Początek heroinowego procesu

Zdaniem prokuratury, jest to jedna z największych grup narkotykowych działających na terenie Polski.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/RadioZet

Odsłony

3143
Przed łódzkim sądem ruszył proces dziesięciu osób oskarżonych o przemyt ponad 1,3 tony heroiny. Narkotyki przemycano z Turcji przez Polskę. Członkowie gangu przerzucali także do Turcji pieniądze pochodzące ze sprzedaży narkotyków.

Zdaniem prokuratury, jest to jedna z największych grup narkotykowych działających na terenie Polski.

Gangiem, który działał od 1996 do 2001 roku, kierowali: Turek Mehmet S., Macedończyk Osman Z. oraz łodzianin Marek W.

W latach 1996-2001 ta trójka organizowała przemyt narkotyków, werbowała kurierów, i przekazywała pieniądze.

Narkotyki były przemycane z Turcji przez Polskę, Węgry i Czechy do krajów Europy Zachodniej.

Narkotyki szmuglowano w specjalnie przygotowanych skrytkach w luksusowych samochodach osobowych, autobusach turystycznych i busach z tureckimi numerami rejestracyjnymi.

Heroina trafiała m.in. do Holandii, Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Niemiec, Danii i Wielkiej Brytanii.

Wszystkim oskarżonym grozi kara do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ASheh (niezweryfikowany)
1,3 tony!! <br>no to sie ladnie ustawili!!jak nikt im tego nie ukradnie ;)) to po nawet 15 latach beda zyli jak bossowie a pewno taki sam zywot beda wiesc w pierdlu jesli oczywiscie nie zalatwia sprawy w inny sposob --&gt;$$$&lt;-- komu trzeba! <br> <br>ale hera to gowno wiec niech se posiedza.... <br>
mode (niezweryfikowany)
osobiscie uwazam heroine za gówno ale to moja prywatna opinia, inni mogą myśleć co innego - chodzi mi o to ze jak alkohol jest legalny to dlaczego heroina nie jest - sa podobne w dzialaniu i niszczeniu. najgorsze jest to ze nie jest wazne to ze to hel ale ze narkotyki - to moglabybyc rownie dobrze ganja i wyrok pewnie by sie nie zmienil
xil (niezweryfikowany)
pewnie sie wykupia :) nie odrazu niby wyrok bedzie itd. ale i tak wyjda po paru miesiach...
Gordon (niezweryfikowany)
osobiscie uwazam heroine za gówno ale to moja prywatna opinia, inni mogą myśleć co innego - chodzi mi o to ze jak alkohol jest legalny to dlaczego heroina nie jest - sa podobne w dzialaniu i niszczeniu. najgorsze jest to ze nie jest wazne to ze to hel ale ze narkotyki - to moglabybyc rownie dobrze ganja i wyrok pewnie by sie nie zmienil
Abdull (niezweryfikowany)
osobiscie uwazam heroine za gówno ale to moja prywatna opinia, inni mogą myśleć co innego - chodzi mi o to ze jak alkohol jest legalny to dlaczego heroina nie jest - sa podobne w dzialaniu i niszczeniu. najgorsze jest to ze nie jest wazne to ze to hel ale ze narkotyki - to moglabybyc rownie dobrze ganja i wyrok pewnie by sie nie zmienil
Radykal (niezweryfikowany)
Tylko 15 lat za biala smierc?Usmazyc zywcem,albo obedrzec ze skory! <br>Junkies Raus Gas!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie negatywne, otoczenie niezbyt sprzyjające

G przywiozła dla mnie rzeczy na candyflipa, dla siebie miała chińską myśl czyli 2-oxo-pcm, gdyż kocha Ona dysocjanty, więc co może pójść nie tak skoro każdy ma to co lubi, oczywiście nie zaczęliśmy od razu brać tych paskudnych uzależniających narkotyków, wpierw piliśmy bardzo zdrowy, nieszkodliwy alkohol, którym to się sponiewierałem odrobinę i zdążyłem zrobić kilka głupich oraz bardzo głupich rzeczy które zepsuły mi nastawienie na kwasa i eMke, starałem się tego nie okazać G i gdy tylko wytrzeźwiałem to miałem już karton w gębie mimo braku nastawienia.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.

  • Kwetiapina
  • Pierwszy raz

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem. Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.

Substancja: Ketrel - kwetiapiny fumaran, w dawce 125 mg = 2,083mg/kg.

 

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem.

 

Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.