REKLAMA




Policja oferuje nagrodę za posiadanie największej ilości marihuany

Policja dobrze zdaje sobie sprawę ze znaczenia 420 i stara się zniechęcić konsumentów marihuany do świętowania tego dnia. W interesujący sposób podszedł do tego Departamet Policji w Północnej Dakocie, publikując osobliwy status na Twitterze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Grafika

Odsłony

515

Policja dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że 4/20 w społeczności konopi jest dniem świętym. Z tego powodu policja na całym świecie starała się zniechęcić konsumentów marihuany do świętowania tego dnia. Najbardziej zabawnie zrobił do Departamet Policji w Północnej Dakocie, który opublikował całkiem ciekawy status na Twitterze. Policja oferowała nagrodę za posiadanie największej ilości marihuany.

W Północnej Dakocie medyczna marihuana jest legalna, jednak jej używanie do celów rekreacyjnych jest nielegalne, a samo prawo dotyczące konopi jest jednym z najsurowszych w całych Stanach Zjednoczonych. Na przykład posiadanie jednego jointa podlega karze pozbawienia wolności do jednego roku i grzywnie w wysokości do 2 000 dolarów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)

Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)

  • Areca catechu (palma arekowa, betel)

substancja : 1 łyżka od herbaty startego orzecha palmy betelowej +1 łyżka od herbaty sody oczyszczanej + szklanka wody


doswiadczenie : coraz to większe ;)




  • 5-MeO-MiPT
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Domek w pięknej okolicy, samopoczucie dobre z lekkimi objawami wczorajszej imprezy.

11.02.2007

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...



randomness