Przemytnik heroiny stanie przed sądem

33-letni obywatel Mołdawii stanie przed sądem za przemyt heroiny przez polsko-ukraińskie przejście graniczne.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1774
33-letni obywatel Mołdawii Vitalie C. stanie przed polskim sądem oskarżony o próbę przemytu blisko 85 kg heroiny wartości ok. 17 mln zł - poinformowała PAP rzeczniczka krakowskiej Prokuratury Okręgowej Mirosława Kalinowska-Zajdak.

"Akt oskarżenia w tej sprawie został już skierowany do Sądu Okręgowego w Krośnie - ośrodka zamiejscowego w Przemyślu" -powiedziała rzeczniczka.

Próbę przemytu ujawniono rok temu na ukraińsko-polskim przejściu granicznym.

Podejrzenia celników wzbudziła grubość podłogi volkswagena transportera, którym Vitalie C. podróżował z Mołdawii do Polski. Po użyciu wykrywacza radioizotopowego w podwójnej podłodze ujawniono narkotyki. Jak się okazało po częściowym demontażu, było tam 79 pakietów heroiny o łącznej wadze 84,7 kg.

Kierowca samochodu początkowo przyznał się do winy i wyjaśnił, że jako bezrobotny ojciec trójki dzieci podjął się zadania dla pieniędzy. W późniejszych wyjaśnieniach modyfikował swoją wersję wydarzeń; podawał, że był tylko kierowcą wynajętym przez nieznaną osobę.

"Zdaniem prokuratury, sprawa związana jest z badaną już przez prokuraturę działalnością grupy osób, trudniących się przemytem narkotyków z Azji do Polski" - powiedziała prok. Kalinowska-Zajdak.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

HERA wOn! (niezweryfikowany)

HERA WON!!!
emyt (niezweryfikowany)

"palil trawe ale sie nie zaciagal ":pppppp kiepsko "pocheftali " tego WV postarali by si ebardziej nikt by nie zobaczyl ;)))))) , ciekawe ile takich przejezdza dziennie przez nasza granice :(((((( kurwa 85 kg masakra
MaD maX (niezweryfikowany)

"palil trawe ale sie nie zaciagal ":pppppp kiepsko "pocheftali " tego WV postarali by si ebardziej nikt by nie zobaczyl ;)))))) , ciekawe ile takich przejezdza dziennie przez nasza granice :(((((( kurwa 85 kg masakra
heh (niezweryfikowany)

Ja byc z MOLDAVIA, przyjechac do POLSKA !
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


Miało to miejsce gdzieś w roku 1997-98.


Pewnego razu wraz z dwoma kolesiami postanowiliśmy zażyć papiera.


Udaliśmy się do Szczecina moim maluszkiem(mieszkam nie daleko) i zakupiliśmy

jeden blotter Panoramixa. Pierwsze wrażenie - `kurwa i to na trzech?!!! No

trudno. powalczyliśmy z żyletką i po chwili każdy ssał namiętnie malutki

kartonik.


Śmieliśmy się z własnej naiwności twierdząc, że można było za tę sumę (35,-)

kupić sobie ziółka.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ciekawość na nowe doświadczenie, chęć pofazowania i czillery, posiadówka u kolegi.

A więc chciałem się z wami podzielić jaką wspaniałą substancją jest gałka muszkatołowa, a raczej zawarta w niej mirystycyna.

 

Chwilę po 16 przychodzę do koleżanki i mówię: ty, walę gałkę. A ona w lekki śmiech. Nie mogę się doczekać zabawy na 2 dni.

 

Wchodzę do kuchni i zaczynam gałkę tarkować prowadząc live na instagramie z przedsięwzięcia. No cóż 4 gałki zmielone więc zaczynam konsumpcję, zalewam to wodą przygotowaną i wypijam. W smaku jak popiół z miętą i posmakiem orzecha laskowego - można normalnie bełta puścić.

 

18:00 - Nic nie wchodzi.

  • Amfetamina

prolog: 19 lipiec 2003 roku. godzina 17:00. inhaluje poprzez zwiniety banknot 0.3 grama amfetaminy. o godzinie 1:00 w nocy poprawiam mniej wiecej taka sama iloscia popijajac zimnym piwem. faza nie jest jakas nadzwyczajna. to co zawsze. rozszerzona swiadomosc. kilkukrotnie powiekszona kreatywnosc. gadatliwosc. mila jazda. cala noc w sieci. fajka -woda- kibel -. i tak w kolko. nieunikniony zjazd coraz blizej |...|





(z bezposrednich zapiskow na papierze - przyp. aut.)

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.

Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać. 

                                                              ***