Stryczek za picie alkoholu w Iranie

Irański sąd skazał na śmierć przez powieszenie 19-latka, którego już trzeci raz przyłapano na piciu alkoholu, podała dzisiaj irańska prasa.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3646

Pomimo wyroku nastolatek może uniknąć powieszenia. Jego sprawa będzie ponownie rozpatrzona, po tym jak wyraził skruchę z powodu swojego postępowania i złożył pisemną obietnicę, że w przyszłości będzie unikał alkoholu.

Według obowiązującego w Iranie islamskiego prawa, picie alkoholu przez muzułmanów jest zabronione. Zwykle jest ono karane chłostą lub grzywną, jednak osoba trzykrotnie przyłapana może zostać skazana na śmierć.

Alkohol, mimo że nielegalny, jest w Iranie stosunkowo łatwo dostępny na czarnym rynku.

Podesłał: Winooki

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sychu (niezweryfikowany)

a ogladaliscie dzis na 2-jce program o traktowaniu kobiet w tymze kraju
ćpunek (niezweryfikowany)

tam kodeks karny jest zapisany w Koranie i jest obowiązującym prawem państwowym. Ciekawe co by było gdyby w karajach "cywilizowanych " religia tak ingerowała w porządek wewn, państwa....oko za oko itd. chrześcijanizm to też religia chora na swój sposób
loki (niezweryfikowany)

to jest pojebane. wierzyc sie nie chce. kurwa, dlaczego jakies zjeby w imie jakis chorych idei ograniczaja zycie innym. dlaczego chca miec innych pod kontrola? co taki pojeb sobie mysli? u nas tez takich nie brakuje :-(
MiMBaL (niezweryfikowany)

Znałem pewnego Sudańczyka, który spieprzył ze swojego ukochanego kraju, po tym jak został publicznie wychłostany, przyjechał tu na studia i może tłoczyć ile tylko da radę.
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Słoneczny dzień, koniec lipca, boisko koło szkoły ok. 10 osób. Palących czworo.

  Cząstka boga to inaczej jeden z wielu rodzajów dopalaczy, popularny i taniy w miejscu w którym mieszkam.

  • Meskalina
  • Pierwszy raz

Set: neutralny Setting: przez dwa dni wprowadzałem się w odpowiedni klimat oraz przypomniałem sobie to co już widziałem na temat miejsca w którym planowałem tripa i historii używania meksaliny w tamtym miejscu.

Jest to streszczenie prawdziwego tripraportu ponieważ w pełnej wersji są informacje o tym gdzie dokładnie odbywał się trip, osobiste przemyślenia oraz całość ma ponad 2 tysiące słów. Możliwe, że dłuższa wersja gdzieś kiedyś ujrzy światło dzienne.

 

Wziąłem meskalinę o 9:30. Jak już stwierdziłem, że czuć pierwsze efekty postanowiłem wyruszyć w drogę. O 10 wyszedłem z domu.

 

  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tytoń

całonocna ceremonia z szamanem- około 25 osób w jednej sali

Jakiś tydzień temu byłem właśnie w ważnym okresie przejściowym i medytowałem sobie na trawce "co dalej"...

Zadzwonił kolega- "za 3 dni szaman z Chille robi ceremonię"...

Pomyślałem : "to może być OK" i szybko sprawdziłem w internecie kto to taki...

Wygladało  sympatycznie, więc zgłosiłem swój udział.

Poczułem energię i pojechałem wcześniej na miejsce ceremonii by pomóc w przygotowaniach.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

ja i m. wieczór, nasze mieszkanie. za oknem zima. czas tripu 21:00. ciekawość

Siedzimy z M.  (moją ukochaną) w piątkowy wieczór w naszym domu. Z radia ospale sączy się muzyka. My na łóżku rozmawiamy o życiu, o przeszłości o ideałach i upadku moralności. W pewnym momencie proponuję, żebyśmy wzięli LSD które od dłuższego czasu zalega w lodówce. Rozpuszczamy po 2 krople w drinku. Zapalamy świece i w oczekiwaniu na efekt włączamy film. Nastrój mamy dobry a holiwoodzkiego obrazu filmu tylko poprawia ten stan. Po 40 minutach M. pyta czy dobrze się czuję. Odpowiadam lekko zawiedziony, że tak i że chyba nic z tego. M.