Psychodeliki mogą wspomagać onkologiczną psychoterapię i leczenie alkoholizmu

Terapia lekami psychodelicznymi takimi jak psylocybina może pomóc w rozwiązaniu problemów ze zdrowiem psychicznym u osób chorych na raka i uzależnionych - informują "Nature Mental Health" oraz "The American Journal of Psychiatry".

Tagi

Źródło

spotradomsko.pl / Paweł Wernicki
PAP

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych

Odsłony

594

Psylocybina to związek naturalnie występujący w niektórych grzybach. Spożycie jej małej dawki wywołuje u człowieka głównie zaburzenia percepcji przy zachowanej świadomości i minimalnym wpływie na pamięć czy orientację, podobne do występujących pod wpływem LSD czy meskaliny. Czas, przestrzeń i kolory są odbierane inaczej. Mogą pojawić się halucynacje wzrokowe, odczucia są bardziej nasilone, zmienia się też sposób postrzegania własnej osoby i otoczenia. Ponieważ psylocybina podnosi ciśnienie krwi i tętno oraz może powodować obezwładniające, a czasami przytłaczające efekty psychologiczne, naukowcy przestrzegają, że należy ją stosować wyłącznie w kontrolowanych warunkach i w połączeniu z oceną medyczną i psychologiczną oraz starannym przygotowaniem.

Terapia lekami psychodelicznymi takimi jak psylocybina może pomóc w rozwiązaniu problemów ze zdrowiem psychicznym u osób chorych na raka i uzależnionych - informują "Nature Mental Health" oraz "The American Journal of Psychiatry".

W pierwszym badaniu zespół ekspertów z NYU Langone Health (USA)wykazał, że psylocybina podawana pacjentom onkologicznym (1-2 dawki) w połączeniu z psychoterapią znacznie zmniejszyła lęk, depresję, natrętne myśli, gniew wobec innych i objawy fizyczne związane z cierpieniem psychicznym, a poprawa utrzymywała się do sześciu miesięcy. Wyniki opublikowano na łamach "Nature Mental Health".

"Nasze odkrycia sugerują, że korzyści dla zdrowia psychicznego wynikające z terapii psylocybiną u pacjentów onkologicznych mogą wykraczać daleko poza to, co do tej pory rozumieliśmy" - powiedział główny autor badania dr Petros Petridis, adiunkt w NYU Langone Health.

Badanie wykazało również, że psylocybina, która zmienia nastrój, nie wydaje się powodować żadnej długotrwałej paranoi, psychozy ani głębokiego uczucia strachu (fobii). Analiza ta stanowi kolejny dowód, że psylocybinę można bezpiecznie podawać pod ścisłym nadzorem lekarza.

Autorzy przeanalizowali dane z dwóch badań klinicznych, w których zastosowano psychoterapię wspomaganą psylocybiną w celu leczenia lęku i depresji u 79 mężczyzn i kobiet chorych na nowotwory. Około połowa uczestników badania otrzymała początkowo dużą dawkę psylocybiny, podczas gdy reszta - witaminę B3 lub niewielką dawkę psychodelicznego leku jako placebo. Ani badacze, ani pacjenci nie zostali poinformowani, jaki lek im podano (podwójnie ślepa próba).

Po 6-7 tygodniach, w zależności od badania, grupy zamieniły się metodami leczenia. Przed każdą sesją podawania leku (lub placebo) i po niej następowała psychoterapia, a uczestnicy wypełniali kwestionariusz dotyczący objawów zdrowia psychicznego na początku badania i sześć miesięcy po drugiej dawce.

W drugim badaniu, opisanym na łamach "The American Journal of Psychiatry" (https://www.psychiatryonline.org/doi/10.1176/appi.ajp.20230887), inny zespół, kierowany przez badaczy z NYU Grossman School of Medicine (USA), odkrył, że terapia psylocybiną może również poprawić zdrowie psychiczne osób z zaburzeniami związanymi z używaniem alkoholu. W porównaniu z pacjentami otrzymującymi placebo, osoby leczone psylocybiną okazały się znacznie mniej impulsywne, przygnębione i nadwrażliwe niż przed terapią. Jednocześnie pacjenci ci stali się bardziej "otwarci" lub bardziej akceptujący swoje myśli i emocje. Zmiany te zaobserwowano siedem miesięcy po tym, jak uczestnicy otrzymali drugą dawkę psylocybiny.

