REKLAMA




Niczym Agent NCIS - upalony i uprzywilejowany

Czerwono-niebieskie błyski w prywatnym samochodzie, przyczyną kłopotów kierowcy w niedzielne popołudnie w Tarnowie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Tarnowie

Odsłony

416

Czerwono-niebieskie błyski w prywatnym samochodzie, przyczyną kłopotów kierowcy w niedzielne popołudnie w Tarnowie.

W niedzielę 12.05 około godziny 15.00, policjanci tarnowskiej drogówki zauważyli osobowego Saab-a, którego kierowca używał świateł uprzywilejowania. Na przedniej szybie jego samochodu naprzemiennie migało światło niebieskie i czerwone. Kierowca jechał ulicą Krakowską, a następnie na rondzie skręcił w ulicę Sikorskiego. Policjanci zatrzymali kierowcę do kontroli drogowej, który zupełnie nieświadomy, że urządzenie jest włączone, wmawiał kontrolującym policjantom, że posiadanie takiego urządzenia jest dozwolone. Po stwierdzeniu jednak, że faktycznie światła błyskają, zaczął zrzucać winę na żonę, która to miała przypadkowo je włączyć. Kierowca przy tym zachowywał się bardzo agresywnie i arogancko. Policjanci zabezpieczyli błyskające światełka i zbadali trzeźwość kierowcy. Wynik potwierdził, że kontrolowany nie spożywał alkoholu. Mocne pobudzenie mężczyzny wskazywało, że może być pod wpływem działania substancji psychoaktywnej, a przeprowadzone badanie to potwierdziło. Okazało się bowiem, że 38-letni kierowca jest po wpływem działania THC.

Wzburzony kierowca, mieszkaniec powiatu tarnowskiego, stracił prawo jazdy i niedzielny „wypad do miasta” z rodziną zakończył się postępowaniem przygotowawczym. Mężczyzna będzie odpowiadał za prowadzenie pojazdów pod wpływem środka odurzającego. Grożą mu takie same konsekwencja jak jazda na „podwójnym gazie” tj. utrata prawa jazdy na 3 lata, świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5000 złotych, a nawet wyrok do 2 lat pozbawienia wolności. To jednak nie koniec jego zmartwień. Za używanie sygnałów uprzywilejowania dodatkowo musi liczyć się z karą grzywny lub aresztu. O tym jednak zdecyduje tarnowski sąd.

Pamiętajmy, palenie marihuany powoduje utrzymywanie się w organizmie związku THC nawet do 72 godzin. Prowadzenie w takim stanie wszelkich pojazdów mechanicznych, naraża wszystkich użytkowników na niebezpieczeństwo, a nas dodatkowo na konsekwencje prawne zawarte w art. 178a kodeksu karnego.

Jedźmy bezpiecznie do celu!

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

CzepialskiTyp (niezweryfikowany)
Policja uznająca za naturalny fakt, że społeczeństwo popełnia przestępstwo posiadania i uczulująca jak uniknąć większego przypału. W jakim kraju ja żyję? Czy autor tekstu stracił już pracę? Ciekawe, czy tekst po jakimś czasie (i przeczytaniu przez kogoś poza autorem) ulegnie modyfikacji na stronie źródłowej xD " Pamiętajmy, palenie marihuany powoduje utrzymywanie się w organizmie związku THC nawet do 72 godzin. Prowadzenie w takim stanie wszelkich pojazdów mechanicznych, naraża wszystkich użytkowników na niebezpieczeństwo, a nas dodatkowo na konsekwencje prawne zawarte w art. 178a kodeksu karnego. Jedźmy bezpiecznie do celu"
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

 

Po powrocie ze sklepu odmierzyliśmy trzy równe dawki i o 7:58 wsypaliśmy pod język. Proszek szybko się rozpuszcza. Ma gorzkawy, znośny smak.

8:05 Siedziałem na łóżku w jednej pozycji z oczekiwaniem na efekty. Język zaczął sztywnieć jak po znieczuleniu dentystycznym. Po chwili miałem pełne usta śliny.

  • Dimenhydrynat

Polecialysmy do apteki po 6 opakowan aviomarinu. Oklo

godziny 22 lyknelsmy po 15 na glowe, poczatkowo

probowalysmy sie wkrecac w haluny itp. jednak nic z tego

nam nie wychodzilo i zniechecone dzialaniem avio poszlysmy

spac ... tzn ja probowalam usnac a monika opowiadala

mi o jakiejs dyskotece ktra niby widzi za oknem...



wkurzalo mnie to strasznie ze nie da mi spac bo sama

  • Leonotis leonurus (wild dagga)


Hmmm... niby dwie rózne sprawy ale duzo podobieństw .




  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.