Bóg z Internetu?

Strzykawki były sprzedawane po 10 dolarów za sztukę. Zdaje się, że podejrzani, oferując swój produkt na rynku międzynarodowym, zrobili na nich majątek. Zarodniki enteogenicznych grzybów oferowane były przy pomocy Internet.

Anonim

Kategorie

Źródło

CHRIS INGALLS / KING 5 Investigators

Odsłony

5187

Nazywają się "magiczne grzybki" i powodują nielegalne odloty. Wczoraj (we wtorek) agenci federalni najechali biura firmy, która zarabiała dziesiątki tysięcy dolarów miesięcznie sprzedając je przy pomocy Internet.

Ekipa dochodzeniowa z KING 5 obserwowała tę firmę już od kilku tygodni.

Firma znana pod nazwą "Fanaticus" sprzedaje strzykawki wypełnione roztworem zawierającym zawiesinę niezliczonych zarodników psychoaktywnych grzybków.

Przy pomocy takiej strzykawki oraz odrobiny wiedzy fachowej, każdy kto tylko zechce może wyhodować w domu grzybki o potężnym działaniu enteogenicznym.

Ekipa KING 5 była na miejscu podczas aresztowania przez agentów dwóch mężczyzn podejrzanych o przeniesienie staromodnej sprzedaży grzybków do świata zaawansowanej technologii, czym zajmował się serwis sieciowy Fanaticus, strona dokonująca "transmisji" grzybków przy pomocy Internet za opłatą.


Las deszczowy w okolicach siedziby firmy

Agenci powiedzieli, że mężczyźni prowadzili swoją działalność z prywatnego domu w pobliżu Lake Quinault w odległym rejonie lasu deszczowego regionu Olympic Penisula (w stanie Waszyngton) - prawdopodobnie ze względu na klimat, idealny do hodowli grzybów.

Źródła rządowe stwierdziły, że pierwsze informacje na temat serwisu Fanaticus dotarły do nich w postaci informacji przekazanych przez rozmówców telefonicznych z całego kraju.

Ekipa dochodzeniowa KING 5 zdobyła kilka strzykawek sprzedawanych przez serwis Fanaticus. Jeśli przyjrzeć się im z bliska, widoczne są mikroskopijne czarne zarodniki zawieszone w roztworze wypełniającym strzykawkę.

Prokuratura stwierdziła, że zarodniki jako takie nie są nielegalne, nie zawierają one bowiem halucynogennych substancji, które wypełniają dorosłe owocniki. Serwis zawiera jednak szczegółowe instrukcje wyjaśniające jak wstrzyknąć zarodniki do naczynia i wyhodować magiczne grzyby o niewiarygodnej mocy.

"To ekwiwalent sprzedania komuś składników do produkcji metaamfetaminy i poinstruowania jak je zmieszać w celu odtrzymania produktu i branie za to pieniędzy. W takim wypadku było by się winnym spisku mającego na celu dystrybucję metaamfetaminy" - powiedział Doug Whalley, prokurator federalny. (Moim zdaniem kompletna bzdura - składniki do produkcji metaamfetaminy są także nielegalne, natomiast zarodniki nie - ta analogia jest fałszywa - ergo, bredzą jak popieprzeni, ale w amerykańskim sądzie to może przejść :8( - agquarx)

Strzykawki były sprzedawane po 10 dolarów za sztukę. Zdaje się, że podejrzani, oferując swój produkt na rynku międzynarodowym, zrobili na nich majątek.

Podczas przesłuchania w sądzie, które odbyło się we wtorek, podejrzany o przewodzenie gangowi Robert McPherson przyznał się do dochodu miesięcznego w wysokości 30,000 dolarów. Źródła oficjalne stwierdziły, że jedynym źródłem jego dochodów była, niezwykle popularna, wysyłkowa "emisja" grzybków.

DEA oraz urząd nadzoru poczty od lat prowadziły dochodzenie w sprawie serwisu Fanaticus - przeprowadzono nawet próbną hodowlę w laboratoriach DEA, z dostarczonych zarodników, w celu sprawdzenia czy instrukcje odpowiadają prawdzie. Próby zakończyły się całkowitym sukcesem.

