REKLAMA




Wypisywał recepty na leki narkotyczne

Lekarzowi, który wystawiał różowe recepty na dolargan, prokuratura zarzuca poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/PAP

Odsłony

4022
Zarzut poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej postawiła dzisiaj Prokuratura Rejonowa w Radomiu lekarzowi, który wypisywał recepty na lekarstwa narkotyczne.

- Lekarz wystawiał recepty na dolargan - silne lekarstwo przeciwbólowe, przepisywane w ciężkich stanach. Zarzut dotyczy jego działalności za ubiegły rok. Wypisał wtedy około 200 recept na minimum 3 tysiące ampułek - powiedział zastępca prokuratora rejonowego w Radomiu Jarosław Zajkowski.

Lekarstwo to jest zapisywane na drukach specjalnego zarachowania, tzw. różowych receptach. 31-letni lekarz Grzegorz S. wypisywał recepty na własne nazwisko, osób zmarłych i pensjonariuszy domu opieki społecznej. Medykamenty wykupował sam.

Szczegóły śledztwa na razie nie są ujawniane. Sprawa została wykryta w wyniku kontroli kasy chorych, w ramach której analizowane są recepty realizowane w aptekach.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dzizus (niezweryfikowany)
http://www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=733
QrA (niezweryfikowany)
jak juz mowilem na forum: dolargan jest bardzo fajnym lekiem narkotycznym (jak to brzmi), który w działaniu jest przyjemniejszy od morfiny!!! Działa zarówno domieśniowo jaki i dożylnie, ampułka 100ml to 2 strzały dla początkującego (domięsniowo). Ale lepiej uwazac, bo niektorzy moga niezniesc takiej dawki (nadwrazliwosc i nietolerancja organizmu na tą substancje) <br> <br>faktycznie trudno go dorwać, ale jak ma sie znajomych chirurgów to nie powinno byc problemow, tak samo z morfiną
QrA (niezweryfikowany)
jak juz mowilem na forum: dolargan jest bardzo fajnym lekiem narkotycznym (jak to brzmi), który w działaniu jest przyjemniejszy od morfiny!!! Działa zarówno domieśniowo jaki i dożylnie, ampułka 100ml to 2 strzały dla początkującego (domięsniowo). Ale lepiej uwazac, bo niektorzy moga niezniesc takiej dawki (nadwrazliwosc i nietolerancja organizmu na tą substancje) <br> <br>faktycznie trudno go dorwać, ale jak ma sie znajomych chirurgów to nie powinno byc problemow, tak samo z morfiną
j.g (niezweryfikowany)
jak juz mowilem na forum: dolargan jest bardzo fajnym lekiem narkotycznym (jak to brzmi), który w działaniu jest przyjemniejszy od morfiny!!! Działa zarówno domieśniowo jaki i dożylnie, ampułka 100ml to 2 strzały dla początkującego (domięsniowo). Ale lepiej uwazac, bo niektorzy moga niezniesc takiej dawki (nadwrazliwosc i nietolerancja organizmu na tą substancje) <br> <br>faktycznie trudno go dorwać, ale jak ma sie znajomych chirurgów to nie powinno byc problemow, tak samo z morfiną
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Rodzaj substancji: suszone halo-grzybki


Ilosc: okolo 30 sztuk.


Doswiadczenie: grzybki - pierwszy raz, marihuana - od czasu do czasu (z

rozna czestotliwoscia) przez jakies 3 lata, bielun - raz (BAD), speed - 2x

(to nie dla mnie)





Zawsze chcialem opisac swoja jazde po grzybach, ale robie to dopiero teraz

po ponad pol roku od tamtego dnia, glownie za sprawa tego ze poczytalem

kilka artykulow na neuro-groove i pozazdroscilem ich autorom ;-)))

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Nie do końca tak, jak sobie życzyłem, bo mój ziomek nie jest w stanie pojąć do czego służą psychodeliki i jak powinno się je wykorzystywać. Dlatego zamiast na łonie natury, większość czasu spędziliśmy na załatwianiu spraw w mieście. Najlepiej przeżywałem kiedy byłem sam i chwała mi za to, że udało mi się potripować. Nastawienie pozytywne.

 Zamówiłem sobie dwa bloterki ze sklepu RC, a dostałem trzy. Postanowiłem, że zażyję je z moim najlepszym kumplem w Po przeczytaniu wielu trip raportów byłem w pełni świadomy tego, co może mnie spotkać. Jak sie wkurzyłem, kiedy okazało si,ę że nie potrafił zarezerwować całej soboty na to. Musiała po domu łazić i sprzątać z jego dziewczyna. Do tego siostra, jej koleżanka i robienie zakupów na mieście. Nie ma nic gorszego, jak udawanie normalnego i jak ktoś głupio spyta czy się źle czuje.

  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne

zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów

(ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej

spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki

szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

wakacyjny wyjazd, pozytywne nastawienie, w otoczeniu przyjaciół, lasy i polany

Fuck the Club! - czyli gdzie zaprowadził mnie maHOMET..