Przemytnik heroiny stanie przed sądem

33-letni obywatel Mołdawii stanie przed sądem za przemyt heroiny przez polsko-ukraińskie przejście graniczne.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1765
33-letni obywatel Mołdawii Vitalie C. stanie przed polskim sądem oskarżony o próbę przemytu blisko 85 kg heroiny wartości ok. 17 mln zł - poinformowała PAP rzeczniczka krakowskiej Prokuratury Okręgowej Mirosława Kalinowska-Zajdak.

"Akt oskarżenia w tej sprawie został już skierowany do Sądu Okręgowego w Krośnie - ośrodka zamiejscowego w Przemyślu" -powiedziała rzeczniczka.

Próbę przemytu ujawniono rok temu na ukraińsko-polskim przejściu granicznym.

Podejrzenia celników wzbudziła grubość podłogi volkswagena transportera, którym Vitalie C. podróżował z Mołdawii do Polski. Po użyciu wykrywacza radioizotopowego w podwójnej podłodze ujawniono narkotyki. Jak się okazało po częściowym demontażu, było tam 79 pakietów heroiny o łącznej wadze 84,7 kg.

Kierowca samochodu początkowo przyznał się do winy i wyjaśnił, że jako bezrobotny ojciec trójki dzieci podjął się zadania dla pieniędzy. W późniejszych wyjaśnieniach modyfikował swoją wersję wydarzeń; podawał, że był tylko kierowcą wynajętym przez nieznaną osobę.

"Zdaniem prokuratury, sprawa związana jest z badaną już przez prokuraturę działalnością grupy osób, trudniących się przemytem narkotyków z Azji do Polski" - powiedziała prok. Kalinowska-Zajdak.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

HERA wOn! (niezweryfikowany)
HERA WON!!!
emyt (niezweryfikowany)
"palil trawe ale sie nie zaciagal ":pppppp kiepsko "pocheftali " tego WV postarali by si ebardziej nikt by nie zobaczyl ;)))))) , ciekawe ile takich przejezdza dziennie przez nasza granice :(((((( kurwa 85 kg masakra
MaD maX (niezweryfikowany)
"palil trawe ale sie nie zaciagal ":pppppp kiepsko "pocheftali " tego WV postarali by si ebardziej nikt by nie zobaczyl ;)))))) , ciekawe ile takich przejezdza dziennie przez nasza granice :(((((( kurwa 85 kg masakra
heh (niezweryfikowany)
Ja byc z MOLDAVIA, przyjechac do POLSKA !
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Siemka czytelnikom. Dla wielu z Was może to być nic nadzwyczajnego natomiast dla mnie to było dosyć dziwne. Może zacznijmy od tego, że dropsy zawsze mocno na mnie działają. 100-150mg emki to dla mnie wystarczająca dawka. Powyżej jest okej, aczkolwiek lepiej, żebym był z kimś, bo jak to po emce Kocham wszystkich ludzi(Nie chcę mi się już nawet próbować myśleć. Całkowicie oddaję się substancji) . Wale browar na codzień. Więc jak codzień wypiłem kilka. Wtedy 5/6 przed dropsem

  • LSD-25

Tripowanie na łonie natury w wspaniała sprawa. Tripowałem już w różnych miejscach, teraz przyszła kolej na góry. Wybrałem się do Zakopca, właściwie to na spotkanie twórców neuro_groove ale to już inna bajka. Kwasa sprawdziłem na sobie parę dni wcześniej więc mogłem być pewien dobrej jazdy.

  • LSD-25

Autor: Mr. blonde

Wiek: 19 lat

S&S: ulice miasta, w którym mieszkam, park, okolice

Substancja: 170ug LSD, kolega G 115ug

Doświadczenie: grzyby(P. semilanceata i P. cubensis), DOC, bromo-dragonfly, LSA, szałwia divinorum, marihuana, haszysz, MDMA, MDPV, amfetamina, metamfetamina, efedryna, pseudoefedryna, metkatynon, kodeina, tramadol, benzydamina, dxm, nikotyna, alkohol, kofeina

  • 5-HTP
  • Amfetamina
  • Grzyby halucynogenne
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • Moklobemid
  • Tytoń

Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D

Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:

1. około 0.5 marihuanki

2. dwie kreski fetki