki basowe przestały działać. Korzystając z tego, że byłem jeszcze całkowicie trzeźwy a wkrótce mogło to się zmienić pośpiesznie sprawdziłem ustawienia komputera, prawidłowość podłączenia okablowania, zasilanie. Przyczyny usterki nie udało mi się jednak zdiagnozować.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

psytrance party & spokojna głowa

Zacznę od tego, że odkąd jestem użytkownikiem substancji psychoaktywnych branie psychodelików na imprezach uważałam za bezsensowne i dalej poniekąd tak uważam. Jednak chęć eksploracji umysłu skłoniła żeby sprawdzić to na własnej skórze. 

  • Grzyby halucynogenne
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pozytywne przeżycie

Set: podekscytowanie pierwszym tripem po blisko roku, poczucie bezpieczeństwa przez posiadanie tripsittera koło siebie, chciałem dużych wrażeń, szczególnie wyraźnych CEVów. Setting: pokój oświetlony na czerwono, później żółto, panorama miasta za oknem, obok mnie mój sitter (nazwijmy go K), przed nami telewizor.

T+0:00 - start

Zaczynamy zabawę. Ustawiam sobie w miarę czerwone-delikatnie pomarańczowe oświetlenie. Przez jakieś 20 min nie widzę żadnych wielkich efektów, tłumaczę K liczby zespolone. Przeradza się to w rysowanie funkcji logarytmicznych, zauważanie ciekawych zależności między życiem a liczbą e, ale to nadal bardziej takie świadome myślenie. Po 40 min czuję już delikatne zagubienie, zaczyna robić się nieciekawie.

T+1:00 - początki

  • Inne

Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie

dlugie i dla niektorych

nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu

istniec-kolekcjonowac

doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?

Czy moze to jest

odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w

slowa, braklo

by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i

beda po mnie,bez znaczenia.