Indonezja: Holender-producent narkotyków skazany na karę śmierci

Ogłoszenie orzeczenia sądu zostało przyjęte aplauzem przez obecnych pod budynkiem kilkuset działaczy organizacji, walczących z plagą narkotyków w Indonezji.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2524
Sąd w Dżakarcie skazał w poniedziałek na karę śmierci obywatela Holandii, oskarżonego o zorganizowanie największej w Azji Południowo-Wschodniej wytwórni narkotyku ecstasy.

Skazany to obywatel holenderski pochodzenia chińskiego, Ang Kiem Soei. Został aresztowany w kwietniu ubiegłego roku - znaleziono przy nim 8 tysięcy pastylek ecstasy oraz tysiące dolarów w gotówce. Śledztwo wykazało, że Ang był właścicielem dużej wytwórni ecstasy na zachodnich obrzeżach Dżakarty. Przez co najmniej ostatnie trzy lata dziennie produkowano tu 15 tysięcy pigułek tego narkotyku.

Ogłoszenie orzeczenia sądu zostało przyjęte aplauzem przez obecnych pod budynkiem kilkuset działaczy organizacji, walczących z plagą narkotyków w Indonezji. Sam skazany zapowiedział odwołanie od wyroku.

W ostatnich latach indonezyjskie sądy skazały na kary śmierci za handel narkotykami co najmniej pięciu cudzoziemców - żadnego wyroku jak do tej pory nie wykonano.
(mag)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blantanamera (niezweryfikowany)

w Polsce nie jest dobrze, ale w takiej Indonezji to jest przejebane...
loki (niezweryfikowany)

glupie indonezyjskie malpy
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: Z racji tego, że jestem osobą uzależnioną miałem lekkie obawy przed przyjęciem grzybów, tym bardziej iż uczestniczę aktualnie w terapii uzależnień. Z drugiej strony miałem świadomość tego co robię, jaki wpływ ma na mnie psylocybina i co chcę osiągnąć (zgłębić siebie, nawiązać kontakt z naturą). Nie używałem żadnych innych substancji psychoaktywnych od ponad czterech miesięcy. Z przyjęciem grzybów czekałem na odpowiedni moment w życiu od ich ususzenia, to jest od pół roku. Setting: Z samego początku mieszkanie w bloku. Następnie, gdzie odbyła się większa część podróży - łąki, lasy i góry. To był słoneczny, wiosenny dzień. Cały czas byłem z trzema znajomymi, z tymże jedna z tych osób była mi szczególnie bliska - był to mój przyjaciel.

Wstałem rano z myślą, że to właśnie dziś jest ten dzień. Czekałem na niego pół roku, nie śpieszyło mi się. Wiedziałem, że jeśli chodzi o psylocybinę nie ma się co pośpieszać - w końcu nadejdzie odpowiedni moment.

T -60 do -30 minut
Wypiłem nektar z czarnej porzeczki.

T 0
Zjadłem z przyjacielem po około trzy i pół grama ususzonych cubensisów.

  • Gałka muszkatołowa

substancja: gałka muszkatołowa

miejsce akcji: dzialka u znajomego

czas tripu: 2,5dnia

czas wejscia od spozycia: 8 godzin

inne srodki: thc (sporo) 2 piwa

galka: 30g/osobe

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: Grzyby w ilości 100 sztuk na głowę.




  • Dekstrometorfan

Doświadczenie z DXM - 29 tabletek (435 mg), 55 tabletek (825 mg), 25 tabletek (375 mg), 70 tabletek (1050 mg)

Po nieudanej próbie z 55 tabletkami postanowiłem zarzucić o 10 więcej, by tym razem przebić się na 3. plateau. Towarzyszył mi za obydwoma razami mój kolega - nazwijmy go Leszek. Miał już doświadczenie w opiekowaniu się, bo wspierał wcześniej innego kolegę - nazwijmy go Patryk.

DXM - 1050 mg