Niczym Agent NCIS - upalony i uprzywilejowany

Czerwono-niebieskie błyski w prywatnym samochodzie, przyczyną kłopotów kierowcy w niedzielne popołudnie w Tarnowie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Tarnowie

Odsłony

498

Czerwono-niebieskie błyski w prywatnym samochodzie, przyczyną kłopotów kierowcy w niedzielne popołudnie w Tarnowie.

W niedzielę 12.05 około godziny 15.00, policjanci tarnowskiej drogówki zauważyli osobowego Saab-a, którego kierowca używał świateł uprzywilejowania. Na przedniej szybie jego samochodu naprzemiennie migało światło niebieskie i czerwone. Kierowca jechał ulicą Krakowską, a następnie na rondzie skręcił w ulicę Sikorskiego. Policjanci zatrzymali kierowcę do kontroli drogowej, który zupełnie nieświadomy, że urządzenie jest włączone, wmawiał kontrolującym policjantom, że posiadanie takiego urządzenia jest dozwolone. Po stwierdzeniu jednak, że faktycznie światła błyskają, zaczął zrzucać winę na żonę, która to miała przypadkowo je włączyć. Kierowca przy tym zachowywał się bardzo agresywnie i arogancko. Policjanci zabezpieczyli błyskające światełka i zbadali trzeźwość kierowcy. Wynik potwierdził, że kontrolowany nie spożywał alkoholu. Mocne pobudzenie mężczyzny wskazywało, że może być pod wpływem działania substancji psychoaktywnej, a przeprowadzone badanie to potwierdziło. Okazało się bowiem, że 38-letni kierowca jest po wpływem działania THC.

Wzburzony kierowca, mieszkaniec powiatu tarnowskiego, stracił prawo jazdy i niedzielny „wypad do miasta” z rodziną zakończył się postępowaniem przygotowawczym. Mężczyzna będzie odpowiadał za prowadzenie pojazdów pod wpływem środka odurzającego. Grożą mu takie same konsekwencja jak jazda na „podwójnym gazie” tj. utrata prawa jazdy na 3 lata, świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5000 złotych, a nawet wyrok do 2 lat pozbawienia wolności. To jednak nie koniec jego zmartwień. Za używanie sygnałów uprzywilejowania dodatkowo musi liczyć się z karą grzywny lub aresztu. O tym jednak zdecyduje tarnowski sąd.

Pamiętajmy, palenie marihuany powoduje utrzymywanie się w organizmie związku THC nawet do 72 godzin. Prowadzenie w takim stanie wszelkich pojazdów mechanicznych, naraża wszystkich użytkowników na niebezpieczeństwo, a nas dodatkowo na konsekwencje prawne zawarte w art. 178a kodeksu karnego.

Jedźmy bezpiecznie do celu!

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

CzepialskiTyp (niezweryfikowany)
Policja uznająca za naturalny fakt, że społeczeństwo popełnia przestępstwo posiadania i uczulująca jak uniknąć większego przypału. W jakim kraju ja żyję? Czy autor tekstu stracił już pracę? Ciekawe, czy tekst po jakimś czasie (i przeczytaniu przez kogoś poza autorem) ulegnie modyfikacji na stronie źródłowej xD " Pamiętajmy, palenie marihuany powoduje utrzymywanie się w organizmie związku THC nawet do 72 godzin. Prowadzenie w takim stanie wszelkich pojazdów mechanicznych, naraża wszystkich użytkowników na niebezpieczeństwo, a nas dodatkowo na konsekwencje prawne zawarte w art. 178a kodeksu karnego. Jedźmy bezpiecznie do celu"
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • MDMA (Ecstasy)

Set&Setting : Ciepły sierpniowy wieczór 2005 roku, poprzedzony pięknym sierpniowym dniem. Ja, na trwającym bardzo długo (już około 2 lat) ciągu amfetaminowym, w swoim pokoju, zaopatrzony w papierosy oraz dobrą muzykę.

Dawka: 1 pigułka koloru jasnokremowego z wyrytą kropką pośrodku

Wiek i waga: obecnie 20 lat, 87kg

Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psylocibe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol

  • 4-HO-MET
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Moklobemid

Zażyta substancja: ~16mg 4-ho-met + 150mg moklobemidu (+ mieszanka ziołowa)

Experience: (20 lat) LSD-25; bromo-dragonfly; 2c-b; MDxx; DXM; Szałwia wieszcza; MJ; BZP; amfetamina

S&S: obozowisko w lasku nieopodal granic Torunia; Ja, Astaroth oraz Kogo.

17.20 - Intoksykacja: Ja z Astaroth zażywamy tryptamine oralnie, Kogo postanowił ją powąchać. 30 min wcześniej każdy z nas zażył po 150 moklobemidu. Smak tryptaminy trampkowo-gorzki. Ciężko to było w jamie ustnej przytrzymać ale chwilę się udało.

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo strach, lecz ciekawość wygrała.

Wstęp  (maksymalnie skrócony)

  • Pierwszy raz
  • Tramadol
  • Tytoń

Byłem ciekawy tego, jak to będzie. Spokojna i cicha noc. Nie brałem opiatów przez dwa ponad miesiące, więc tolerancja spadła, chciałem się zabawić, choć trochę.

23:50 - Znalazłem pudełko z nazwą leku, której nigdy wcześniej nie widziałem, nie słyszałem. Szukałem czegoś na ból głowy, dokuczał mi on przez ostatnie dwa dni, tym razem było tak samo. Znalazłem coś, przewróciłem opakowanie na drugą stronę, czytam, widzę napis „tramadol” coś tam. O tym słyszałem. Przejrzałem pół internetu, dowiadując się czy to to, o czym myślę. Cóż, czemu nie, zabawimy się. Nie brałem żadnych opiatów od trzech miesięcy więc czemu nie. Podobno wolno należy brać, więc wziąłem jedną tabletkę. (75mg)

randomness