REKLAMA




"Wańka" skazany na 11 lat w procesie o przemyt kokainy

Wyrok 11 lat więzienia i 30 tys. zł grzywny dla domniemanego bossa gangu pruszkowskiego Leszka D. ps. Wańka, jaki wydał w środę warszawski sąd, jest pierwszym wyrokiem skazującym "Wańkę" - w dotychczasowych procesach był on zawsze uniewinniany.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2339
Sąd Okręgowy skazał w sumie osiem osób w procesie o próbę przemytu w 1993 r. 1,2 tony kokainy z Wenezueli.

"D. udostępniał środki, organizował rozprowadzanie narkotyków, szukał nabywców na nie, a także zabezpieczał przed innymi gangami" - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Grażyna Wasilewska-Kloc.

Jak zaznaczyła, skala przemytu - choć miał on miejsce blisko 10 lat temu - do dziś jest imponująca.

Krzysztof O. - który kierował firmą, organizującą transport narkotyków z Ameryki Południowej, został skazany na 13 lat więzienia. Sąd uznał, iż to on właśnie złożył zamówienie, a także je odebrał. Sędzia podkreśliła, że firma ta była typowo fikcyjną spółką, która nie zajmowała się deklarowaną działalnością, a czymś zupełnie innym.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w

mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska

osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości

(40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie

czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień

wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to

raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.

 

Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.

--------

  • Grzyby halucynogenne

Będąc już doświadczonym pożeraczem grzybów chciałem wrócić do mojej pierwszej jazdy grzybowej, która była moją inicjacją do psychodelicznego świata. Z pewnościa pewien wpływ na to opowiadanie będzie miał nastrój w jakim się znajduje... ciemna noc, mróz za oknem, jutro znów do pracy, nikt mnie nie kocha, nic mi się niechce... typowy jesienno-zimowy przedświąteczny nastrój.




  • Kodeina

Wstępu słów kilka


A więc nadszedł czas aby skrobnąć kilka słów od siebie. Tematem (jak zapewne się można domyślić) będzie kodeina, bliski krewniak morfiny (cały czas zastanawiam się jak bliski). Niech to TR będzie dla was czymś, co być może skłoni do przemyśleń.


randomness