Źródło: CHRIS INGALLS / KING 5 Investigators, podesłał Black Panther tłumoczenie: agquarx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Turkish (niezweryfikowany)

To ekwiwalent sprzedania komuś składników do produkcji metaamfetaminy... tragedia, jak mozna powiedzieć coś tak głupiego! Jak można porównać chemiczne ścierwo do grzybków. Źle się dzieje, zamykają ludzi za hodowlę grzybków...niecierpie takich ograniczonych typów, zastanawia mnie komu tak naprawdę zależy na walce z psychodelikami? Kto ma interes w tym aby ludzie nie dowiedzieli się tego co widać po LSD?
xclude (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
olka (niezweryfikowany)

"przeprowadzono nawet próbną hodowlę w laboratoriach DEA, z dostarczonych zarodników, w celu sprawdzenia czy instrukcje odpowiadają prawdzie. Próby zakończyły się całkowitym sukcesem. " buahahaha :-) A potem te grzybki zapewne spuscili w szalecie :-) Albo przeprowadzili eksperyment naukowy mierzacy jak silne sa te grzybki. Taki sam przekret jak z tymi badaniami CIA nad LSD
dzizus (niezweryfikowany)

bardzo ladne zdjecie ;)
brujo (niezweryfikowany)

Teraz już wiemy ze droga USA to droga totalnej inwigilacji.Zwykły człowiek nie może zbyt wiele wiedzieć.Trzymajcie sie twardo.
duzus (niezweryfikowany)

Prokuratura stwierdziła, że zarodniki jako takie nie są nielegalne, nie zawierają one bowiem halucynogennych substancji, które wypełniają dorosłe owocniki. Serwis zawiera jednak szczegółowe instrukcje wyjaśniające jak wstrzyknąć zarodniki do naczynia i wyhodować magiczne grzyby o niewiarygodnej mocy... <br> <br>i co ?
AleX (niezweryfikowany)

podejrzany o przewodzenie gangowi <br> <br>kurwa mafii..
leh (niezweryfikowany)

to chora mentalność zrodzona z wpajanego przez lata przekonania o tym jak dragi są złe . w końcy będą mieli pretekst i utwożą miendzynarodową agencje do walki z dragami , taką qrwa faszystowską . full inwigilacja o światowym zasięgu. i wtedy mają nas chuje w garści.... <br> <br> <br> <br>no może troche przegiołem
konradino (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
mivan (niezweryfikowany)

uh, jak ja tego nie cierpie.... &quot;nielegalne odloty &quot;? &quot;zbili majatek &quot;? &quot;niewiarygodna moc &quot;? Tak, te slowa przekonaly mnie o tym ze grzybki sa be :P
MiMBaL (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
prophet (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
prorok (niezweryfikowany)

&quot;przeprowadzono nawet próbną hodowlę w laboratoriach DEA, z dostarczonych zarodników, w celu sprawdzenia czy instrukcje odpowiadają prawdzie. Próby zakończyły się całkowitym sukcesem. &quot; buahahaha :-) A potem te grzybki zapewne spuscili w szalecie :-) Albo przeprowadzili eksperyment naukowy mierzacy jak silne sa te grzybki. Taki sam przekret jak z tymi badaniami CIA nad LSD
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

lato, słoneczny dzień, z dwoma dobrymi kumplami (opisani jako M i K), podejście całkiem dobre, nie wiedziałem czego oczekiwać więc nie nastawiałem się za bardzo.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako trzecia część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Marihuana

Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.

Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.

Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.

S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.

Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*

  • Dekstrometorfan

Doświadczenie z DXM - 29 tabletek (435 mg), 55 tabletek (825 mg), 25 tabletek (375 mg), 70 tabletek (1050 mg)

Po nieudanej próbie z 55 tabletkami postanowiłem zarzucić o 10 więcej, by tym razem przebić się na 3. plateau. Towarzyszył mi za obydwoma razami mój kolega - nazwijmy go Leszek. Miał już doświadczenie w opiekowaniu się, bo wspierał wcześniej innego kolegę - nazwijmy go Patryk.

DXM - 1050 mg