sąd

33-letni obywatel Mołdawii stanie przed sądem za przemyt heroiny przez polsko-ukraińskie przejście graniczne.
Haszyk czy dziewczynki ? - Trzeba przyznać, że to może być ciężki wybór...
- Dziecku w życiu narkotyków bym nie dał. Sumienie by mi nie pozwoliło - oświadczył sądowi Robert N., główny oskarżony. On i dwaj współoskarżeni odpowiadają za sprzedaż marihuany 15-, 17-latkom.
Co najmniej dziesięć osób skazano na karę śmierci za handel narkotykami, od początku bieżącego roku.
Nie przemycał przez granicę niemiecko-holenderską, ale brał udział w obrocie narkotykami.
Prawie 600 domniemanych handlarzy narkotyków zginęło, a 15 tys. osób aresztowano w czasie trwającej od dwóch tygodni antynarkotykowej akcji władz Tajlandii. Policjanci spalili w ubiegłym tygodniu siedem ton narkotyków o wartości 80 mln euro.
Strzykawki były sprzedawane po 10 dolarów za sztukę. Zdaje się, że podejrzani, oferując swój produkt na rynku międzynarodowym, zrobili na nich majątek. Zarodniki enteogenicznych grzybów oferowane były przy pomocy Internet.
Sąd Okręgowy w Białymstoku orzekł w piątek dożywocie dla Dariusza Szlagi, który bez powodu (ach ten alkohol przyp. red.) ze szczególnym okrucieństwem zabił trzech bezdomnych mężczyzn.
RZYM. Włoski sąd postanowił, że zabranie na wycieczkę szkolną 40 jointów z haszyszem nie jest przestępstwem.
73-letnia szczecinianka została w środę skazana na karę 5,5 roku więzienia za handel narkotykami.
Lekarzowi, który wystawiał różowe recepty na dolargan, prokuratura zarzuca poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Sześć i pół roku więzienia dla najstarszej szczecińskiej, a być może i polskiej dilerki, 73-letniej Elżbiety P,. zażądała wczoraj prokurator. Dla syna kobiety - siedem lat więzienia.
Po przeszło dziesięciu latach szczecińska prokuratura wszczęła na nowo śledztwo przeciwko Adamowi S. "Dzikiemu", którego przed laty zatrzymano z 7 kg amfetaminy, a później uniewinniono od zarzutu próby wprowadzenia jej do obrotu.
Sędzia orzekł, że Norbert Sz.: "Spowodował wypadek, będąc na kacu narkotykowym. Dwa dni wcześniej na dyskotece zażywał amfetaminę. Oskarżony spowodował wypadek nieumyślnie, ale jego wina jest bezsporna".
Amfetaminę, haszysz, marihuanę i ekstazy sprzedawali głownie dealerzy, których o handel narkotykami oskarżyła właśnie poznańska prokuratura. Handlarze działali w Poznaniu i Pile
Dwaj oskarżeni w procesie o handel narkotykami zostali zwolnieni przez sąd w Antwerpii dzięki... poceniu się stóp.
Zdaniem prokuratury, jest to jedna z największych grup narkotykowych działających na terenie Polski.
Zeznający w piątek świadkowie twierdzili, że i 73-letnia Elżbieta P., i jej syn handlowali narkotykami. Proces najstarszej w historii Szczecina dilerki toczy się przed sądem okręgowym.
Ogłoszenie orzeczenia sądu zostało przyjęte aplauzem przez obecnych pod budynkiem kilkuset działaczy organizacji, walczących z plagą narkotyków w Indonezji.
Irański sąd skazał na śmierć przez powieszenie 19-latka, którego już trzeci raz przyłapano na piciu alkoholu, podała dzisiaj irańska prasa.
Lekarze i właścicielka czterech aptek z Zabrza (Śląskie) wypisywali i realizowali recepty na inwalidów wojennych, wyłudzając refundację za viagrę i sterydy anaboliczne, które później trafiły na czarny rynek.
Sąd podtrzymał wyrok sądu niższej instancji skazujący 17-letnią dziewczynę na rok więzienia za zażycie tabletki Ecstasy i uznał, że najgorszą rzeczą w przypadku podsądnej jest to, że późno wraca do domu.
Amerykańska polityka.
Za przemyt przeszło 2,5 ton jamajskiej marihuany do Niemiec odpowie przed szczecińskim sądem znany szczeciński biznesmen i mecenas kultury Artur R.
14. letni weteran Drug Enforcement Agency, który zbiegł do Meksyku w celu uniknięcia skazania za przestępstwo komputerowe ścigane na obszarze całego USA z urzędu (federalne) został skazany przez sąd na 27 miesięcy więzienia.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

dom kumpla, miasto, urodziny kumpla

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • Pierwszy raz
  • Tramadol
  • Tytoń

Byłem ciekawy tego, jak to będzie. Spokojna i cicha noc. Nie brałem opiatów przez dwa ponad miesiące, więc tolerancja spadła, chciałem się zabawić, choć trochę.

23:50 - Znalazłem pudełko z nazwą leku, której nigdy wcześniej nie widziałem, nie słyszałem. Szukałem czegoś na ból głowy, dokuczał mi on przez ostatnie dwa dni, tym razem było tak samo. Znalazłem coś, przewróciłem opakowanie na drugą stronę, czytam, widzę napis „tramadol” coś tam. O tym słyszałem. Przejrzałem pół internetu, dowiadując się czy to to, o czym myślę. Cóż, czemu nie, zabawimy się. Nie brałem żadnych opiatów od trzech miesięcy więc czemu nie. Podobno wolno należy brać, więc wziąłem jedną tabletkę. (75mg)

  • Ketony
  • Pierwszy raz

W momencie zarzucenia i godzine od rozpoczęcia fazy:Szkoła. Reszta czasu:Autobus i dom.

~14:30
Rozkruszam jedną pixe, i wciągam ją z telefonu w szkolnej toalecie.
Ide na lekcje, siedze z kolegą który zarzucił pół.
Luzna lekcja, rozmawiam z kolega, nudze się.
~15:00
Czuje nagły przypływ energii i euforii, chodze po klasie zeby pogadac z innymi kolegami.
Zacząłem być miły, grzeczniej się zwracać do osób z klasy których strasznien nie lubiłem, dużo osób się nawet zdziwiło ze jestem taki miły.
Moi koledzy siedzieli i słuchali jak mówie o wszystkim i o niczym, pierdoliłem takie glupoty ale bylo to ciekawe.
~15:35

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Pozytywny, przyjemny i ciepły nastrój, chęć doznania słynnych faz na benzydaminie, ciepły dzień w szkole (technikum) na przedmiotach zawodowych (komputery) + godzinie wychowawczej.

 

Wstęp, a zarazem lekkie rozwinięcie:

Poniedziałkowy ranek… Wstałem około godziny 8: 00, wykąpałem się, umyłem ząbki, ubrałem i ruszyłem na autobus.

Na autobus mam około 5minut spokojnego chodu, więc rzuciłem na głowę już myśl – Czy będzie zajebiście, czy tak jak opisywał każdy?

Jestem w autobusie, jadę…

 Dojechałem na krzyżówkę gdzie była apteka i obok jeszcze mieszkanie mojej babci. Stwierdziłem, że pójdę do babci, zjem coś, bo byłem głodny i ruszę do apteki.