Magiczne grzybki wyleczą z anoreksji. Zaskakujące możliwości psylocybiny

Jak czytamy w najnowszym badaniu opublikowanym na łamach magazynu Nature Medicine, pojedyncza dawka psylocybiny wystarczy, aby w ciągu trzech miesięcy uzyskać remisję w anoreksji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

geekweek.interia.pl | Karolina Majchrzak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

76

Jak czytamy w najnowszym badaniu opublikowanym na łamach magazynu Nature Medicine, pojedyncza dawka psylocybiny wystarczy, aby w ciągu trzech miesięcy uzyskać remisję w anoreksji.

Magiczne grzybki zdecydowanie mają swoje pięć minut, dopiero co pisaliśmy, że mogą uwalniać od depresji skuteczniej i na dłużej niż klasyczna farmakoterapia, później dowiedzieliśmy się o ich terapeutycznym działaniu w zakresie ślepoty barw, a teraz dołącza jeszcze pomoc w leczeniu anoreksji.

Z nowego badania opisanego na łamach Nature Medicine dowiadujemy się, że już pojedyncza dawka psylocybiny, przyjęta w bezpiecznym środowisku terapeutycznym, wystarczyła, aby cztery kobiety z jadłowstrętem psychicznym osiągnęły remisję.

Co równie ważne, chociaż pozostali uczestnicy nie uzyskali remisji, to większość z nich przyznaje, że i tak odniosła korzyści z leczenia. Jak podkreślają badacze, potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić skuteczność innowacyjnej terapii, ale biorąc pod uwagę niszczycielskie skutki anoreksji i ograniczony sukces istniejących metod leczenia, potencjał wydaje się niezwykły.

Naukowcy wyrażają jednak zaniepokojenie, że postęp w tym zakresie może być ograniczony przez uprzedzenia, bo choć niektóre społeczności od dawna przyjmują psylocybinę, wskazując na jej bogate terapeutyczne działanie, to w wielu krajach badania nad tą substancją są niedozwolone.

Niemniej dr Stephanie Peck i jej współpracownicy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego zdołali przeprowadzić badanie na dziesięciu kobietach w wieku od 18 do 40 lat, które od mniej więcej dekady cierpią z powodu anoreksji.

Uczestnikom w bezpiecznym środowisku pod kontrolą psychologa podano pojedynczą dawkę 25 mg psylocybiny COMP360, syntetycznej formy specjalnie zaprojektowanej do badań. I chociaż kobiety często zgłaszały działania niepożądane, jak ból głowy i nudności, wszystkie ustąpiły szybko i żadne z nich nie było poważne.

A efekty zaskoczyły chyba wszystkich, bo cztery kobiety doświadczyły tak dramatycznej poprawy, że trzy miesiące później uznano je za będące w remisji. Z pozostałych sześciu trzy stwierdziły poprawę ogólnej jakości życia, większość była nastawiona bardziej "optymistycznie" i tylko jedna nie wyraziła chęci przyjęcia drugiej dawki. Reklama Autorzy przyznają wprawdzie, że wielkość próby i brak grupy kontrolnej ograniczają wnioski, niemniej ich zdaniem wyniki należy postrzegać w kontekście słabych wskaźników skuteczności istniejących metod leczenia.

To ekscytujące, że te badania zostały podjęte. Obecnie nie ma zatwierdzonych interwencji farmakologicznych w przypadku jadłowstrętu psychicznego, a są one bardzo potrzebne do ratowania życia!

- komentuje niezaangażowana w badania prof. Gemma Sharp, ekspert w dziedzinie zaburzeń odżywiania na Monash University.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol

  • 25C-NBOMe
  • Użycie medyczne

Ok.

Witam Serdecznie Wszystkich Portalowiczów ;)

Dawno mnie tu nie było, a trochę się pozmieniało... i wewnątrz i na zewnątrz. Najpiękniejsze jest to, że piszę to w momencie tripowania przy najlepszej muzyce do tego stworzonej. (Coush surfer-dickstarter). Ok,początek.

Środa 7 sierpień, popołudnie.

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

OK

Sobota, 6:45.

Bez sensu, zamiast się wyspać, wstałem. Organizm przyzwyczaił się do wstawania o 6:30.  Napiłem się piwa. Zacząłem oglądać strony internetowe. Czas mijał powoli. Pomyślałem, że może się nawalę piwem i maryśką. Piwo miałem. Zadzwoniłem do dilera o 10.00.  Nie odbiera. Nie odpowiada na SMSy. Masakra.

10.00

Nudzi mi się picie piwa. Jest niedobre, gorzkie. Paskudne. Wypiłem może ze 4 butelki i mam dosyć. To nie jest dobry sposób na spędzenie soboty.