W tej analizie zbadano zmiany osobowości u mężczyzn i kobiet uczestniczących w poprzednim badaniu klinicznym, w którym zastosowano psychoterapię wspomaganą psylocybiną w leczeniu uzależnienia od alkoholu. Podczas badania uczestnicy otrzymali losowo dwie dawki psylocybiny lub placebo (lek przeciwhistaminowy), poddając się psychoterapii przed i po każdej sesji dawkowania. Autorzy przebadali 83 pacjentów, stosując standardową ocenę osobowości przed rozpoczęciem psychoterapii i ponownie osiem miesięcy po pierwszej dawce badanego leku.

"Ponieważ impulsywność od dawna jest powiązana zarówno z nadmiernym piciem, jak i nawrotem po leczeniu, zmiany osobowości wywołane przez psychoterapię wspomaganą psylocybiną mogą pomóc osobom powracającym do zdrowia po uzależnieniu od alkoholu pozostać odpornymi na stresory wewnętrzne i zewnętrzne, o których wiadomo, że wywołują nawrót" - powiedział główny autor badania, dr Broc Pagni, adiunktem NYU Grossman School of Medicine.

Co ciekawe, wyniki wykazały również, że mężczyźni częściej doświadczali wzrostu pozytywnych emocji, podczas gdy kobiety częściej dostrzegały wzrost otwartości. Jak jednak podkreślił starszy autor badania, dr Michael Bogenschutz, konieczne są dalsze badania, aby zrozumieć przyczyny tych różnic lub to, co mogą one oznaczać dla konkretnego pacjenta.

Autorzy planują teraz zbadać, czy zmiany osobowości zaobserwowane w bieżącym badaniu mogą również wystąpić w badaniach nad psylocybiną w przypadku zaburzeń związanych z używaniem opioidów.

Bogenschutz zastrzega, że w obu badaniach większość uczestników była w stanie prawidłowo zgadnąć, czy otrzymali psylocybinę, czy placebo.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)

Komentarze

matt (niezweryfikowany)

mam kilka fajnyc h filmów w tej tematyce na moim kanale : https://youtu.be/S_60ivrQSbw

Zajawki z NeuroGroove
  • clonazepam
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Miks

Spierdolone życie i otoczenie


 

 Nie będziew to typowy trip raport. Będzie to bardziej opowieść od narkomana dla wszystkich, którzy zechcą bawić się z opioidami, opiatami. Nie koniecznie to dużo zmieni, jednak będziecie uświadomieni z ryzykiem jakie podejmujecie. Wina za to co się wydarzy będzie całkowicie po waszej stronie.

  • Benzydamina

nazwa substancji: benzydamina (tantum rosa)

poziom doświadczenia: pierwszy raz benzydamina, wczesniej mj, dxm, alkohol

metoda zażycia: doustnie

set&setting: najpierw w mieszkaniu, pozniej wycieczka po pubach

czy dane doświadczenie mnie zmieniło? : jak kazde inne


  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ciekawość, obawa przed nikotynowym nokautem

Słowem wstępu dodam, iż to mój pierwszy "report", mam nadzieję, że komuś trochę przybliży czym właściwie jest to nowe coś w okrągłych opakowaniach stojące obok fajek w sklepie.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Poprzedniej nocy brałem 600mg DXM byłem trochę zmęczony i nie miałem za bardzo ochoty na kolejny trip. Mimo wszystko zdecydowałem się na to, bo chciałem przekonać się jak to będzie.

Nigdy wcześniej przed tym doświadczeniem nie miałem Bad Tripa. Co prawda drugie starcie z DXM nie należało do najprzyjemniejszych, ale nie było tak źle. Godzin podawał nie będę, bo nie pamiętam za dobrze, a zrestą nie mają one większego znaczenia.

Rano wypiłem litr 25% soku porzeczkowego i wziąłem 300mg DXM. Czekając na pierwsze efekty czytałem e-booka na tablecie. Po ponad godzinie obraz zaczął być nieostry, a ja mi było bardzo przyjemnie. 50mg M4-HO-METa rozprowadziłem po jamie ustnej i przytrzymałem z 10 min.
Zacząłem się ubierać z zamiarem wyjścia do lasu.