REKLAMA




Pomógł pijanemu sąsiadowi, chwilę potem został aresztowany za posiadanie marihuany

Dlaczego Samir Ahmed został aresztowany kilka chwil po tym, jak pomógł odurzonemu etanolem sąsiadowi bezpiecznie wrócić do domu?

Człowiek z Maryland, który pomógł pijanemu sąsiadowi, został aresztowany za posiadanie marihuany i opieranie się aresztowaniu przez policję, która została wezwana w sprawie pijanego. 23-letni Samir Ahmed został aresztowany przed swoim domem w Silver Spring w stanie Maryland o poranku 17 listopada.

Ahmed napisał na Instagramie, że tego ranka czekał przed swoim domem na podwózkę Lyftem, gdy zobaczył pijanego sąsiada, który upadł tuż obok jego podwórka.

"Był tak pijany, że ledwo mógł chodzić" - napisał Ahmed .

Postanowił więc pomóc swojemu odurzonemu sąsiadowi.

"Podniosłem go i zataszczyłem do domu" - napisał na Instagramie. "Po drodze zapytałem, dlaczego tak wcześnie rano tak bardzo się upił. Chodziło niestety o żałobę po utracie brata, który zmarł kilka dni temu. Zapukałem do jego drzwi i upewniłem się, że bezpiecznie wszedł do domu, a potem wróciłem do siebie. Pod moim domem zobaczyłem wtedy policjantów i strażaków."

Ahmed dowiedział się, że zostali oni wezwani do pomocy sąsiadowi.

"Najwyraźniej, zanim ja [zobaczyłem] tego pijanego faceta, leżał on nieprzytomny [na czyimś] trawniku"- napisał. "Wyjaśniłem, że odprowadziłem go do domu i pokazałem im dowód osobisty, aby udowodnić, że mieszkam w tym domu. Po udzieleniu przeze mnie odpowiedzi na wszystkie ich [pytania] w sposób pełen szacunku, jeden z funkcjonariuszy powiedział: "Myślę, że to ty jesteś odurzony". Następnie zostałem aresztowany, co widać na filmie, ale nie powiedziano mi dlaczego, nim nie minęły dosłownie 3 godziny. "

Nagranie z aresztowania został opublikowany w mediach społecznościowych i stał się popularny po tym, jak zostało udostępnione przez komika D.L. Hughleya. W filmie widać, jak inni sąsiedzi, którzy wyszli na dwór podczas zamieszania, próbują wyjaśnić policji, że Ahmed nie był człowiekiem, do którego zostali wezwani.

"Leżał tu nieprzytomny człowiek. On mu pomógł!" - krzyczy widz.

Jeden z policjantów odpowiada wtedy zebranym:

"Funkcjonariusz wyczuł od niego woń marihuany."

Kilku policjantów przyciska Ahmeda do zaparkowanego auta. Słychać, jak pytają go, czy posiada marihuanę.

Po przeszukaniu policja znajduje w kieszeni płaszcza torebkę zioła, która "była tak mała, że ​​nawet nie wiedziałam, że ją mam" – jak powiedział Ahmed.

Adwokat Ahmeda, J. Wyndal Gordon, powiedział, że jego klient będzie walczył z zarzutami.

"Zdecydowanie odrzucamy twierdzenie, jakoby policjant wyczuł marihuanę; nie można wyczuć marihuany znajdującej się w torebce w lewej kieszeni płaszcza, kiedy nie była spalona - powiedział Gordon . "To zresztą bardzo znikoma ilość" - dodał.

Gordon zauważa, że mężczyzna, do którego policja została wezwana, nie został aresztowany.

"To dobry Samarytanin, z którego zrobiono kryminalistę" - powiedział Gordon. "Jest w tym fakcie osobliwa ironia".

Policja odpowiada

Oświadczenie Departamentu Policji Hrabstwa Montgomery informuje, że "[Departament] jest świadomy zastrzeżeń zgłaszanych przez niektórych członków społeczności" po aresztowaniu Ahmeda.

"Departament analizuje okoliczności związane z aresztowaniem w celu ustalenia, czy w czasie incydentu naruszono jakiekolwiek zasady, procedury lub przepisy Departamentu" - czytamy w oświadczeniu. "Ocena ta obejmie przegląd materiału filmowego z kamer noszonych na mundurach funkcjonariuszy".

We wtorek Ahmed, który jest czarnoskóry, powiedział, że uważa, że rasa była czynnikiem, kory przyczynił się do jego aresztowania.

"Gdybym miał blond włosy i niebieskie oczy, nie byłoby problemu" - powiedział Ahmed. "Nie okazaliby mi takiego braku szacunku, gdy ja traktowałem ich z pełnym poważaniem."

Ahmed ma stawić się w sądzie pod zarzutem opierania się aresztowaniu, niepodporządkowania się legalnie wydanemu poleceniu, utrudniania i przeszkadzania [pracy policji] oraz zakłócania porządku. Posiadanie mniej niż 10 gramów konopi zostało w stanie Maryland zdekryminalizowane. Według jego prawnika, Ahmed nie otrzymał pozwu za posiadanie marihuany.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Czepialski (niezweryfikowany)
Szkoda, że nie wspomniano, że hasło "dobry samarytanin" nie odnosi się do kultury, a prawa w USA wedle którego osoba ratująca odurzoną osobą (choćby wzywając pogotowie) nie może być skazana za posiadane w trakcie akcji używki.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogromne podekscytowanie perspektywą pierwszego tripa, nastawienie na głębsze, mistyczne doznania. Chęć zajrzenia wgłąb siebie, dotarcia do najgłębiej skrywanych warstw własnej psychiki, zmotywowania się, przeżycia czegoś przełomowego. Pragnienie przemyślenia dotychczasowego życia w innym stanie świadomości, wyciągnięcie wniosków. + odzyskanie i pogłębienie kapryśnej weny. Dom, głównie mój pokój, momentami na dworze. Właściwie cały trip w samotności, chwilami obecny jedynie Kot.

21.03.2013

Dopiero teraz, prawie rok od opisywanych zdarzeń, zebrałam się na odwagę, aby wrzucić tego trip raporta na neuro. Relacja jest dokładna i rzetelna, bo dużo pisałam w czasie tripu, a opis na jej podstawie ogarniałam przez następne 2-3 dni. Wersja pierwotna ma 28 stron i zawiera bardzo dużo osobistych kwestii, dlatego też wrzucam wersję znacznie okrojoną.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy. 

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Praktycznie cały dwupiętrowy dom dla siebie z jednym domownikiem na prochach śpiącym smacznie na antresoli. Spokój, zadowolenie, całkiem pozytywne nastawienie. W planach półgodzinna gra na komputerze, potem w telewizji miał lecieć jakiś thriller (a jestem miłośniczką oglądania filmów na DXM, szczególnie w kinie).

Waga 49 kg.

Może nikogo nie interesują już TR z DXM, bo jak wszyscy wiemy to stara bajka. Wciąż mam jednak jakąś nadzieję, że "początkujących" zaintrygują paradoksy mojego organizmu, a "stali użytkownicy" pokuszą się na skrytykowanie mojej fantazyjnej fazy.

randomness